PKN Orlen planuje systematyczne obniżki cen paliw na stacjach przy założeniu, że utrzyma się tendencja spadkowa cen ropy - wynika z komunikatu prasowego spółki.
"PKN Orlen dostosowuje ofertę cenową do sytuacji rynkowej. Zależy nam na sukcesywnym zwiększaniu wolumenów sprzedaży. Reagujemy adekwatnie, ale i odpowiedzialnie, pamiętając również o akcjonariuszach. Kierunek zmian wynika z uśrednionych cen tygodniowych, miesięcznych oraz kwartalnych" – powiedział cytowany w komunikacie prasowym prezes zarządu PKN Orlen Daniel Obajtek.
"Mając na uwadze, że tendencja spadkowa cen ropy zostanie utrzymana, a pozostałe czynniki będą stabilne, to systematycznie będziemy obniżać ceny paliw na naszych stacjach. Obecnie w Polsce mamy jedne z najniższych cen paliw w Europie. To efekt nie tylko niskiej ceny ropy naftowej, ale również rezultat naszych działań optymalizujących koszty produkcji" – dodał.
Tania ropa to manna z nieba dla Orlenu

Panika na rynku ropy naftowej może się okazać zbawienna dla polskich koncernów, szczególnie dla Orlenu. Tańsza ropa oznacza tańsze paliwa. Oczywiście proces przekładania spadków na światowych rynkach na polskie stacje trochę potrwa, jednak jeżeli cena ropy się utrzyma, niebawem powinniśmy tankować za mniejsze pieniądze. Czytaj więcej...
W komunikacie podano, że od początku roku obniżki cen paliw na stacjach Orlen wyniosły średnio ok. 20 groszy na litrze benzyny 95 i 32 grosze na litrze ON.
Jak dodano rozmiar i czas, w którym będą się zmieniać ceny detaliczne zależeć będzie przede wszystkim od cen surowca oraz od sytuacji na międzynarodowych rynkach paliw, które kształtują bazę dla cen hurtowych i detalicznych w Polsce.
luk/ pr/ gor/

























































