REKLAMA
WAŻNE

Obligacje lepsze niż banki. I to pomimo nominalnie gorszej oferty niż w 2025 roku

2026-01-27 06:31
publikacja
2026-01-27 06:31

Tegoroczna oferta detalicznych obligacji skarbowych może być nominalnie słabsza od ubiegłorocznej, ale nadal będzie lepsza od lokat bankowych - uważa dr Kamil Gemra z SGH. Jego zdaniem oferta w 2025 r. była bardzo dobra, a resort finansów „konkurował z bankami o pieniądze Polaków”.

Obligacje lepsze niż banki. I to pomimo nominalnie gorszej oferty niż w 2025 roku
Obligacje lepsze niż banki. I to pomimo nominalnie gorszej oferty niż w 2025 roku
fot. maitree rimthong / / Pexels

Dr Kamil Gemra ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie ocenił, że detaliczne obligacje Skarbu Państwa od połowy ubiegłego roku stały się zabezpieczeniem dla inwestorów przed spadającymi stopami procentowymi. - Wejście w cykl obniżek stóp procentowych było na pewno impulsem do tego, by inwestorzy poszukiwali alternatyw zabezpieczających wysokie stopy zwrotu - tłumaczył.

Ocenił jednocześnie, że resort finansów zaoferował „bardzo dobre warunki zeszłorocznych obligacji”. - Można było sobie na następne trzy lata zabezpieczyć stopę zwrotu w wysokości 6 proc., bo takie mniej więcej było stałe oprocentowanie na tych obligacjach. Inwestorzy widząc rozpoczynający się cykl łagodzenia polityki pieniężnej z tego bardzo chętnie korzystali - powiedział Gemra.

Jego zdaniem, dobra oferta ubiegłorocznych obligacji to świadoma polityka Ministerstwa Finansów. - Resort ewidentnie w jakimś sensie konkurował o pieniądze Polaków z bankami. Obligacje miały często lepszą ofertę niż lokaty bankowe, a to jest - co do zasady - podobny produkt jeśli chodzi o sposób jego funkcjonowania - stwierdził ekspert.

Tłumaczył, że banki są nadpłynne, więc nie potrzebują pozyskiwać kolejnych środków, w przeciwieństwie do państwa, które potrzebuje tego długu. - Kolejna rzecz to struktura oszczędności gospodarstw domowych w Polsce. Mówiąc krótko: Polacy nie lubią ryzyka, wolą mało ryzykowne aktywa, a najlepiej o stałej stopie zwrotu. Detaliczne obligacje skarbowe absolutnie wpisują się w te preferencje - zaznaczył Gemra.

Według eksperta, inwestorzy indywidualni nie przejmowali się w 2025 r. stanem finansów publicznych. - Ciężko powiedzieć, że finanse publiczne Polski są w doskonałej kondycji - mamy wysoki deficyt. Natomiast - moim zdaniem - to w ogóle nie miało żadnego znaczenia dla osób, które kupowały obligacje detaliczne. Liczyła się jedynie stopa zwrotu - powiedział. Według Germy, inwestorzy uważają, że ryzyko nie wykupienia obligacji przez państwo jest skrajnie minimalne.

- Obligacje detaliczne kupuje zazwyczaj inwestor, który traktuje je jako substytut lokaty bankowej - zauważył Gemra. W tym kontekście ocenił, że proponowane przez rząd Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) raczej nie będą miały dużego wpływu na popularność tego instrumentu finansowego.

OKI zapowiedziano w sierpniu br. Inwestycje na tym koncie do 100 tys. zł mają nie być opodatkowane, w tym 25 tys. zł może być przeznaczone na m.in. lokaty i obligacje. Aktywa powyżej limitu środków mają być objęte podatkiem w wysokości poniżej 1 proc.

Gemra nie spodziewa się, by wprowadzenie OKI miało pozytywny wpływ na zakup obligacji inwestycyjnych. Jak tłumaczył wynika to z tego, że grupa inwestorów zakupujących ten instrument finansowy jest stała. - OKI raczej będą pozytywnie wpływać na inne segmenty rynku finansowego, np. inwestycje na giełdzie - podkreślił.

Pytany, jakiej oferty obligacji detalicznych spodziewa się w 2026 r. Gemra ocenił, że z punktu widzenia nominalnego będzie gorsza. - To wynika oczywiście ze spadających stóp procentowych, natomiast ta oferta dalej będzie wyraźnie lepsza niż lokaty bankowe. Nasze państwo potrzebuje pieniędzy, a dług wewnętrzny jest bardzo dobrym źródłem finansowania deficytu - tłumaczył ekspert.

Ocenił, że obligacje mogą być dobrym zabezpieczeniem przed inflacją dla inwestorów indywidualnych. - To jest bardzo dobry instrument finansowy, jeżeli ktoś nie chce podejmować nadmiernego ryzyka - podsumował.

Zgodnie z informacjami Ministerstwa Finansów z lipca 2025 r., w I półroczu ubiegłego roku sprzedano detaliczne obligacje skarbowe o łącznej wartości 37 mld zł. W drugiej połowie roku, nie licząc grudnia, było to ok. 32,2 mld zł (8,2 mld zł w lipcu, 5,9 mld zł w sierpniu, 6,7 mld zł we wrześniu oraz 5,1 mld zł w listopadzie). (PAP)

jls/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (2)

dodaj komentarz
daniel_1
Obligacje lepsze niż banki?

1. Nie ma kruczków.
2. Nie tracisz całych odsetek przy wcześniejszym wycofaniu.
3. Nieograniczona kwota depozytu.
fiat126p
1. Obligacje indeksowane inflacją nie nadążają płynnie lecz fiksują się na inflacji z poprzednich 3 miesięcy na _cały_ kolejny rok. Gdy inflacja rosła oprocentowanie było np. 4,5(infl.)+1(marża)% a inflacja 14% (chwilowo 18%).
2. Opłata za wcześniejszy wykup, może być równa odstekom.
3. Tylko wielokrotność 100 zł.

Powiązane: Oszczędzanie i inwestycje

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki