REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Pellet mocno drożeje przed zimą. Polacy ruszyli po zapasy, ceny są wyższe niż rok temu

2026-10-15 12:00
publikacja
2026-10-15 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Ceny pelletu rosną, a zainteresowanie zakupem opału wyraźnie przyspieszyło jeszcze przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. We wrześniu 2026 r. na OLX pelletu szukało ponad 101 tys. użytkowników, o 43 proc. więcej niż rok wcześniej. Średnia cena tony we wrześniu wyniosła 1979 zł, podczas gdy rok wcześniej było to 1748 zł.

Pellet mocno drożeje przed zimą. Polacy ruszyli po zapasy, ceny są wyższe niż rok temu
Pellet mocno drożeje przed zimą. Polacy ruszyli po zapasy, ceny są wyższe niż rok temu
fot. FotoDax / / Shutterstock

Właściciele domów ogrzewanych pelletem coraz wcześniej przygotowują się do zimy. Dane OLX pokazują, że zainteresowanie tym opałem wzrosło już w wakacje, a we wrześniu osiągnęło rekordowy poziom. Jednocześnie kupujący muszą liczyć się z wyższymi cenami niż przed rokiem.

Jak informuje „Fakt”, w sierpniu 2026 r. kategorię pelletu na OLX przeglądało około 77 tys. użytkowników. Dla porównania, w sierpniu 2024 i 2025 r. było ich od 49 do 53 tys. We wrześniu liczba zainteresowanych przekroczyła 101 tys. W ujęciu rocznym oznacza to wzrost o 43 proc., a w porównaniu z wrześniem 2024 r. – o 75 proc.

Ile kosztuje tona pelletu?

Wzrost zainteresowania zakupami zbiega się z podwyżkami cen. Według danych OLX średnia cena tony pelletu w sierpniu 2026 r. wyniosła 1951 zł, wobec 1268 zł rok wcześniej. We wrześniu średnia wzrosła do 1979 zł, podczas gdy w analogicznym miesiącu 2025 r. wynosiła 1748 zł.

Oznacza to, że we wrześniu pellet był średnio o 13 proc. droższy niż rok wcześniej. W sierpniu różnica była znacznie większa, ponieważ ceny w tym miesiącu wzrosły z 1268 do 1951 zł za tonę.

Scammingout

Inny obraz rynku pokazują dane z monitoringu ofert sklepów. Według indeksu PelletAlert mediana cen w tygodniu od 5 do 11 października wyniosła 2405 zł za tonę. To dane oparte na ofertach hurtowych z 33 sklepów, dlatego nie należy bezpośrednio porównywać ich ze średnimi cenami z ogłoszeń OLX.

Popyt na pellet rośnie przed sezonem grzewczym

Większy ruch widać również po stronie sprzedających. W sierpniu na OLX pojawiło się 9332 ogłoszeń dotyczących pelletu, podczas gdy rok wcześniej było ich 1812. To wzrost o 415 proc.

Przedstawiciel OLX zwraca uwagę, że wcześniejsze przygotowania do sezonu grzewczego mogą być związane zarówno z wysokimi cenami, jak i obawami o dostępność opału. Gospodarstwa domowe próbują zabezpieczyć zapasy z wyprzedzeniem, zanim nadejdą chłodniejsze miesiące.

Dlaczego pellet drożeje?

Jednym z powodów presji cenowej jest rosnące zapotrzebowanie na pellet, związane m.in. z popularnością kotłów na biomasę. W analizie przywoływanej przez „Fakt” Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wskazywał, że popyt wspierany m.in. przez program „Czyste Powietrze” przewyższał dostępność surowca drzewnego.

W rezultacie rynek musi mierzyć się z większym zapotrzebowaniem i ograniczeniami po stronie podaży. Zwiększona liczba ogłoszeń nie musi przy tym oznaczać, że opału wystarczy dla wszystkich kupujących w atrakcyjnej cenie.

Rząd rozmawia o zwiększeniu dostaw

Pod koniec września minister energii Miłosz Motyka informował, że rząd prowadzi rozmowy z importerami dotyczące zwiększenia dostaw pelletu do Polski. Celem jest poprawa dostępności opału na krajowym rynku.

Dla gospodarstw domowych najważniejsze pozostaje jednak to, ile będą musiały zapłacić za ogrzewanie w najbliższych miesiącach. Dane z września i października pokazują, że wcześniejsze zakupy nie gwarantują już cen tak niskich jak przed rokiem. Przy planowaniu wydatków warto porównywać oferty, sprawdzać dostępność towaru oraz uwzględniać koszt transportu, który może istotnie zwiększyć końcową cenę zakupu. 

oprac. KWS

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
po_co
Pomijając wszelkie sympatie politczne i rozciągając sprawę na kolejne rządy, aby uniknąć sytuacji w której znajdzie się tutaj 10 troli, 5 od "win Tuska", a 5 "od głupiego PiSu" - zastanówmy się nad tym jakie problemy stoją przed naszym państwem.

Problemy gospodarcze, energetyczne, infrastrukturalne itd.
Pomijając wszelkie sympatie politczne i rozciągając sprawę na kolejne rządy, aby uniknąć sytuacji w której znajdzie się tutaj 10 troli, 5 od "win Tuska", a 5 "od głupiego PiSu" - zastanówmy się nad tym jakie problemy stoją przed naszym państwem.

Problemy gospodarcze, energetyczne, infrastrukturalne itd. a po takiej rozprawce sprawdźmy czym zajmują się dzisiaj media. Zarówno te głównego nurtu jak i te "opozycyjne".

Dyskusja na temat węgla, peletu, gazu, OZE itd. może budzić emocje i słusznie niemniej bez względu na to jakie źródło rozwijamy każdy z nas ma tyłek, który zimą marznie.
Tak się składa, że niemal 100% energii zimą pozyskujemy ze spalania różnego rodzaju paliw, ta styuacja nie ulega zmianie mniej więcej od 1000 lat odkąd istnieje nasze państwo, a co za tym idzie mamy zarówno pewne doświadczenie jak i zdolność do przewidywania przyszłości.

O ile ktoś nie stuknął się zbyt mocno w głowę, albo tak jak pan Biedroń nie pomylił funkcji otworó w ciele, o tyle raczej ma odpowiedni poziom inteligencji aby ocenić, że w przyszłym roku będzie zima, a zimą jest - ZIMNO.

Zabezpieczanie zapasów gazu, pelletu, węgla i wszelkich innych form generowania ciepła w domach, powinno być przedmiotem dyskusji przez cały rok, a magazyny powinny gromadzić zapasy z odpowiednim wyprzedzeniem - nie w październiku kiedy sezon grzewczy może już trwać od co najmniej miesiąca.

W lato możemy dyskutować o zamykaniu kopalń i tym czy zaciąganie substancji do nosa jest czymś interesującym dla społeczeństwa ale już wtedy powinniśmy być pewni, że nie będzie to główny temat dyskusji w momencie gdy ludziom odmarzają tyłki.

Powiązane: Ogrzewanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki