Obecne zasady opodatkowania fundacji rodzinnych wymagają zmian, gdyż wykorzystywane są by uzyskać korzyści podatkowe - oceniono w założeniach projektu ustawy. Resort finansów chce m.in. uzależnić preferencyjne opodatkowanie od utrzymania własności przez 36 miesięcy.


We wtorek na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów opublikowano założenia projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, nad którym pracuje Ministerstwo Finansów. Jak wyjaśniono, analiza praktyk w zakresie fundacji rodzinnych zidentyfikowała ryzyka i potencjalne schematy, które nie realizują pierwotnego celu ustawy, tj. stworzenia mechanizmu bezpiecznej sukcesji.
„W szczególności, identyfikowane są przypadki instrumentalnego traktowania fundacji rodzinnej, w których jej powołanie służy wyłącznie uzyskaniu korzyści podatkowych – takich jak odroczenie momentu opodatkowania, całkowite zwolnienie z podatku czy też obniżenie jego wysokości” - zauważył resort finansów. Zdaniem ministerstwa niedopuszczalnym jest tworzenie struktur obiegu środków pomiędzy fundacją rodzinną, a jej fundatorem, beneficjentami i powiązanymi z nimi podmiotami.
Resort zwrócił też uwagę na sytuację, gdy majątek jest wnoszony do fundacji rodzinnej wyłącznie w celu jego późniejszego zbycia przy preferencyjnym opodatkowaniu przysługującym fundacjom rodzinnym. Ponadto, fundacje rodzinne - jak dodało MF - prowadzą działalność wykraczająca poza dozwolony w ustawie katalog za pomocą podmiotów transparentnych podatkowo - czyli takich, które nie są płatnikiem podatku, a obowiązek podatkowy spoczywa wyłącznie na ich wspólnikach.
„W tego rodzaju schematach fundacja rodzinna formalnie nie prowadzi działalności gospodarczej, lecz kontroluje lub uczestniczy w podmiotach, które taką działalność prowadzą. W praktyce dochodzi zatem do obejścia przepisów ograniczających zakres aktywności fundacji rodzinnej, a przy tym często także do agresywnej optymalizacji podatkowej w sposób niezgodny z celem ustawy” - wyjaśniło ministerstwo.
Z tego powodu ministerstwo proponuje wprowadzić zmiany, w tym chce uzależnić stosowania preferencyjnego sposobu opodatkowania od utrzymania własności składników majątku przez 36 miesięcy, Wyeliminowana ma być także możliwość unikania opodatkowania przez fundację rodzinną poprzez prowadzenie działalności za pośrednictwem podmiotów transparentnych podatkowo. Fundacje rodzinne mają zostać też włączone w reżim przepisów o zagranicznej jednostce kontrolowanej (CFC), a zasady opodatkowania osiąganych przez nie przychodów ze np. najmu krótkoterminowego zostaną doprecyzowane.
Rząd ma przyjąć projekt w III kwartale tego roku.
Zmiany w fundacjach rodzinnych zapowiadał minister finansów i gospodarki Andrzej Domański 8 sierpnia br. Tłumaczył wówczas, że to m.in. opodatkowanie szybkiej sprzedaży aktywów fundacji. Poinformował, że powstało prawie 3 tys. takich fundacji ora złożono wnioski o rejestrację kolejnego tysiąca.
Zgodnie z ustawą, fundacja rodzinna jest osobą prawną, „utworzoną w celu gromadzenia mienia, zarządzania nim w interesie beneficjentów oraz spełniania świadczeń na rzecz beneficjentów”. Co do zasady, fundacja nie płaci podatku od uzyskiwanych przez nią dochodów, opodatkowane są tylko świadczenia na rzecz beneficjentów. W przypadku beneficjentów będących osobami najbliższymi dla fundatora ich świadczenia są zwolnione z podatku PIT, a pozostali płacą stawkę 10 albo 15 proc. Fundacje mają ograniczoną możliwość prowadzenia działalności gospodarczej, ale - przykładowo - mogą zbywać posiadane mienie, o ile nie zostało ono wniesione w celu dalszego jego zbycia, mogą to mienie wynajmować lub dzierżawić, mogą przystępować do spółek, funduszy czy spółdzielni, mogą także prowadzić obrót papierami wartościowymi i instrumentami pochodnymi. (PAP)
jls/ drag/






















































