REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Plaga dezinformacji. Polacy łykają kłamstwa o autach elektrycznych i gotówce, i podają je dalej

2026-09-06 06:00
publikacja
2026-09-06 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Ponad trzy czwarte Polaków zetknęło się z fałszywą informacją, a jej głównym źródłem są media społecznościowe. Zagrożenie dezinformacją wymaga większej czujności i weryfikacji wiarygodności treści nie tylko ze strony nadawców medialnych, ale również przez odbiorców. Tymczasem zaledwie 13 proc. Polaków weryfikuje treści za pomocą specjalistycznych serwisów fact-checkingowych. Eksperci wskazują, że edukacja medialna jest jednym z podstawowych narzędzi budowania odporności społeczeństwa na dezinformację i związanych z nią działań prowadzonych w ramach wojny hybrydowej.

Plaga dezinformacji. Polacy łykają kłamstwa o autach elektrycznych i gotówce, i podają je dalej
Plaga dezinformacji. Polacy łykają kłamstwa o autach elektrycznych i gotówce, i podają je dalej
fot. Roman Samborskyi / / Shutterstock

77 proc. Polaków zetknęło się z fałszywą informacją, trzech na czterech uważa dezinformację za poważny problem, a blisko połowa postrzega operacje wpływu jako zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju porównywalne z atakiem zbrojnym - wynika z najnowszego raportu „Dezinformacja oczami Polaków 2026” opublikowanego przez Fundację Digital Poland. Z kolei z badania Eurobarometru przeprowadzonego w 2025 roku wynika, że 66 proc. mieszkańców Unii Europejskiej deklarowało, że w ciągu poprzedniego tygodnia przynajmniej czasami zetknęło się z dezinformacją lub fake newsami.

Żyjemy w epoce dezinformacji, a więc fake newsów, wszelakiego rodzaju deepfake’ów i malinformacji. Malinformacja to informacja, która zawiera prawdziwe elementy, ale coś się w niej nie zgadza, na przykład data, autor, cel przekazania - mówi dla agencji Newseria Anna Jupowicz-Ginalska, profesor na Wydziale Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak podkreśla, zarówno media, jak i odbiorcy powinni przywiązywać większą wagę do wiarygodności treści. Tłumaczy, że ze strony nadawców fact-checking nie powinien się ograniczać tylko np. do porównywania źródeł i potwierdzania odredakcyjnych informacji. Odpowiedzialność za przekaz to też wychwytywanie malinformacji w wypowiedziach ekspertów czy gości zapraszanych do studia.

Złość, strach i algorytmy. Jak media społecznościowe stały się głównym źródłem malinformacji w Polsce?

Anna Jupowicz-Ginalska, prof. UW zauważa, że duża część nadawców dba o wiarygodność prezentowanych treści. Najczęstszym źródłem fałszywych narracji są media społecznościowe. Wskazuje je 66 proc. badanych, którzy zetknęli się z fake newsami. Dwa lata wcześniej było to 55 proc. (raport Fundacji Digital Poland).

Social media to zarzewie fake newsów, przestrzeń do ich rozprzestrzeniania, powielania, dzielenia się nimi. Sprawdzajmy, nie wierzmy we wszystko, co mówią nam fejki, co nam przesyłają i udostępniają znajomi czy co pojawia się na przykład w różnego rodzaju forach dyskusyjnych - radzi ekspertka.

Raport Fundacji Digital Poland pokazuje, że jednym z mechanizmów sprzyjających rozprzestrzenianiu fałszywych informacji jest wywoływanie silnych emocji odbiorców. 57 proc. badanych uważa, że algorytmy w mediach społecznościowych częściej pokazują treści wywołujące złość, oburzenie czy strach. Mimo tej świadomości co piąta osoba czasem udostępnia lub komentuje wiadomości pod wpływem silnych emocji.

Scammingout

Najmocniej przebijają się fake newsy z obszaru energetyki, zdrowia, polityki i klimatu oraz technologii. Najpopularniejsze fałszywe narracje uznawane za prawdziwe dotyczą tego, że:

  • samochody elektryczne zapalają się częściej niż spalinowe (54 proc.),
  • żywność modyfikowana genetycznie szkodzi (52 proc.),
  • zastępowanie płatności gotówkowych kartami służy inwigilacji (48 proc.),
  • blokowaniu kont za poglądy polityczne (48 proc.).

Jesteśmy bezbronni w sieci? Raport obnaża, jak łatwo manipulować nami w social mediach

Odróżnienie fake newsów od prawdziwych informacji sprawia problem: 91 proc. badanych uznało za prawdziwą minimum jedną z przedstawionych im fałszywych informacji. Zdaniem autorów raportu niepokojąca jest silna reprezentacja grupy mocno przesiąkniętej fake newsami: 19 proc. pytanych uznało za prawdziwą co najmniej połowę przedstawionych fałszywych narracji, a 11 proc. niemal wszystkie. Podatność na fałszywe narracje nie ogranicza się do jednego obszaru, ale do wielu jednocześnie.

Z badania Eurobarometru wynika natomiast, że ponad 60 proc. mieszkańców Unii Europejskiej uważa, że umie identyfikować fałszywe treści, z którymi się stykają. Niemal co trzecia osoba nie ma pewności, czy potrafiłaby dostrzec manipulację.

70 proc. Polaków deklaruje, że sprawdza informacje, najczęściej w wyszukiwarkach internetowych (41 proc.) i ogólnopolskich portalach (33 proc.), ale tylko 13 proc. wykorzystuje do tego specjalistyczne serwisy fact-checkingowe (raport Fundacji Digital Poland).

- Ważna jest edukacja medialna, zarówno nakierowana na fact-checking, jak i w ogóle na świadomość tego, co na nas czyha w internecie. Być może wiemy powierzchownie, co to są farmy trolli i dlaczego akurat tak się zaktywizowały od czasów problemów na granicy z Białorusią, a szczególnie od czasów wojny w Ukrainie, ale bez edukacji medialnej, bez wiedzy, jak w rzeczywistości stosować określone narzędzia i gdzie ich szukać, daleko nie zajedziemy. Współpraca między mediami a środowiskiem edukacyjnym (szkolnym i uniwersyteckim), tworzenie czy budowanie społeczeństwa prawdziwie obywatelskiego i nastawionego na przyjmowanie mądrej wiedzy to jest pierwszy ważny krok w walce z wojną hybrydową - mówi Anna Jupowicz-Ginalska, prof. UW.

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (42)

dodaj komentarz
sweetacid1313
Co do aut elektrycznych, to jestem gotów wyliczyć każdemu czarno na białym jakie są realne koszty jazdy na prądzie. To tak jak z fotowoltaiką, jeszcze parę lat temu miała to być "darmowa" energia ze słońca, nawet niejaka Reichsfuerehrin z Brukseli wyjaśniała maluczkim, że auta na wodór w są zasięgu ręki, wystarczy produkować Co do aut elektrycznych, to jestem gotów wyliczyć każdemu czarno na białym jakie są realne koszty jazdy na prądzie. To tak jak z fotowoltaiką, jeszcze parę lat temu miała to być "darmowa" energia ze słońca, nawet niejaka Reichsfuerehrin z Brukseli wyjaśniała maluczkim, że auta na wodór w są zasięgu ręki, wystarczy produkować wodór ze zwykłej wody metodą elektrolizy a prąd do tego procesu przecież mamy "za darmo", czyli ze słońca. Sądzę, że obecnie sporo użytkowników "darmowej" energii z fotowoltaiki przejrzała na oczy a jeśli nie przejrzała, to wkrótce przejrzy. Co do gotówki, to gotujcie się na wielki skok na nią przy okazji wymiany PLN na EUR, co nastąpi wkrótce, na pewno znacznie szybciej niż się spodziewacie. Ten skok będzie zorganizowany według sprawdzonych przed laty metod czerwonych terrorystów z Kremla. to co masz na koncie będzie wymieniane w proporcji za 100 zł - 2 euro, maks 3 euro, a gotówka. której mamy jakoby w skarpecie około 1 biliona będzie wymieniana w stosunku 100 zł - 0,75 EUR. I co? Będziecie mogli palić te banknoty w piecu zamiast pelletu, który ostatnio szybko drożeje.
lebero654
Troll? Na fotowoltaice może tracisz, ale tylko dlatego, że państwowi monopoliści przy pomocy państwowego sejmu wprowadzili nowe zasady rozliczania. Jeżeli doliczysz autokonsumpcję, czyli ok.30% to jest twój zarobek przez 25 lat. To gdzie tu strata? Auta elektryczne mają sprawność 90% spalinowe 30 - 40%. Elektryki nie smrodzą. To Troll? Na fotowoltaice może tracisz, ale tylko dlatego, że państwowi monopoliści przy pomocy państwowego sejmu wprowadzili nowe zasady rozliczania. Jeżeli doliczysz autokonsumpcję, czyli ok.30% to jest twój zarobek przez 25 lat. To gdzie tu strata? Auta elektryczne mają sprawność 90% spalinowe 30 - 40%. Elektryki nie smrodzą. To gdzie tu strata? Doucz się fizyki, chemii i matematyki.
peluquero
Polacy łykają dezinformację że jest takie coś jak oszczędności w świecie finansów, że zbieranie np. co miesiąc po 50% pensji w walucie złotówkach w kopercie w domu czy na "białą godzinę" jak to reklamują banki to oszczędzanie, a nie inwestycja z daną walutę z szeregiem ryzyk w tym głównymi walutowym, inflacyjnym.

Przypominam
Polacy łykają dezinformację że jest takie coś jak oszczędności w świecie finansów, że zbieranie np. co miesiąc po 50% pensji w walucie złotówkach w kopercie w domu czy na "białą godzinę" jak to reklamują banki to oszczędzanie, a nie inwestycja z daną walutę z szeregiem ryzyk w tym głównymi walutowym, inflacyjnym.

Przypominam tylko że OKI Osobiste Konto Inwestycyjne jest nazwą w 100 prawidłową, całość w tym tzw oszczędnościowa część czyli 25% w depozytach na koncie i kapitał w obligacjach 'oszczędnościowych' też są inwestycją, tymczasem na portalach finansowych ciągle jest mowa o oszczędnościach, co jest jawną dezinformacją, od lat, praktycznie cotydzień, również tu.
peluquero
inną dezinformacją - co np. seniorzy czują, ale nie do końca wiedzą gdzie bije dzwon - są sformułowania typu więcej zarobisz kiedy chodzi o rewaloryzacje emerytur, tutaj najprostszy excel się kłania, gdzie korelujemy podaż pieniądza M3, wzrost płacy minimalnej, i procentowy wzrost emerytur (albo nawet nominalny) i się okazuje wielki inną dezinformacją - co np. seniorzy czują, ale nie do końca wiedzą gdzie bije dzwon - są sformułowania typu więcej zarobisz kiedy chodzi o rewaloryzacje emerytur, tutaj najprostszy excel się kłania, gdzie korelujemy podaż pieniądza M3, wzrost płacy minimalnej, i procentowy wzrost emerytur (albo nawet nominalny) i się okazuje wielki zonk, że to jest grabież w biały dzień :) pełna dezinformacja
incitatus
PISie i konfederackie bajdurzenia to osobna kategoria - shallow fake - a i tak prawie połowa społeczeństwa łyka to jak pelikan.
endes
Szczególnie dezinformacji europejskich mediów o sytuacji za wschodnią flanką NATO!… tak na to Polacy są narażeni w szczególności!
samsza
Pożary samochodów elektrycznych (BEV) i spalinowych (ICE) różnią się dynamiką oraz rodzajem generowanego ryzyka.
1) Auto spalinowe (Benzyna/Diesel): Pożar najczęściej zaczyna się w komorze silnika (związany z wyciekiem płynów eksploatacyjnych, paliwa na rozgrzany katalizator lub zwarciem instalacji 12V). Ogień rozprzestrzenia
Pożary samochodów elektrycznych (BEV) i spalinowych (ICE) różnią się dynamiką oraz rodzajem generowanego ryzyka.
1) Auto spalinowe (Benzyna/Diesel): Pożar najczęściej zaczyna się w komorze silnika (związany z wyciekiem płynów eksploatacyjnych, paliwa na rozgrzany katalizator lub zwarciem instalacji 12V). Ogień rozprzestrzenia się liniowo. Pasażerowie zazwyczaj najpierw czują dym lub widzą płomienie spod maski. Od zauważenia pierwszych oznak do zajęcia się wnętrza pojazdu mija zwykle od kilkudziesięciu sekund do kilku minut.
2) Auto elektryczne (Bateria): Jeśli pożar dotyczy samej baterii litowo-jonowej scenariusz jest gwałtowny. Zaczyna się od pojedynczego ogniwa, a proces przebiega lawinowo. Z podwozia zaczyna nagle pod ogromnym ciśnieniem wydobywać się gęsty, toksyczny dym, a chwilę później pojawiają się tam kierunkowe, przypominające palnik płomienie. Według badań (m.in. symulacji w garażach zamkniętych), od momentu inicjacji pożaru baterii gęsty dym potrafi całkowicie odciąć drogę ewakuacji lub widoczność w zaledwie 4-5 minut.
W pełnym pożarze, w obu przypadkach dochodzi do całkowitego zniszczenia. Gdy uda się zdusić pożar w zarodku, co przy pożarze baterii elektryka jest niemożliwe, to mniejsze.
Gdzie jest gorzej?
Dla pasażerów w trakcie jazdy: bezpieczniejsze bywa auto spalinowe, ponieważ rzadziej dochodzi w nim do nagłego, trudnego do przewidzenia odcięcia widoczności dymem. W elektryku nowoczesne systemy zarządzania baterią (BMS) zazwyczaj ostrzegają komunikatem na desce o awarii pakietu przed pojawieniem się ognia, dając czas na zjazd. Jeśli jednak pasażerowie zostaną uwięzieni (np. po ciężkim wypadku), pożar baterii nie daje czasu na sprawną ewakuację ze względu na natychmiastowe porażenie dróg oddechowych dymem.
Dla otoczenia i mienia: pożar auta elektrycznego generuje znacznie większe straty materialne ze względu na trudność w przerwaniu reakcji łańcuchowej i ekstremalne zanieczyszczenie strefy pożaru substancjami chemicznymi.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
jojo72
Jeżeli ta 19 w niku to wiek to najgorsze dopiero przed nami ;(
f_kruggeri
Jednym ze źródeł dezinformacji jest np. ten portal. Jednego dnia Ukraina przegrywa wojnę, następnego - wygrywa. Jednego dnia brakuje i będzie brakować rąk do pracy, następnego - masowe zwolnienia i upadki firm, AI zabiera pracę. Jednego dnia wieszczenie początku głębokiej korekty na giełdach (giełdy "krwawią"), następnego Jednym ze źródeł dezinformacji jest np. ten portal. Jednego dnia Ukraina przegrywa wojnę, następnego - wygrywa. Jednego dnia brakuje i będzie brakować rąk do pracy, następnego - masowe zwolnienia i upadki firm, AI zabiera pracę. Jednego dnia wieszczenie początku głębokiej korekty na giełdach (giełdy "krwawią"), następnego - zaskakujące odbicie. Co to jest jak nie dezinformacja?

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki