Ogromny wzrost liczby zwolnień lekarskich

2020-06-02 06:52
publikacja
2020-06-02 06:52

W marcu ogromnie wzrosła liczba wystawianych L4. To wtedy wprowadzono ostre ograniczenia związane z epidemią - informuje we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna".

/ fot. Wlada Karpowicz / Pexels
Jak czytamy w gazecie, w marcu Zakład Ubezpieczeń Społecznych zarejestrował 3,1 mln zwolnień lekarskich z tytułu choroby własnej czy opieki nad dzieckiem lub innym członkiem rodziny. To aż o 36 proc. więcej niż w lutym. Z kolei liczba dni absencji chorobowej wyniosła 36,1 mln i była wyższa od tej z lutego aż o połowę.

"Te dane można porównać także do marca zeszłego roku i wyniki tak samo robią wrażenie. Liczba zwolnień wzrosła o 46,3 proc., a liczby dni na zwolnieniu o 47,8 proc." - obliczono.

Większość zwolnień była brana przez pracowników z powodu własnej choroby. To 2,6 mln zaświadczeń wydanych przez lekarzy, czyli 84 proc. ogółem wystawionych zwolnień. Dane pokazują, jak dużym impulsem do pójścia do lekarza okazał się COVID-19, wywołane nim obawy oraz lęki dotyczące możliwych perturbacji na rynku pracy.

"Dniem, kiedy wzięto rekordową liczbę zwolnień, był 16 marca. To wówczas rząd zaostrzył zasady kwarantanny i oficjalnie zamknął przedszkola, szkoły, uczelnie i żłobki" - pisze "DGP".

Gazeta wskazuje, że z danych ZUS wynika, iż tym dniu wystawiono 274,5 tys. zaświadczeń lekarskich, co stanowiło niemal 10 proc. ogółu zwolnień w marcu. W liczbach tych nie ma tzw. dodatkowych zasiłków opiekuńczych na dziecko, które rząd wprowadził 8 marca. Zamknięcie szkół i przedszkoli spowodowało, że rodzice zaczęli brać dodatkowe zasiłki opiekuńcze i w związku z tym w statystykach ZUS zmalała liczba zwolnień branych na opiekę nad dzieckiem.

Autor: Marcin Musiał

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (35)

dodaj komentarz
jas2
Pracownicy oszukują i idą na fikcyjne zwolnienia?
Na szczęście zawsze można sobie o tym przypomnieć przy rozdzielaniu premii w następnych miesiącach albo przy redukcji etatów.
przemoo_zg
niektórzy pracodawcy mówili w prost - albo musisz wykorzystać swój urlop albo idź na L4 podczas lock downu. Jeżeli ktoś zarabia 2000 zł msc, czyli 1000 zł na 2 tygodnie to jak z tych 2 tygodni dostanie 80% czyli 800 zł zamiast 1000 zł to ma 2 tygodnie chorobowego za 200 zł... to oczywiste, że większość brała, żeby niektórzy pracodawcy mówili w prost - albo musisz wykorzystać swój urlop albo idź na L4 podczas lock downu. Jeżeli ktoś zarabia 2000 zł msc, czyli 1000 zł na 2 tygodnie to jak z tych 2 tygodni dostanie 80% czyli 800 zł zamiast 1000 zł to ma 2 tygodnie chorobowego za 200 zł... to oczywiste, że większość brała, żeby nie tracić swojego urlopu.

Natomiast jak ktoś zarabia 7000 msc - czyli 3500 na 2 tygodnie to byłby w plecy 1400 zł... więc średnio się to kalkulowało...

kwoty przybliżone, obliczenia z przymrożeniem oka.
konik_garbusek
Jak zredukowac kolejki u lekarza i leserstwo w pracy. 2 kroki - 1/ kazda wizyta u lekarza 5-10 zl. Redukcja wesolych kumoszek w poczekalniach o 90 % w ciagu pierwszych kilku tygodni. Wprowadzono to w Czechach bodajze, kolejki zmniejszyly sie niemal do zera. 2/ Pierwszy tydzien (lub 2-3 dni) bez zadnych pieniedzy na zwolnieniu. Redukcja Jak zredukowac kolejki u lekarza i leserstwo w pracy. 2 kroki - 1/ kazda wizyta u lekarza 5-10 zl. Redukcja wesolych kumoszek w poczekalniach o 90 % w ciagu pierwszych kilku tygodni. Wprowadzono to w Czechach bodajze, kolejki zmniejszyly sie niemal do zera. 2/ Pierwszy tydzien (lub 2-3 dni) bez zadnych pieniedzy na zwolnieniu. Redukcja leserstwa i "mental health day sick leave" natychmiastowa. Wprowadzono to chyba 2 czy 3 lata temu w Policji, kiedy były masowe ucieczki policjantów na L4 (maja chyba platne 100 %), absencja spadła natychmiast, sporo ozdrowieńców. Widzę tez jak pracują tymczasowi pracownicy u mnie w firmie (zagranico..) - nie mają płatne za iles tam pierwszych dni zwolnienia, praktycznie nie chorują.
tomkooo
wszystko fajnie, ale kto to wprowadzi po 30 latach przyzwyczajania spoleczenstwa ze "panstwo da". kazdy kto sprobuje cos zabrac skazuje sie na przegrana w kolejnych wyborach.
witamy idiokracje
ojkonomist
Dziennikarze się obudzili, a i tak boja się napisać jak jest rzeczywiście z tymi L$. Ja już miesiąc temu pisałam, że wieść gminna niesie, że ludzie którym grozi utrata pracy lub postojowe, masowo uciekają na L4 i wysysają ZUS. Szczęściarze ci lekarze, taki potok kasy.
a-zet
Tak się mówi jak się za nic nie odpowiada i nigdy poważnie nie chorowało Ile masz lat myślicielu?
trooper
Bo zainfekowanych u nas jest wiele razy więcej niż pokazuje to rząd w oficjalnych statystykach. Jak się nie robi testów to i chorych nie ma zbyt wielu. Proste jak budowa cepa.
zenonn
Czy jakiś funkcjonariusz ma problem ze zwiększoną ilościa zwolnien lekarskich
Czy rządowy złodziej nie wiedział? Do obozów pracy z nimi,skoro nie wiedzieli.
Dół kopac, ołów w potylice na koszt rodzin. Milion w środę, milion w sobotę
Bandyci okradli świat, wprowadzili "zarazę", narobili nowych przekrętów,
Czy jakiś funkcjonariusz ma problem ze zwiększoną ilościa zwolnien lekarskich
Czy rządowy złodziej nie wiedział? Do obozów pracy z nimi,skoro nie wiedzieli.
Dół kopac, ołów w potylice na koszt rodzin. Milion w środę, milion w sobotę
Bandyci okradli świat, wprowadzili "zarazę", narobili nowych przekrętów, nie poniosą żadnej odpowiedzialności
kartofel i ferajna da dobry przykład siedząc w pierdlu.
zenonn
Dla niewiedzących anali
W poprzednim okresi chorzy chodzili do roboty i zarażali innych, bo szef źle patrzył, premie zabrali.
Teraz nie chcieli zarażać innych
zenonn odpowiada zenonn
Specjaliści uważają, że ilość zarażonych i zmarłych w związku z koronawirus jest dwa rzędy wielkości większa (100 razy) niż oficjalna

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki