Przy sprzyjających nastrojach w Europie i tylko delikatnym cofnięciu na Wall Street WIG20 nie skorzystał z okazji i nie dał rady powrócić powyżej 2800 punktów. Uwagę inwestorów indywidualnych zwracał komunikat Dino Polska, które zapowiedziało split akcji.


To nie była przesadnie emocjonująca sesja. Po niezłym otwarciu WIG20 zyskiwał nawet 1% i ponownie znalazł się powyżej 2800 punktów. Radość giełdowych byków nie trwała jednak zbyt długo. Po szybkiej kontrze podaży indeks blue chipów został zbity w pobliże kreski i tam pozostał przez resztę dnia.
Finalnie WIG20 zakończył wtorkowe notowania na poziomie 2 796,13 pkt, co oznaczało wzrost o 0,34%. Sytuacja pozostała zatem bez zmian. Wciąż czekamy na powrót do giełdowej hossy, która ugrzęzła w błocie po szybkim kwietniowym odreagowaniu marcowej przeceny. WIG20 nadal znajduje się blisko 14-letnich szczytów, z imponującą tegoroczną stopą zwrotu (YTD) rzędu 27,5%.
WIG drgnął w górę o 0,18% przy obrotach wynoszących niespełna 1,8 mld złotych – czyli zbliżonych do rekordowo wysokiej tegorocznej średniej rzędu niemal 1,8 mld zł na sesję. mWIG40 zanotował regres o 0,2%, zaś mWIG80 oddał 0,27%. Zmiany głównych indeksów GPW były zatem kosmetyczne po tym, jak jeszcze w ubiegłym tygodniu świętowaliśmy nowe historyczne rekordy wyżej wymienionych indeksów.
W gronie blue chipów najlepiej spisały się walory Orange Polska (+2%). O 1,6% zdrożały akcje Budimeksu, który niedawno informował o nowych kontraktach kolejowych. Ponad 1,7% zyskały jeszcze papiery Pepco. W przypadku tej ostatniej pojawiły się spekulacje na temat sprzedaży sieci sklepów Poundland.
Warto też było zwrócić uwagę na komunikat Dino Polska, które zapowiedziało split akcji w stosunku 1 do 10. - Podjęcie uchwały motywowane jest przede wszystkim zwiększeniem płynności obrotu akcjami spółki oraz zwiększeniem dostępności akcji spółki dla inwestorów indywidualnych – napisano w komunikacie spółki. Obecnie jedna akcja Dino kosztuje prawie 540 złotych, co może być kwotą dość wysoką dla sporej części inwestorów detalicznych.
Nieco wyhamowała, ale wciąż trwała dobra passa spółek energetycznych. Akcje Tauronu były dziś najdroższe w historii, a branżowy indeks WIG-Energia znalazł się najwyżej od blisko dekady. W tym kontekście można też odnotować renesans walorów Bogdanki, które we wtorek podrożały o 5,5%.


























































