Dane z amerykańskiego rynku pracy pokazały mniejszy od oczekiwań przyrost etatów w sektorach pozarolniczych, ale także niższą stopę bezrobocia i wyższe płace. Co więcej, istotnie w górę zrewidowano i tak dobre dane za poprzednie dwa miesiące.


Liczba etatów w sektorach pozarolniczych (ang. non-farm payrolls) w styczniu 2025 r. była o 143 tys. wyższa niż miesiąc wcześniej – poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). Rynkowy konsensus zakładał odczyt na poziomie 170 tys., zatem możemy mówić na tym polu o negatywnej niespodziance, jednak trzeba wziąć pod uwagę detale. Z danych BLS wynika też, że w sektorze prywatnym przybyło 111 tys. etatów, podczas gdy oczekiwano przyrostu tylko 140 tys. miejsc pracy.
Raport z amerykańskiego rynku pracy, tym razem okazał się mniej jednoznaczny niż w poprzednich publikacjach. Raport za grudzień był wyraźnie lepszy od oczekiwań (307 tys. po rewizji 256 tys.) po tym, jak również dane za listopad pozytywnie zaskoczyły analityków (tutaj też nastąpiła rewizja z 212 tys. na 261 tys.). W sumie po piątkowych rewizjach liczba dodanych etatów w sektorach pozarolniczych jest o 100 tys. wyższa, niż początkowo zaraportowano.
ReklamaZobacz także
To wszystko wydarzyło się po dramatycznie słabych wynikach października, które wtedy zrzucano na karb huraganów i strajku pracowników Boeinga. Mógł to być moment kulminacyjny chłodzenia rynku pracy w USA. Po tym, jak w sierpniu przybyło raptem 142 tys. etatów, a w lipcu zaledwie 114 tys. Wyjątkiem były dane za wrzesień, które wskazały na wzrost zatrudnienia aż o 254 tys. etatów, choć później zrewidowano w dół do 223 tys.
Pamiętajmy też, że pod koniec sierpnia pojawiła się roczna rewizja statystyk za okres od kwietnia 2023 do marca 2024, które jak się okazało, przeszacowały pierwotne dane aż o 818 tysięcy w dół. Teraz dokonano przeszacowania rewizji rocznej za 2024 rok, która miała wynieść "ostatecznie" 589 tys. w dół, co odpowiadało szerokim rynkowym oczekiwaniom.
Przypomnijmy, że we wrześniu Fed zdecydował się rozpocząć cykl luzowania polityki monetarnej obniżką stóp od razu, aż o 50 pb. co właśnie tłumaczono działaniem dostosowywania polityki monetarnej do warunków na rynku pracy. W listopadzie dokonano drugiej obniżki, o „standardowe” 25 punktów bazowych. Również o 25 pb. stopy w USA ścięto w grudniu. Łączna skala jesiennych obniżek wyniosła zatem 100 pb. W styczniu nastąpiła pauza na ścieżce cięć.
Warto zwróci uwagę, że stopa bezrobocia obniżyła się do 4% względem 4,1% odnotowanych miesiąc wcześniej. W styczniu liczba bezrobotnych zmalała o 37 tys. i wyniosła 6,849 mln. Liczba pracujących Amerykanów zwiększyła się o 2,234 mln i wyniosła 163,895 mln – wynika z przeprowadzonego niezależnie badania ankietowego (BAEL). Populacja osób nieaktywnych zawodowo wyniosła 100,941 mln i była o 150 tys. większa niż w grudniu.
Przeciętna stawka godzinowa w styczniu 2025 roku wyniosła 35,87 USD i była o 0,5% wyższa niż miesiąc wcześniej oraz o 4,1% wyższa niż rok temu. Tutaj spodziewano się wzrostu o 0,3% mdm i 3,8% rdr. Przeciętny czas pracy, skrócił się do poziomu 34,1 godzin tygodniowo z 34,2 godzin.
Michał Kubicki










































