REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    "Panie Areczku". Słynny szef z memów idzie do sądu

    Katarzyna Waś-Smarczewska2023-08-03 13:30redaktor Bankier.pl
    publikacja
    2023-08-03 13:30
    Dodaj Bankier.pl w Google

    Kto korzysta z internetu, ten zapewne choć raz widział mema ze słynnym szefem wypowiadającym kwestię rozpoczynającą się od "Panie Areczku...". Mężczyzna ze zdjęcia to były wicemarszałek województwa podlaskiego Stanisław Derehajło. I teraz idzie do sądu.

    "Panie Areczku". Słynny szef z memów idzie do sądu
    "Panie Areczku". Słynny szef z memów idzie do sądu
    fot. FORUM / / Bankier.pl

    "Panie Areczku, zamiast owocowych czwartków są nadgodzinowe soboty". "Panie Areczku, mydło i papierowe ręczniki są dla zarządu, pan se wytrze w spodnie". "Panie Areczku, wypłata jest terminowa, termin wypłaty według mojego uznania". To tylko mała próbka z setek czy tysięcy podobnych memów, które powstały na przestrzeni lat, prześmiewczo ilustrując atmosferę panującą w wielu, nie tylko małych, firmach.

    Szef z memów, pan prezes tzw. Januszexu, to uosobienie szefa z poprzedniej epoki, z firmy zakładanej w latach 90., który wykorzystuje pracowników i przycina, na czym tylko może. Wszystko, co lepsze, albo chociaż godne, jest dla zarządu. Dla pracownika jest najtańsza herbata, niepłatne nadgodziny i tysiąc osób już czekających na jego miejsce, jeśli mu się nie podoba.

    Dotąd Derehajło nie reagował na pojawiające się memy. Aż do teraz, gdy okazało się, że w nadmorskich kurortach ktoś postanowił zarobić na jego wizerunku, produkując magnesy ze znanymi memami. Można je kupić po 8 zł za sztukę.

    Scammingout

    - Rozmawiałem z prawnikami i zaczniemy kroki prawne przeciwko producentowi tych magnesów w związku z kradzieżą mego wizerunku. Ktoś przekroczył pewne normy i zarabia na moim wizerunku. Ja się na to nie godzę – podkreślił Stanisław Derehajło w rozmowie z "Kurierem Porannym" i żartując dodał, że można było znaleźć lepsze zdjęcie.

    - Pan Derehajło jako radny i polityk jest osobą publiczną. Sprzedaż, jego wizerunku, bez jego zgody jest naruszeniem prawa do prywatności. A producent tych magnesów czerpie korzyści z ich sprzedaży – stwierdził jeden z podlaskich prawników, którego "Kurier" poprosił o opinię.

    Stanisław Derehajło jest samorządowcem, nauczycielem i rolnikiem z Podlasia, byłym wicemarszałkiem województwa podlaskiego i wiceprezesem Porozumienia.

    Źródło:
    Katarzyna Waś-Smarczewska
    Katarzyna Waś-Smarczewska
    redaktor Bankier.pl

    Redaktor prowadząca Bankier.pl, szefowa newsroomu i wydawca z 18-letnim doświadczeniem w mediach internetowych. W zespole Bankier.pl od 2008 roku. Absolwentka wrocławskiej polonistyki i specjalizacji edytorskiej, dyplom o komunikacji internetowej obroniła u prof. Jana Miodka. Od lat blisko tematyki finansowej i nowych mediów. Redaguję, wydaję, ale też piszę. Obserwuję konkurencję i trendy. Wspólnie z zespołem dbamy o to, by Bankier.pl był najlepszym źródłem informacji - podanych językiem zrozumiałym także dla osób, które nie mają wykształcenia ekonomicznego, a chcą znać i rozumieć zagadnienia dotyczące finansów i gospodarki.

    Tematy

    Komentarze (29)

    dodaj komentarz
    langdon25
    No i właśnie sobie załatwił udział w Tańcu z Gwiazdami
    vinietune
    Jest politykiem, więc kampanie ma już zrobioną za friko, nawet gdyby nie startował w wyborach. Majstersztyk :D
    infinityhost
    Widzieliście kiedyś, żeby coś takiego spotkało dobrego człowieka zanim ich zjedliśmy? Nie, bo takim takich rzeczy się nie robiło a jeśli to otoczenie wskazało, że to jest zachowanie niegodne. Tutaj nikt nie reaguje a ten człowiek ze zdjęcia chce walczyć z wolnością wypowiedzi. Kiedy dialog zanika i zaczyna się łażenie po sądach to Widzieliście kiedyś, żeby coś takiego spotkało dobrego człowieka zanim ich zjedliśmy? Nie, bo takim takich rzeczy się nie robiło a jeśli to otoczenie wskazało, że to jest zachowanie niegodne. Tutaj nikt nie reaguje a ten człowiek ze zdjęcia chce walczyć z wolnością wypowiedzi. Kiedy dialog zanika i zaczyna się łażenie po sądach to jest objaw tego, że podchodzimy do tematu jak biali ludzie - z dystansem, zrozumieniem, że reagujemy jak każdy dojrzały człowiek. Mnie na forum ostatnio jedna osoba oskarżyła, że jest chory, druga, że naćpany, trzecia, że stary - co ja zrobiłem? Napisałem - "dziwne te wasze komplementy ale dziękuję" xD
    katzpodola
    Wczesnie was tam Brejza budzi tylko czy dobrze płaci?
    infinityhost odpowiada katzpodola
    A widzisz, nie wiesz ile płacę brejzie.
    prawdziwynierobot
    czyli to ty jesteś tym Areczkiem? To chcesz napisać?
    infinityhost odpowiada prawdziwynierobot
    Ja sobie jeszcze potrafię jakoś miarkować żarcie.
    infinityhost
    "- Rozmawiałem z prawnikami i zaczniemy kroki prawne" - więc rozmawiałem z kobrą i wilkami i zaczniemy he he he
    infinityhost
    Będzie w sądzie walczył z rzeczywistością buahaha

    Powiązane: Media społecznościowe

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki