REKLAMA

PIU pozywa do sądu za reklamę

2009-07-24 09:40
publikacja
2009-07-24 09:40
Polskiej Izbie Ubezpieczeń nie spodobał się sposób, w jaki reklamuje się firma Casus Dochodzenie Roszczeń Ubezpieczeniowych. Użyte w haśle stwierdzenie, że towarzystwa ubezpieczeniowe w 99 proc. przypadków zaniżają należne klientom odszkodowania, wprowadza klientów w błąd.

Firma Casus Dochodzenie Roszczeń Ubezpieczeniowych w swoich reklamach wprowadza klientów
w błąd
, podając nieprawdziwe informacje na temat zakładów ubezpieczeń. Firma próbuje też
zastraszać ofiary wypadków drogowych, starając się wymóc na nich korzystanie z usług Casus.
Polska Izba Ubezpieczeń zawiadomiła Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów o podejrzeniu naruszenia zbiorowych interesów klientów przez firmę Casus. Firma w swoich reklamach wprowadza klientów w błąd podając, że towarzystwa ubezpieczeniowe w 99 proc. przypadków
zaniżają należne klientom odszkodowania.

Reklamy takiej treści ukazały się m.in. w dzienniku „Metro” oraz „Dziennik”. Firma prowadziła także kampanię za pomocą billboardów. Firma Casus próbuje wpływać na decyzję klientów, wywołując w nich uczucie lęku. Casus sugeruje m.in., że bez pomocy firmy poszkodowani w wypadkach będą mieli problemy z uzyskaniem należnego odszkodowania. – Zakłady ubezpieczeń wypłacają ofiarom wypadków odszkodowania wyłącznie w relacji do poniesionych przez nie obrażeń.


- Zakład nalicza odszkodowanie rzetelnie i uczciwie niezależnie od tego, czy klient zgłasza szkodę sam
czy przez jakiegokolwiek pełnomocnika
– mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby
Ubezpieczeń.

Reklama


W zawiadomieniu PIU prosi także UOKiK, by zajął się przekazem reklamowym firmy Casus pod
kątem stosowania nieuczciwej praktyki rynkowej. PIU złożyło też w sądzie pozew przeciwko firmie Casus.  

Izba domaga się zakazu przedstawiania reklam, zawierających nieprawdziwe stwierdzenia. W pozwie PIU wnosi o sprostowanie pojawiających się w reklamach treści. Sprostowania powinny ukazać się na 2 lub 3

stronie „Gazety Wyborczej”, „Metra” oraz „Rzeczpospolitej” na koszt firmy Casus. W każdej z tych gazet sprostowanie ma ukazać się pięciokrotnie. Firma Casus ma ponadto przeprosić klientów zakładów ubezpieczeń z wprowadzenie ich w błąd a także przeprosić towarzystwa ubezpieczeniowe za naruszenie ich dobrego imienia. Ponadto PIU wzywa firmę Casus do wpłacenia 100 tys. zł na konto fundacji Towarzystwo Przyjaciół Centrum Zdrowia Dziecka z przeznaczeniem na wsparcie Biblioteki Naukowej Instytutu „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka”.


PIU z ogromnym niepokojem przyjmuje praktyki firmy Casus, jak również opisywane w mediach metody stosowane przez inne tzw. kancelarie odszkodowawcze. – Mamy nadzieję, że UOKIK przy okazji naszego zawiadomienia przyjrzy się całościowo temu rynkowi. PIU od dawna apeluje zarówno do Ministerstwa Finansów jak i Komisji Nadzoru Finansowego o objęcie tej działalności nadzorem. Pozwoliłoby to na wyeliminowanie nieetycznych praktyk i przyczyniłoby się do większego bezpieczeństwa poszkodowanych – mówi Jan Grzegorz Prądzyński.


Informacji na temat ubezpieczeń szukaj w Dziale Ubezpieczenia Portalu Bankier.pl



/ PIU
Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~batler
Taka niestety jest prawda... Sam mialem wypadek i z powazny uraz dostalem smieszne pieniadze. Po interwencji kancelarii prawnej dostalem duzo wieksze pieniadze.
~bubu
Dnia 2009-08-04 o godz. 12:47 ~batler napisał(a):
> Taka niestety jest prawda... Sam mialem wypadek i z powazny
> uraz dostalem smieszne pieniadze. Po interwencji kancelarii
> prawnej dostalem duzo wieksze pieniadze.
Zgadzam się z przedmówcami.
Czas już aby ktoś zrobił porządek z tak dziadowskimi ubezpieczycielami
Dnia 2009-08-04 o godz. 12:47 ~batler napisał(a):
> Taka niestety jest prawda... Sam mialem wypadek i z powazny
> uraz dostalem smieszne pieniadze. Po interwencji kancelarii
> prawnej dostalem duzo wieksze pieniadze.
Zgadzam się z przedmówcami.
Czas już aby ktoś zrobił porządek z tak dziadowskimi ubezpieczycielami jak :PZM TU czy Gerling TU.
~sati
w sumie dobrze, że sprawa się nagłaśnia. niech wreszcie ktoś się przyjrzy temu jak obliczane są odszkodowania. i niech ktoś udowodni, że działalność takich firm jak Casus nie ma sensu, skoro po interwencji takich firm nagla okazuje się, że poszkodowany dostaje wyższe odszkodowanie niż to, jakie mu proponowano, gdy wcześniej występował w sumie dobrze, że sprawa się nagłaśnia. niech wreszcie ktoś się przyjrzy temu jak obliczane są odszkodowania. i niech ktoś udowodni, że działalność takich firm jak Casus nie ma sensu, skoro po interwencji takich firm nagla okazuje się, że poszkodowany dostaje wyższe odszkodowanie niż to, jakie mu proponowano, gdy wcześniej występował w sprawie sam...
~Tańczący
Zgadzam sie całkowicie ze zdaniem firmy Casus. Sam przepracowałem kilkanaście lat w różnych TU i sam likwidowałem szkody komunikacyjne. Jest to jawne okradanie poszkodowanych przy likwidowaniu szkód. Pomimo wejścia w życie nowej ustawy, TU jednak nadal ukrywają sposoby rozliczania szkód całkowitych, czy też dokumentacji znajdującej Zgadzam sie całkowicie ze zdaniem firmy Casus. Sam przepracowałem kilkanaście lat w różnych TU i sam likwidowałem szkody komunikacyjne. Jest to jawne okradanie poszkodowanych przy likwidowaniu szkód. Pomimo wejścia w życie nowej ustawy, TU jednak nadal ukrywają sposoby rozliczania szkód całkowitych, czy też dokumentacji znajdującej się w aktach. Co z tego, że są środki odwoławcze jeżeli trwa to latami w sądach, a Rzecznik praw ubezpieczeniowych nie ma żadnego wpływu na wypłacanie odszkodowań i sam widziałem, że daje rady poszkodowanym aby z korzystali z drogi sądowej. Pracownicy firm ubezpieczeniowych naciągają okoliczności powstania kolizji aby poszkodowany dostał odmowę. Przy szkodach ok 5000,- zł nikomu sie nie chce czekac latami i ponosić koszta adwokackie i sądowe.
Wartość pojazdów jak i części jest zaniżana, choć wyroki Sądu Najwyższego jasno stwierdzają w jakiej wysokości odszkodowanie powinno być wypłacone.
~kamila
jest taka reklama (chyba Axa) gdzie lektor mówi jakoś tak: "Twój stary ubezpieczyciel wypłacił Ci odszkodowanie i wystarczyło tylko na lusterka... My wypłacamy całe odszkodowanie". Moim zdaniem to taka sama nieuczciwa konkurencja i powinni wypłacić PZU odszkodowanie za straty moralne w wysokości 200 tys. zł. Najlepiej pozamykać jest taka reklama (chyba Axa) gdzie lektor mówi jakoś tak: "Twój stary ubezpieczyciel wypłacił Ci odszkodowanie i wystarczyło tylko na lusterka... My wypłacamy całe odszkodowanie". Moim zdaniem to taka sama nieuczciwa konkurencja i powinni wypłacić PZU odszkodowanie za straty moralne w wysokości 200 tys. zł. Najlepiej pozamykać w więzieniu wszystkie firmy, które przeszkadzają PZU zarabiać ciężkie pieniądze na takich frajerach jak klienci.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki