Ceny pelletu rosną, a zainteresowanie zakupem opału wyraźnie przyspieszyło jeszcze przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. We wrześniu 2026 r. na OLX pelletu szukało ponad 101 tys. użytkowników, o 43 proc. więcej niż rok wcześniej. Średnia cena tony we wrześniu wyniosła 1979 zł, podczas gdy rok wcześniej było to 1748 zł.


Właściciele domów ogrzewanych pelletem coraz wcześniej przygotowują się do zimy. Dane OLX pokazują, że zainteresowanie tym opałem wzrosło już w wakacje, a we wrześniu osiągnęło rekordowy poziom. Jednocześnie kupujący muszą liczyć się z wyższymi cenami niż przed rokiem.
Jak informuje „Fakt”, w sierpniu 2026 r. kategorię pelletu na OLX przeglądało około 77 tys. użytkowników. Dla porównania, w sierpniu 2024 i 2025 r. było ich od 49 do 53 tys. We wrześniu liczba zainteresowanych przekroczyła 101 tys. W ujęciu rocznym oznacza to wzrost o 43 proc., a w porównaniu z wrześniem 2024 r. – o 75 proc.
Ile kosztuje tona pelletu?
Wzrost zainteresowania zakupami zbiega się z podwyżkami cen. Według danych OLX średnia cena tony pelletu w sierpniu 2026 r. wyniosła 1951 zł, wobec 1268 zł rok wcześniej. We wrześniu średnia wzrosła do 1979 zł, podczas gdy w analogicznym miesiącu 2025 r. wynosiła 1748 zł.
Oznacza to, że we wrześniu pellet był średnio o 13 proc. droższy niż rok wcześniej. W sierpniu różnica była znacznie większa, ponieważ ceny w tym miesiącu wzrosły z 1268 do 1951 zł za tonę.

Inny obraz rynku pokazują dane z monitoringu ofert sklepów. Według indeksu PelletAlert mediana cen w tygodniu od 5 do 11 października wyniosła 2405 zł za tonę. To dane oparte na ofertach hurtowych z 33 sklepów, dlatego nie należy bezpośrednio porównywać ich ze średnimi cenami z ogłoszeń OLX.
Popyt na pellet rośnie przed sezonem grzewczym
Większy ruch widać również po stronie sprzedających. W sierpniu na OLX pojawiło się 9332 ogłoszeń dotyczących pelletu, podczas gdy rok wcześniej było ich 1812. To wzrost o 415 proc.
Przedstawiciel OLX zwraca uwagę, że wcześniejsze przygotowania do sezonu grzewczego mogą być związane zarówno z wysokimi cenami, jak i obawami o dostępność opału. Gospodarstwa domowe próbują zabezpieczyć zapasy z wyprzedzeniem, zanim nadejdą chłodniejsze miesiące.
Dlaczego pellet drożeje?
Jednym z powodów presji cenowej jest rosnące zapotrzebowanie na pellet, związane m.in. z popularnością kotłów na biomasę. W analizie przywoływanej przez „Fakt” Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wskazywał, że popyt wspierany m.in. przez program „Czyste Powietrze” przewyższał dostępność surowca drzewnego.
W rezultacie rynek musi mierzyć się z większym zapotrzebowaniem i ograniczeniami po stronie podaży. Zwiększona liczba ogłoszeń nie musi przy tym oznaczać, że opału wystarczy dla wszystkich kupujących w atrakcyjnej cenie.
Rząd rozmawia o zwiększeniu dostaw
Pod koniec września minister energii Miłosz Motyka informował, że rząd prowadzi rozmowy z importerami dotyczące zwiększenia dostaw pelletu do Polski. Celem jest poprawa dostępności opału na krajowym rynku.
Dla gospodarstw domowych najważniejsze pozostaje jednak to, ile będą musiały zapłacić za ogrzewanie w najbliższych miesiącach. Dane z września i października pokazują, że wcześniejsze zakupy nie gwarantują już cen tak niskich jak przed rokiem. Przy planowaniu wydatków warto porównywać oferty, sprawdzać dostępność towaru oraz uwzględniać koszt transportu, który może istotnie zwiększyć końcową cenę zakupu.
oprac. KWS






























































