Najpierw w Warszawie, potem w całej Polsce. Biedronka wymienia stroje dla załogi - od teraz zieleń i niebieski zastąpi czerń i czerwień.


Wymianą pracowniczej garderoby sieć zaznacza swoją 25-letnią obecność na polskim rynku. Nowa odzież to czerwone i czarne koszulki polo, czerwone bezrękawniki z membraną, rozpinane bluzy, czarne fartuchy z biedronkowymi kropkami i, co też jest nowością, antracytowe koszule dla kierowników.
"Głosy pracowników były istotnym elementem w procesie projektowania odzieży. Wprowadzenie bluz zapinanych na suwak zamiast wkładanych przez głowę to skutek sygnałów od pracowników sieci w fazie testów odzieży. Stroje są też w wersji męskiej i damskiej. Ciekawostką jest, że naszyty na koszulkach, koszulach i bluzach logotyp sieci nie ma już napisu „Biedronka”. Sympatyczny owad stał się tak rozpoznawalny, że nazwa sieci nie była tu potrzebna" - czytamy w informacji prasowej.
Podczas procesu projektowania odzieży wzięliśmy pod uwagę opinie naszych pracowników, więc jesteśmy pewni, że uniformy przypadną do gustu zarówno im, jak i klientom sieci - mówi Zbigniew Jaszkowski, dyrektor operacyjny w warszawskim regionie sieci Biedronka.
Nowe stroje wprowadzane są stopniowo w różnych regionach Polski. 3 sierpnia z ich odświeżoną wersją mogli zapoznać się pracownicy i klienci z południowej Polski, a teraz, od 24 sierpnia stroje w nowym wydaniu obowiązują również placówkach warszawskich. Do pozostałych sklepów sieci stroje w nowych kolorach będą wprowadzane stopniowo przez najbliższe miesiące.
KWS






























































