REKLAMA
TYLKO U NAS

Piesi na straconej pozycji. 70 proc. ginie poza przejściami

2022-12-01 07:26
publikacja
2022-12-01 07:26

Wypadków jest mniej, kierowcy jeżdżą wolniej, ale piesi nadal giną - informuje w czwartek "Rzeczpospolita".

Piesi na straconej pozycji. 70 proc. ginie poza przejściami
Piesi na straconej pozycji. 70 proc. ginie poza przejściami
fot. Bartłomiej Kudowicz / / FORUM

Gazeta podaje, że w tym roku w kraju doszło do 18 479 wypadków, w których zginęło 1595 osób. To oznacza, że wypadków było o 691, a zabitych o 281 mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

"Generalnie więc trend jest pozytywny – kierowcy w obawie przed surowymi mandatami jeżdżą wolniej, rzadziej tracą prawa jazdy za prędkość. Jednak sytuacja pieszych nie uległa poprawie – a to głównie z myślą o nich zaostrzono kary dla kierowców, by ich skłonić ostrożniejszej jazdy" - podkreśla "Rz".

"Rzeczywiście, wszystkie dane dotyczące bezpieczeństwa drogowego z tego roku są dobre, oprócz tych, które dotyczą pieszych" – przyznaje w rozmowie z gazetą insp. Robert Opas z Komendy Głównej Policji.

Gazeta podkreśla, że piesi nadal nie mogą czuć się bezpiecznie, zwłaszcza poza miastami. O ile w tym roku w terenie zabudowanym zginęło 238 pieszych w 3409 wypadkach (co 14. był dla pieszego śmiertelny), to poza miastami jest fatalnie – w 337 wypadkach aż 118 pieszych straciło życie. "Duża śmiertelność wypadków z udziałem pieszych poza obszarami zabudowanymi ma ścisły związek z dopuszczalną prędkością. Już przy zderzeniu z prędkością 60 km/h pieszy nie ma szansy na przeżycie" – wskazuje Anna Zielińska z Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.

Częściej dochodziło do potrąceń na pasach – w tym roku 1874 razy – to o 240 więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku (choć o 233 mniej niż dwa lata temu). Na pasach w tym roku zginęło 113 osób, to o 14 więcej niż w ubiegłym.

Skąd większa liczba wypadków z pieszymi, skoro obowiązują przepisy, które ich uprzywilejowują? "Zmiana przepisów dotyczyła przejść dla pieszych, a 70 proc. pieszych ginie poza przejściami" – tłumaczy Maria Dąbrowska-Loranc, kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS, i uważa, że dlatego analiza ogólnej liczby zabitych pieszych nie daje wystarczającej podstawy do oceny nowych przepisów.

Z kolei Anna Zielińska z Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS zauważa, że w dłuższej perspektywie jest poprawa. "W 2021 r. w stosunku do roku poprzedniego liczba wypadków na przejściach dla pieszych zmalała o 12 proc., a liczba zabitych o 22 proc." – wskazuje.

Dziennik wylicza, że najwięcej pieszych zginęło na Śląsku – 42, w woj. mazowieckim – 37 (do tego w Warszawie 22 zabitych), w woj. łódzkim – 36, i wielkopolskim – 32. Najmniej – w opolskim, bo tylko czterech.

"Co ważne – nie jest tak, że piesi po przyznaniu im uprzywilejowanej pozycji się +rozbestwili+ – w każdym razie dane temu przeczą. W tym roku z ich winy doszło do 22,9 proc. wypadków, gdy w tym samym czasie ubr. – do 26,5 proc. Nadal więc winni są głównie kierowcy" - podkreśla gazeta.

"Rz" zauważa, że wpływ na skalę wypadków, w których ucierpieli piesi, wpływa większy ruch na drogach, wynikający także z ogromnego exodusu uchodźców z Ukrainy – są wśród nich nie tylko kierowcy, ale wielu pieszych. "Napływ uchodźców z Ukrainy sprawił, że po raz pierwszy w historii w Polsce mieszka ponad 41 milionów ludzi" – wskazywał raport Unii Metropolii Polskich (obecnie według danych GUS ta liczba spadła do 38 mln).

