REKLAMA

Otyłość w Polsce to rosnący problem. Eksperci biją na alarm

2021-10-24 06:00
publikacja
2021-10-24 06:00
Otyłość w Polsce to rosnący problem. Eksperci biją na alarm
Otyłość w Polsce to rosnący problem. Eksperci biją na alarm
fot. Rawpixel.com / / Shutterstock

W Polsce brakuje spójnej polityki w kwestii żywienia, istniejące rozwiązania są niespójne i rozproszone, tymczasem nadwaga i otyłość to rosnący problem, zwłaszcza wśród dzieci – wskazują eksperci nauk o zdrowiu ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Naukowcy z Katedry i Zakładu Polityki Zdrowia Publicznego tej uczelni opracowali raport – ocenę krajowych polityk wpływających na środowisko żywnościowe, określając także priorytetowe kierunki działań w tworzeniu zdrowego środowiska żywności. Trafił on m.in. do kancelarii premiera RP, Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Edukacji i Nauki i do Głównego Inspektora Sanitarnego.

Wśród najważniejszych działań eksperci postulują: wprowadzenie czytelnego systemu znakowania żywności, ułatwiającego dokonywanie zdrowych wyborów żywieniowych, nową politykę informacyjną związaną z regulacjami prozdrowotnymi, stworzenie systemu promocji zdrowego żywienia w mediach, zmianę przepisów dotyczących posiłków szkolnych, szkolenia z zakresu zdrowego żywienia dla osób odpowiedzialnych za żywienie dzieci oraz włączenie porad dietetyka do koszyka świadczeń refundowanych przez NFZ.

"Nie mamy w Polsce polityki żywnościowej jako jednego spójnego zestawu działań. Pojawiają się jej elementy, ale są oderwane od całościowego obrazu, czasami to przyczynkowe działania. Nawet jeśli intencja jest słuszna – przykład podatku cukrowego – ginie w szerszym kontekście i efekt finalny zostaje zredukowany przez brak konsekwencji" – powiedział podczas środowej konferencji prasowej w Katowicach kierownik Katedry i Zakładu Polityki Zdrowia Publicznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego dr hab. Piotr Romaniuk.

"Z jednej strony nałożyliśmy podatek na napoje słodzone cukrem, ale drugiej strony zmieniliśmy matrycę VAT, dzięki czemu obniżyliśmy VAT na ciastka, czyli z jednej strony ograniczamy dostęp do słodkich napojów, z drugiej wspomagamy dostęp do ciastek. Można obrazowo powiedzieć, że jemy czekoladowy tort, ale popijamy go herbatką na odchudzanie" – tłumaczyła obrazowo niespójność działań decydentów w tym zakresie dr Katarzyna Brukało.

"Jak pokazuje słynne swego czasu +rozporządzenie drożdżówkowe+, sprawy żywienia są w Polsce uwikłane w dyskurs polityczny, często wyborczy. Nie mamy konsensusu politycznego, który pozwalałby kształtować środowisko żywnościowe w sposób optymalny, do tego jeszcze dochodzą intencje ekonomiczne podmiotów dostarczających na rynek produkty żywnościowe" – dodał dr hab. Piotr Romaniuk.

Dr Krzysztof Kaczmarek zwrócił uwagę, że w Polsce nie istnieją żadne uregulowania ograniczające promocję niezdrowej żywności w mediach społecznościowych, z których masowo korzystają dzieci. Brakuje też mechanizmów pozwalających uwzględniać zdrowe standardy w procedurach zamówień publicznych – nie bierze się pod uwagę wartości odżywczych żywności, tylko jej cenę.

W raporcie zwrócono też uwagę na wykluczone grupy społeczne – osoby o niższych dochodach, w tym klientów pomocy społecznej, dla których dostęp do zdrowszej żywności jest jeszcze trudniejszy – ta niezdrowa, wysokoprzetworzona jest tańsza. Wśród dobrych praktyk wartych skopiowania z innych krajów naukowcy zwrócili uwagę na rozwiązanie rodem ze Stanów Zjednoczonych, gdzie osoby otrzymujące bony na zakup żywności do sklepów dostają ich więcej, o ile wybierają zdrowe produkty.

Autorzy raportu postulują też, by wprowadzić edukację żywieniową do podstawy programowej, aby zajęcia z tego zakresu odbywały się cyklicznie, a dzieci "dorastały z taką wiedzą". Za konieczne uznają szkolenia personelu szkolnych stołówek i intendentów, ale także przedstawicieli komitetu rodzicielskiego czy dyrektorów szkół, aby budować szeroką koalicję na rzecz prawidłowego żywienia dzieci.

Za duży problem uznali też "celebrytyzację" niezdrowego żywienia, co potwierdza 19-letni Dawid Grzybek – pacjent Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, gdzie przeszedł w ubiegłym roku operację bariatryczną ze względu na otyłość olbrzymią – ważył 157 kg, obecnie – 68 kg.

"Na pewno właściwe odżywianie utrudnia wszechobecna reklama słodkości, niezdrowego jedzenia, restauracji typu fast food. Reklamują to często znani ludzie, którzy są dla młodych ludzi autorytetami, więc myślą: jeśli on tak je i wygląda szczupło, to ja też mogę" – uważa Dawid Grzybek.

Autorka: Anna Gumułka

Źródło:PAP
Tematy
Kupuj taniej wszystko, czego potrzebujesz z pożyczką bez prowizji. RRSO 12,08%

Kupuj taniej wszystko, czego potrzebujesz z pożyczką bez prowizji. RRSO 12,08%

Komentarze (13)

dodaj komentarz
karmelino
Bo to jest rzeczywiście problem naszego wieku, a pandemia tylko pogarsza sytuację. Coraz czesciej mozna zobaczyc na ulicach dzieci ze spora nadwagą. Tutaj zadaniem rodziców jest udanie sie po pomoc do szpitala medicover do bariatry
rekin1986
Mnie zawsze uczona na 1 część mięsa 4 części warzyw z czego 3 surowych

Przez 1 tydzień to nie zjem nawet 1 kg mięsa trochę wędlin na kolację i na obiad albo schab lub mielone wiosną i latem jak mam własne kurczaki to mam też filety czy inne elementy

Na śniadanie to zawsze płatki z mlekiem
Mnie zawsze uczona na 1 część mięsa 4 części warzyw z czego 3 surowych

Przez 1 tydzień to nie zjem nawet 1 kg mięsa trochę wędlin na kolację i na obiad albo schab lub mielone wiosną i latem jak mam własne kurczaki to mam też filety czy inne elementy

Na śniadanie to zawsze płatki z mlekiem lub jak nie mam to bułka z mascarpone i pomidorem

W ciągu dnia wypiję ok 6 herbat a słodzę zawsze 2 łyżeczki do szklanki dużo ruchu niestety powoduje , że bez cukru nie da rady jak bym wypił mniej i miał mniej cukru to mi ręce i nogi strasznie drętwieją a ,że jeszcze choruję przewlekle na padaczkę to tym bardziej cukru mózg więcej potrzebuje niż u zdrowego

Ważę 76 kg przy wzroście 184 cm
e691
Nie ma co się dziwić skoro żywność w Polsce naszprycowana jest ponad miarę chemicznymi dodatkami nawet tymi które sa zakazane w innych krajach: wszędobylski glifosat, substancje konserwujące E itd. To wszystko poważnie wpływa na metabolizm i zdrowie Polaków! Eksperci powinni o tym wiedzieć a nie tylko winić cukier!
arturnow
Oj ta zgraja otyłych osób na pewno wie co robi. Właśnie wprowadzili podatek cukrowy który spowoduje zmniejszenie spożycia cukru i pośrednio przez większe spożycie tłuszczu i białka otyłość. A jeszcze te zmniejszenie VAT na ciastka pełne tłuszczu. Nie ma to jak banda grubasów, która decyduje jak zwalczyć problem Oj ta zgraja otyłych osób na pewno wie co robi. Właśnie wprowadzili podatek cukrowy który spowoduje zmniejszenie spożycia cukru i pośrednio przez większe spożycie tłuszczu i białka otyłość. A jeszcze te zmniejszenie VAT na ciastka pełne tłuszczu. Nie ma to jak banda grubasów, która decyduje jak zwalczyć problem otyłości.
xiven
otyłość to zwykle efekt kryzysu siły woli - lenistwo

starożytni próbowali to interpretować jako jedne z siedmiu grzechów głównych

dzisiejsza nauka psychiatria definiuje to jako choroby psychiczne i sugeruje tabletki psychotropy



itso_widmo_bieli
dzisiejsza nauka psychiatria - to chyba nauka pod wpływem lobby farmaceutycznego jakiegoś diabła co chce truć ludzi w chwili gdy potrzebują pomocy ale wystarczy urzędasów przekupić i wszywko przepchają dla naszego dobra
broiniac odpowiada itso_widmo_bieli
To już nie tylko lekarzy, specjalistów i polityków, ale i urzędników przekupiły firmy bigpharma?
Pfizer szacował 36mld dolarów zysku ze szczepionki. Ciekawe ile wg Ciebie wydał, żeby wszystkich tych ludzi przekupić (a musiał przekupywać grubo, żeby żaden pary z ust nie puścił).
Oczywiście łapówkarstwa od
To już nie tylko lekarzy, specjalistów i polityków, ale i urzędników przekupiły firmy bigpharma?
Pfizer szacował 36mld dolarów zysku ze szczepionki. Ciekawe ile wg Ciebie wydał, żeby wszystkich tych ludzi przekupić (a musiał przekupywać grubo, żeby żaden pary z ust nie puścił).
Oczywiście łapówkarstwa od przychodu odliczyć nie można, więc ile by nie wydał pomniejsza to kwotę 36mld.
demeryt_69
Na szczęście żywność drożeje :)

itso_widmo_bieli
całe szczęście ! :D pierwszy argument logiczny za dobrodziejstwem inflacji żywności

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki