Miał być spadek, a jest wzrost. Odczyt PKB w Wielkiej Brytanii okazał się wyższy, niż przewidywali ekonomiści, jednak dane z szóstej gospodarki świata nie napawają optymizmem. Zjednoczone Królestwo przez cały czas flirtuje z recesję, a produkcja przemysłowa drastycznie spada.


Brytyjska gospodarka uniknęła recesji po niewielkim wzroście pod koniec ubiegłego roku. Zgodnie z najnowszym odczytem PKB Zjednoczonego Królestwa podniósł się w IV kw. 2024 r. o 0,1 proc. Ekonomiści spodziewali się tymczasem wyniku na poziomie -0,1 proc.
Jednocześnie brytyjski urząd statystyczny (ONS) szacuje, że w pod koniec ubiegłego roku nastąpił niewielki spadek PKB per capita (o 0,1 proc.). Produkcja przemysłowa w Wielkiej Brytanii zmniejszyła się w ostatnim kwartale 2024 r. o 0,8 proc. Branża budowlana zyskała 0,5 proc. Usługi wzrosły o 0,2 proc.
GDP grew 0.1% in Quarter 4 (Oct to Dec) 2024; services (+0.2%) and construction (+0.5%) both grew while production fell (-0.8%).
— Office for National Statistics (ONS) (@ONS) February 13, 2025
Read GDP first quarterly estimate ➡️ https://t.co/jdIMeoFUj8 pic.twitter.com/SVW6diYVcQ
- Gospodarka wzrosła w grudniu po kilku słabych miesiącach, co przełożyło się na niewielki wzrost w czwartym kwartale ubiegłego roku. W całym kwartale wzrost usług i budownictwa został częściowo zrównoważony spadkiem produkcji. Natomiast PKB per capita nieznacznie spadł w tym kwartale - skomentowała najnowszy odczyt Liz McKeown, dyrektorka ONS.
- W grudniu sprzedaż hurtowa filmów oraz puby i bary miały dobry miesiąc, podobnie jak produkcja maszyn i często nieregularny przemysł farmaceutyczny. Zostały one jednak częściowo skompensowane słabymi miesiącami w zakresie programowania komputerowego, publikacji i sprzedaży samochodów - dodała McKeown.
W pierwszej reakcji na odczyt doszło do umocnienia funta. Ok. godz. 9:00 brytyjska waluta zyskiwała do dolara 0,5 proc. przy kursie GBP/USD 1,25. W tym euro traciło do funta 0,12 proc. przy kursie EUR/GBP 0,83.
Bank Anglii obniża prognozy
Najnowszy odczyt PKB z Wielkiej Brytanii nie zmienia pesymistycznych prognoz na 2025 rok. Kraj zmaga się z kryzysem budżetowym, rentowności brytyjskich obligacji skarbowych znalazły się w grudniu najwyżej od 16 lat, a deficyt fiskalny zdecydowanie przewyższa każdego roku wzrost PKB - o czym w tekście "Tonąca Brytania. Dług się chwieje, funt spada jak kamień" pisał w ubiegłym miesiącu główny analityk Bankier.pl Krzysztof Kolany.
2024 r. zakończył się dwiema obniżkami stóp procentowych dokonanymi przez Bank Anglii, który utrzymał je w grudniu na niezmienionym poziomie. Inflacja w Wielkiej Brytanii poskoczyła w listopadzie do 2,6 proc. z 2,3 proc. odnotowanych w październiku i 1,7 proc. z września. Najnowszy odczyt za styczeń 2025 r. pojawi się 19 lutego.
Sam bank centralny Zjednoczonego Królestwa zmniejszył swoją prognozę wzrostu gospodarczego kraju o połowę z 1,5 proc. do 0,75 proc. Ekonomiści zwracają uwagę, że do aktualnych problemów Wielkiej Brytanii wkrótce mogą dołączyć jeszcze nowe amerykańskie cła. Najnowsze dane PMI wskazują na jedynie niewielkie odbicie na początku roku, po dalszym spadku nastrojów przedsiębiorców w ostatnich miesiącach 2024 r.
MM
























































