Według najnowszych danych NBP na temat oficjalnych aktywów rezerwowych czerwiec był pierwszym miesiącem w 2025 r., w którym bank centralny nie kupował złota. Należy się jednak spodziewać, że zasoby złota będą jeszcze powiększane, zgodnie z uchwałą NBP.


Na podstawie publikowanych raz w miesiącu raportów NBP na temat oficjalnych rezerw aktywów rezerwowych w redakcji Bankier.pl obliczamy, jak zmieniały się rezerwy złota banku centralnego. Zgodnie z najnowszymi danymi na koniec czerwca pozycja „złoto monetarne” w NBP było wycenione na ponad 54,13 mld dolarów.
To blisko 16,573 mln uncji – wynika z wyliczeń Bankier.pl, czyli tyle samo co na koniec maja. To oznacza, że w czerwcu po raz pierwszy w 2025 r. NBP zrobił przerwę w zakupach złota. Po raz ostatni pauza w zwiększaniu rezerw kruszcu miała miejsce w grudniu 2024 r., a jeszcze wcześniej w styczniu i lutym tego samego roku. Ostatnia dłuższa przerwa w zakupach to okres od końca 2021 r. do marca 2023 r.
Na potwierdzenie naszych szacunków musimy jednak poczekać do 21 lipca, gdy NBP opublikuje statystyki płynnych aktywów i pasywów w walutach obcych. Jak wynika z już opublikowanych danych, złoto stanowiło 21,93 proc. rezerw walutowych Polski, nieco mniej niż w maju, gdy ich udział wyniósł aż 22,4 proc.
Wpływ na to miały wzrost ogólnej wartości aktywów rezerwowych o blisko 4 mld dolarów do 247,558 mld dol., czyli o ponad 1,62 proc. oraz spadek ceny złota w dniu bilansowym (30 czerwca) o 16,30 dolara do 3227,25 dol. za uncję, czyli o prawie 0,5 proc. względem majowej wyceny (z 30 maja) według kursu podawanego przez London Bullion Market Association.
Przed czerwcową pauzą NBP kupił w tym roku już ponad 67,2 tony królewskiego kruszcu. Na co mógł szacunkowo wydać 6,491 mld dolarów po średnich miesięcznych cenach Londyńskiego Stowarzyszenia Rynku Kruszców. Rezerwy złota NBP wnoszą obecnie już 515, tony, a od marca 2025 r. przekraczają poziom 20 proc. całkowitych rezerw walutowych.
Przed górą złota USA rośnie złota „górka” w Chinach
Czerwiec był ósmym miesiącem z rzędu, w którym Ludowy Bank Chin był aktywny na rynku złota.
Wygląda jednak na to, że NBP może wrócić do zakupów. Jak powiedziała w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" wiceprezes NBP prof. Marta Kightley: "Przy nabywaniu złota ważna jest konkretna ilość. Rezerwy (walutowe NBP – red.) się zmieniają, rosną, wycena złota się zmienia, w związku z tym musi być punkt odniesienia, który jest jednoznaczny, czyli w tonach złota” – powiedziała, ujawniając, że uchwała zarządu NBP na temat inwestycji banku w złoto określiła docelową wagę kruszcu. Dodała, że w uchwale NBP zapisano "trochę więcej" niż 515,5 tony złota w rezerwach NBP.
Według artykułu pt. „NBP na drodze do 600 ton szlachetnego kruszcu” z „Obserwatora Finansowego”, czyli portalu ekonomicznego wydawanego przez Narodowy Bank Polski, docelowo będziemy mieli około 600 ton złota. Według najnowszych danych Światowej Rady Złota to poziom blisko obecnych rezerw Niderlandów, które są na 12. miejscu pod względem ilości posiadanego złota przez banki centralne i międzynarodowe instytucje. Polska w takim rankingu zajmuje 13. miejsce przed m.in. Wielką Brytanią, Hiszpanią czy Arabią Saudyjską.

























