Gazeta ostrzega, że tragiczny bilans może jeszcze się powiększyć: listopad i grudzień to od lat miesiące, kiedy dochodzi do największej liczby wypadków z pieszymi. "Zwłaszcza że miasta oszczędzają na oświetleniu" - dodaje "Rz".(PAP)

reb/ mark/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (20)

dodaj komentarz
karbinadel
Tytuł równie bezsensowny, jak umieszczenie tego tekstu w dziale "Twoje finanse"
nerwiczny
Komentarze nie zaskakują: to piesi są winni wypadków! Choć artykuł przytacza dane mówiące, że to kierowcy powodują ponad 70% wypadków.
samsza
Nie zrozumiałeś artykułu, kierowcy powodują 100% omawianych wypadków, choć w 22% za winnych uznano pieszych.
Ktoś fizycznie musi spowodować śmierć kogoś. Powiedzmy, że ktoś jadąc samochodem widzi pieszego, skręca i tak nieszczęśliwie kończy, że ginie. Wina pieszego, ale to kierowca powoduje śmierć siebie.
baibina
Duża śmiertelność wypadków z udziałem pieszych poza obszarami zabudowanymi ma ścisły związek z dopuszczalną prędkością. Już przy zderzeniu z prędkością 60 km/h pieszy nie ma szansy na przeżycie... No tak 50 na godzine poza obszarem zabudowanym się szykuje! W Ogóle zakażmy samochodów i wrócmy do furmanek jak za II RP jak za Marszałka!Duża śmiertelność wypadków z udziałem pieszych poza obszarami zabudowanymi ma ścisły związek z dopuszczalną prędkością. Już przy zderzeniu z prędkością 60 km/h pieszy nie ma szansy na przeżycie... No tak 50 na godzine poza obszarem zabudowanym się szykuje! W Ogóle zakażmy samochodów i wrócmy do furmanek jak za II RP jak za Marszałka! Było wtedy 5 tys samochodów na krzyż i nikt w wypadkach samochodowych nie ginał!
taki-ktos-jak-ja
Motoryzacja ma być zaorana bo generuje ślad węglowy. Samochody będą tylko dla elit.
lebski_gosc
Dawajcie dalej więcej przywilejów pieszym, niech np.pociag się przed nimi zatrzymuje. A logika dalej będzie tkwiła w swoim położeniu że jak przechodzę przez ulicę to powinienem czekać póki przejedzie ostatni samochód bo zawsze istnieje ryzyko że ktoś mnie nie widział czy samochód wpadnie w poślizg
kjx
I będzie jeszcze więcej bo mordercy w samochodach sa bezkarni.
wojteqq
A może, może, trzeba jednak pochylić się nad obowiązkami pieszych, a nie tylko prawami i uprawnieniami? Na przykład BEZWZGLĘDNIE OBOWIĄZKOWE elementy odblaskowe WSZĘDZIE I ZAWSZE? Bez wyłączeń, wyjątków i obszarów zabudowanych. ZAWSZE.
Nie da się? Zapytajcie Finów - byłem tam w 2008 roku przez rok i KAŻDY chodził z przypiętym
A może, może, trzeba jednak pochylić się nad obowiązkami pieszych, a nie tylko prawami i uprawnieniami? Na przykład BEZWZGLĘDNIE OBOWIĄZKOWE elementy odblaskowe WSZĘDZIE I ZAWSZE? Bez wyłączeń, wyjątków i obszarów zabudowanych. ZAWSZE.
Nie da się? Zapytajcie Finów - byłem tam w 2008 roku przez rok i KAŻDY chodził z przypiętym odblaskiem - czy to garnitur, płaszcz, ubiór elegancki czy roboczy; KAŻDY miał odblask.
samsza
Samochody zamiast lśniącej maski, powinny obowiązkowo mieć wbudowane elementy odblaskowe! Z przodu i z tyłu!
andregru odpowiada samsza
... oraz pierzynę puchową z przodu a poduszki puchowe z tyłu.

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki