Rząd przyjął projekt ustawy o obniżeniu PIT-u

Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt ustawy obniżającej PIT z 18 proc. do 17 proc. oraz podnoszący koszty uzyskania przychodów - poinformował na Twitterze rzecznik rządu Piotr Muller. Jak podano w komunikacie po posiedzeniu rządu, nowe rozwiązania mają obowiązywać od 1 października 2019 r. Wcześniej zakładano, że zmiany będą mieć zastosowanie do dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2020 r.

(Pexels)

"Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy obniżającej podatki. Od 1 października 2019 PIT zmniejszony z 18 proc. do 17 proc. oraz większe koszty uzyskania przychodów - kolejny element realnego obniżenia podatków" - napisał Muller.

Przed posiedzeniem rządu Müller zaznaczał, że "dzisiaj Rada Ministrów zdecyduje najprawdopodobniej, by ten projekt zgodnie z zamierzeniami wszedł 1 października już tego roku, bo takie też były wcześniejsze zapewnienia". "W związku z tym spodziewam się tego, że dzisiaj Rada Ministrów podejmie decyzję, że przepisy podatkowe wejdą od 1 października br." - dodał rzecznik rządu.

W opublikowanym w poniedziałek projekcie ustawy podano, że nowa skala, w tym obniżona stawka podatku (17 proc.) i podwyższona wysokość kosztów uzyskania przychodów będzie miała zastosowanie do dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2020 r.

Jak wynika z Oceny Skutków Regulacji do projektu ustawy, wpływ obniżenia PIT z 18 proc. do 17 proc. i podniesienia kosztów uzyskania przychodów na finanse publiczne to -9,7 mld zł rocznie.

Jak podano w OSR, obniżenie dochodów sektora finansów publicznych z tytułu obniżenie stawki PIT z 18 proc. do 17 proc. wyniesie 6,3 mld zł (w tym budżet państwa o 3,13 mld zł, j.s.t. o 3,12 mld zł oraz NFZ o O,05 mld zł).

Autorzy projektu szacują, że skutki finansowe podwyższenia pracowniczych kosztów uzyskania przychodów dla jednego roku wyniosą około 3,4 mld zł (w tym budżet państwa oraz j.s.t. po 1,7 mld zł).

Autorzy projektu szacują, że z obniżenia stawki PIT z 18 proc. do 17 proc. skorzysta 25 mln podatników, zaś z podwyższenia pracowniczych kosztów uzyskania przychodów - 12 mln pracowników.

Premier: Rocznie w portfelu pracownika pozostanie kilkaset złotych

Przyjęte we wtorek przez rząd zmiany podatkowe spowodują, że rocznie w kieszeni każdego pracownika pozostanie kilkaset złotych - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy zmieniającej ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawę o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw. Projekt zakłada obniżenie PIT z 18 do 17 proc. oraz koszty pracy przez co najmniej dwukrotne podniesienie kosztów uzyskania przychodów dla pracowników. Rozwiązania, które obejmą ok. 25 mln Polaków, mają obowiązywać od 1 października br.

"Ważne jest to, żeby szanować ludzką pracę, żeby poprzez nasze programy obniżenia podatków, obniżenia podatku PIT, który będzie dla wszystkich pracowników w całej Polsce obowiązywał już od 1 października - przyjęliśmy go dzisiaj na Radzie Ministrów - że ten projekt spowoduje podwyżkę netto dla wszystkich kilkunastu milionów pracowników i dla emerytów" - powiedział premier na konferencji prasowej w zakładzie produkcyjnym Ceramika Tubądzin II w Ozorkowie pod Łodzią.

Według szefa rządu państwo może przyczynić się tego, by pracy było więcej a płaca netto jak najwyższa – i robi to od ponad trzech lat – "poprzez dyscyplinę finansową, zmniejszanie kosztów administracyjnych do PKB (…), skuteczną walkę z korporacjami międzynarodowymi, które nie płaciły w Polsce podatków" oraz obniżenie podatku CIT dla małych i średnich przedsiębiorców do 9 proc.

Jak mówił szef rządu, "jesteśmy w stanie teraz obniżyć koszty pracy, łącznie o ponad 7-8 proc., o jeden punkt procentowy z 18 na 17 proc., ale też podwyższenie kosztów uzyskania przychodów, które były nieruszane od parunastu lat z 1 335 zł rocznie na 3 tys. zł rocznie".

"Te wszystkie zmiany podatkowe spowodują, że w kieszeni każdego pracownika w Polsce, tylko ten ruch, ta zmiana, którą wdrażamy od 1 października tego roku, spowoduje, że zostanie rocznie kilkaset złotych w portfelu - w zależności od tego, kto ile zarabia. Oczywiście mogą to być większe środki w stosunku do swojego wynagrodzenia brutto obecnie" - tłumaczył.

Szef rządu przypomniał, że w ciągu ostatnich czterech lat wpływy do kas samorządów z tytułu podatków PIT i CIT wzrosły o 21-22 mld zł, podczas gdy przez 8 lat rządów PO, do budżetów wszystkich jednostek samorządu terytorialnego trafiło więcej jedynie o 12 mld zł.

"Włodarze miast wiedzą doskonale, że na skutecznych rządach budżetowych Prawa i Sprawiedliwości zarobili bardzo dużo pieniędzy i powiem konkretnie ile. Przez 4 lata, dokonując pewnej ekstrapolacji, do końca tego roku 2019, który jeszcze budżetowo się nie zakończył, to będzie wzrost około 21 - 22 mld zł" - powiedział Morawiecki.

Jak dodał, ci, którzy mówią obecnie, że na skutek obniżki podatków stracą miasta, powinni porównać, ile zyskały one dzięki skuteczności podatkowej obecnego rządu w porównaniu do poprzednich 8 lat. "To co najmniej trzy razy więcej" – zaznaczył.

Premier wspomniał o nowym projekcie, który ma wystartować za kilka tygodni – wszyscy absolwenci szkół średnich i studiów do 26 roku życia, którzy będą chcieli podjąć pracę uzyskają PIT 0 proc., a więc nie zapłacą podatku. W jego opinii to rozwiązanie może skłonić młodych do rezygnacji z emigracji.

"To pewna opowieść o życiu – najpierw 500 plus do 18. roku życia, potem ktoś podejmuje pracę bez podatku PIT do 26 roku życia, potem decyzja o założeniu rodziny, a więc znowu pewien impuls od państwa. Łącznie dla wszystkich pracowników obniżka PIT i dzięki temu tworzymy jak najwięcej miejsc pracy" - wyjaśnił.

Za jeden z absolutnych priorytetów rządu uznał Morawiecki wzrost wynagrodzeń "dla klasy średniej i dla wszystkich pracowników". Premier przypomniał, że płaca minimalna określana przez rząd, zdecydowanie wzrasta z roku na rok. "W przyszłym roku od 1 stycznia urośnie ponownie co najmniej do poziomu 2450 zł. Od poziomu wyjściowego jest to znaczący przyrost przez ostatnie 3-4 lata" – dodał.

Według Morawieckiego podniesienie płacy minimalnej powinno dawać impuls do wzrostu wynagrodzeń w całej gospodarce.

"Aby wynagrodzenia w Polsce mogły rosnąć, to firmy muszą stawać się konkurencyjne. Muszą coraz więcej inwestować – również w ciągi technologiczne (…) Produkt tanieje, jeśli jest dobrze wdrożona robotyzacja i automatyzacja. Ale ludzie, którzy pracują przy tych produktach muszą zarabiać coraz więcej" – zaznaczył.(PAP)

autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska

agm/ drag/

Źródło: PAP Biznes
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 0 rubikk

przecież napisane jest powyżej, że: "W opublikowanym w poniedziałek projekcie ustawy podano, że nowa skala, w tym obniżona stawka podatku (17 proc.) i podwyższona wysokość kosztów uzyskania przychodów będzie miała zastosowanie do dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2020 r."

! Odpowiedz
6 21 domisie

Brawo tak trzymać ja już widzę za 4 lata 15 proc.

! Odpowiedz
16 10 xxx_jdsfhsgfhjghjgh

od 1 października czyli jak?
przez 9 miesięcy podatek 18% a przez 3 miesiące 17%?
czy średnia z (18*9 + 17*3)/12 za cały rok?
może się obliczanie skomplikować...

! Odpowiedz
5 3 xxx_jdsfhsgfhjghjgh

dzięki za minusy, a może ktoś odpowie?

! Odpowiedz
4 5 bedacywdomu odpowiada xxx_jdsfhsgfhjghjgh

podatek wyniesie 17,75%. Nieco logiki, to proste - 3/4 roku 16%, a 1/4 17%. Prościej się nie da wytłumaczyć

! Odpowiedz
2 5 bedacywdomu odpowiada bedacywdomu

sorry, miało być: 3/4 roku 18%, reszta ok

! Odpowiedz
27 47 nostsherlock

ZUS w górę o 130 złotych, więc sobie odrobią na ZUS'ie. Koniec końców jak zwykle zostanie mniej w kieszeni ale za to płytkie argumenty do celów przedwyborczo-propagandowych będą

! Odpowiedz
29 17 histeryk

Czy samorządu, które wykonują wiele zadań publicznych, dostaną te brakujące 3 mld zł z innego źródła, czy funkcje publiczne mieszkańcy Polski będą musieli sobie sami zrealizować, za te kilkaset złotych, które mają zostać nam podobno w portfelu?

! Odpowiedz
37 51 psokal

Czy pan premier mógłby też podać ile płaci pracujący Polak na utrzymanie programu 500+? Średnio 5000 złotych rocznie. To by było na tyle w kwestii kosztów tego "prezentu od Kaczyńskiego dla Polaków", jak to ładnie ujęła Szydło.

! Odpowiedz
37 22 khh

Jak to?? Tylko kilkaset zlotych?? Jak my mamy za to przezyc?? A co zrobicie z reszta naszych pieniedzy??

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalendarium przedsiębiorcy

Brak wydarzeń

Kalkulator odsetek

Aby obliczyć wartość odsetek, podaj kwotę zaległości oraz zakres dat.

? Odsetki ustawowe nalicza się od dnia, gdy zobowiązanie staje się wymagalne. Jeżeli spłata miała nastąpić 10-tego, to odsetki naliczane są od 11-tego.
? Data kiedy zobowiązanie będzie regulowane. Jeżeli przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, to należy wpisać datę pierwszego kolejnego dnia roboczego.
? Stawkę obniżoną do wysokości 75% stawki podstawowej stosuje się tylko do zaległości powstałych po 1 stycznia 2009 roku. Odsetki w obniżonej stawce pobiera się, gdy podatnik złoży korektę zeznania i w ciągu 7 dni od niej wpłaci zaległość.