REKLAMA

NBP podniesie stopy procentowe?

2012-01-26 14:21
publikacja
2012-01-26 14:21

NBP zmienia stanowisko wobec inflacji i studzi nadzieję na obniżenie stóp procentowych. Jednocześnie Andrzej Kaźmierczak z RPP nie widzi przeciwwskazań wobec podwyżki kosztu kredytu. Jastrzębie nastawienie NBP służy złotemu.


Pod koniec roku oczekiwano, że ze względu na nadchodzące ochłodzenie koniunktury, a także wyraźny spadek inflacji, Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe już po pierwszym kwartale. Jednak w miarę napływu solidnych raportów gospodarczych, a także wciąż wysokiej inflacji, władze monetarne powoli odchodziły od pierwotnych założeń.

Już na początku roku prezes Marek Belka Narodowego Banku Polski studził oczekiwania na obniżenie kosztu kredytu. Swoje stanowisko potwierdził wczoraj, mówiąc, że rynki nie powinny spodziewać się obcięcia stóp.

Natomiast bardziej zdecydowane stanowisko zaprezentował Andrzej Kaźmierczak z RPP, który ocenia, że nie dostrzega przeciwwskazań wobec podwyżki stóp procentowych już w pierwszym kwartale. Takie opinie Andrzej Kaźmierczak przedstawił w wywiadzie dla agencji Bloomberg.

Uporczywa inflacja spędza sen z powiek NBP. Grudniowa inflacja wyniosła 4,6 proc. wobec 4,8 proc. miesiąc wcześniej. To zdecydowanie powyżej celu założonego przez NBP, który wynosi 2,5 proc. i dopuszcza 1 proc. odchylenia.

Jastrzębie z NBP napędzają złotego


Zaostrzenie stanowiska NBP, obok uspokojenia atmosfery wokół europejskiego kryzysu i wyraźnej poprawy danych napływających ze Stanów Zjednoczonych, było jednym z impulsów wzmacniających złotego od początku roku.

Polskie walucie pomaga także obietnica Rezerwy Federalnej dotycząca utrzymania zerowych stóp procentowych przynajmniej do końca 2014 roku. Inwestorzy nieśmiało oczekują, że Fed zdecyduje się w końcu na kolejny skup rządowych obligacji.

Trzecia runda ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej otworzyłaby giełdowym indeksom drogę na kolejne szczyty. Jednocześnie Grecja jest bliska pomyślnego zakończenia rozmów z prywatnymi inwestorami w sprawie umorzenia długu. Zamknięcie negocjacji byłoby dużą ulgą dla rynków.

NBP pomoże budżetowi


Złoty po 14.00 zyskiwał wobec najważniejszych walut. Zyski wobec euro i franka szwajcarskiego wynosiły około 0,7 proc. Za europejską walutę płacono 4,2465 złotego, czyli najmniej od początku września 2011 roku. Helwecka waluta kosztowała 3,5181 złotego, czyli najmniej od listopada. Za dolara płacono 3,2303, także najmniej od listopada.

W wywiadzie dla agencji Bloomberg Andrzej Kaźmierczak powiedział także, że NBP wspomoże budżet znaczącą kwotą, nie zdradził jednak jej wielkości. Rozwianie wątpliwości wokół polskich finansów publicznych, restrykcyjne nastawienie NBP, a także dobre nastroje na rynkach to środowisko korzystne dla polskiej waluty.

Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl





Źródło:
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~Antyinflacjonista
Inflacja – Dwa razy wyższa, niż wynosi cel RPP, chodź i ten jest za wysoki (oficjalne 2,5% może oznaczać około 6% w sklepach na artykuły podstawowe).
Wzrost gospodarczy – najoptymistyczniejszy z podawanych możliwości.
Złotówka – Nawet po ostatnich wzrostach brakuje jeszcze 40 groszy do normalnej
Inflacja – Dwa razy wyższa, niż wynosi cel RPP, chodź i ten jest za wysoki (oficjalne 2,5% może oznaczać około 6% w sklepach na artykuły podstawowe).
Wzrost gospodarczy – najoptymistyczniejszy z podawanych możliwości.
Złotówka – Nawet po ostatnich wzrostach brakuje jeszcze 40 groszy do normalnej ceny Euro (wynosi ok. 3,80zł).
Gospodarka niemiecka – rośnie.
Gospodarka USA – wstaje.
Bezrobocie – wynika z innych przyczyn.
Miejsce na podwyżki stóp jest, powody są, przeciwwskazań nie ma. Brak tylko ODWAGI!
Pozdr.
~Dolar
Może Pan Kaźmierczak zamieni się miejscami z przeciętnym Kowalskim, który spłaca kredyt w rodzimej walucie.Dlaczego wszyscy dookoła obniżają stopy, a u nas ciągle je się podnosi.
Do tego wibor skacze jak nawiedzony.A tak wszyscy płaczą, że Polak nie chce brać kredytów - jak ma zaciągnąć ten kredyt?Nie będzie go stać na spłacanie!
Może Pan Kaźmierczak zamieni się miejscami z przeciętnym Kowalskim, który spłaca kredyt w rodzimej walucie.Dlaczego wszyscy dookoła obniżają stopy, a u nas ciągle je się podnosi.
Do tego wibor skacze jak nawiedzony.A tak wszyscy płaczą, że Polak nie chce brać kredytów - jak ma zaciągnąć ten kredyt?Nie będzie go stać na spłacanie!!!!
Może zmieńmy troszkę myślenie o stopach proc i pomóżmy kredytobiorcą szanowna RPP.
~Sven
A ja gromadzę oszczędności i pasuje mi podniesienie stóp.
Raz, bo będzie moich pięniędzy przybywać,
dwa że spowoduje to niechęć do kredytów i obniżkę cen nieruchomości.

I co?

Dlaczego kredyciarz ma być świętą krową?
Dlaczego ja ma tracić żebyś ty zyskał?
Czy ktoś ci pistolet do głowy przykładał byś brał
A ja gromadzę oszczędności i pasuje mi podniesienie stóp.
Raz, bo będzie moich pięniędzy przybywać,
dwa że spowoduje to niechęć do kredytów i obniżkę cen nieruchomości.

I co?

Dlaczego kredyciarz ma być świętą krową?
Dlaczego ja ma tracić żebyś ty zyskał?
Czy ktoś ci pistolet do głowy przykładał byś brał kredyt? Czemu nie wynająłeś jak ja?

Mam w poważaniu że wziąłeś jakiś kredyt. Twój problem chłopie. A bankrutuj sobie.
~qazio odpowiada ~Sven
Sven, ty wynajmujesz i oszczędzasz - widocznie masz z czego, zapewne jestes kawalerem z dobrą pracą, dlatego myslisz w skali makro a jak dopadnie cię kiedyś skala mikro to zapewne bedziesz szukał wyjścia ewakuacyjnego z tego kraju bo przecież nie bedziesz związany z nim majatkiem.
Obostrzenia LTV i rekomendacje to świeża sprawa
Sven, ty wynajmujesz i oszczędzasz - widocznie masz z czego, zapewne jestes kawalerem z dobrą pracą, dlatego myslisz w skali makro a jak dopadnie cię kiedyś skala mikro to zapewne bedziesz szukał wyjścia ewakuacyjnego z tego kraju bo przecież nie bedziesz związany z nim majatkiem.
Obostrzenia LTV i rekomendacje to świeża sprawa bo ktoś się połapał że banki wypychały kredyty jak mogły i nie ma się co dziwić to jest ich chleb. Ktoś na górze stwierdził, że jak powtórzy się sytuacja z USA to nie bedzie kogo doić przez kilka następnych dobrych lat.
Pokaż mi Niemca, który wynajmuje - chyba dla Polaków swoje nieruchomości.
Wszędzie w Eurpoie się pogorszyło jednak stopa życiowa tam jest nadal dużo wyzsza niż w Polsce.
Co do jednego masz rację trzeba ruszyć głową żeby nie zarabiać 1500zł - w Polsce trzeba mieć koneksje, kraśc i kombinować, albo wyjechać za granicę co za pewne dalej bedzie miało miejsce w stopniu większym badź mniejszym aż nasz kraj wyzionie ducha bo jego upadek musi nastapić.
Sven pamiętaj, że ty masz teraz swoje 5 minut i patrzysz inaczej niż uwikłani ale to zawsze może się zmienić.
~Sven odpowiada ~qazio
Dnia 2012-01-27 o godz. 12:06 ~qazio napisał(a):
> Sven, ty wynajmujesz i oszczędzasz - widocznie masz z
> czego, zapewne jestes kawalerem z dobrą pracą, dlatego
> myslisz w skali makro a jak dopadnie cię kiedyś skala mikro
> to zapewne bedziesz szukał wyjścia ewakuacyjnego z tego
> kraju bo przecież
Dnia 2012-01-27 o godz. 12:06 ~qazio napisał(a):
> Sven, ty wynajmujesz i oszczędzasz - widocznie masz z
> czego, zapewne jestes kawalerem z dobrą pracą, dlatego
> myslisz w skali makro a jak dopadnie cię kiedyś skala mikro
> to zapewne bedziesz szukał wyjścia ewakuacyjnego z tego
> kraju bo przecież nie bedziesz związany z nim majatkiem.

Właśnie tak.

> Pokaż mi Niemca, który
> wynajmuje - chyba dla Polaków swoje nieruchomości.

A szanowana gazeta, 'Bild' twierdzi że tylko jedna trzecia Niemców ma własne M:
http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/513929,niemcy_wola_wynajmowac_niz_kupowac_mieszkania.html

> Sven pamiętaj, że ty masz teraz swoje
> 5 minut i patrzysz inaczej niż uwikłani ale to zawsze może
> się zmienić.

Każdy może np zachorować i takich mi żal. Ale to nie zmienia faktu że nie mam zamiaru żałować kogoś kto nie przemyślał co robi.
~rafal
A niech podniosą o 10% od razu, a zwykły Kowalski się zesra, a nie spłaci :/. Żenada. Od początku jak mam kredyt oprocentowanie o 2% do góry poszło przez tych pseudo-ekonomistów. Kredytu się nie bierze po to, żeby żreć tynki ze ścian, tylko po to, żeby można było go zainwestować np. w nieruchomość, czyli ją wykupić, bo kto by to A niech podniosą o 10% od razu, a zwykły Kowalski się zesra, a nie spłaci :/. Żenada. Od początku jak mam kredyt oprocentowanie o 2% do góry poszło przez tych pseudo-ekonomistów. Kredytu się nie bierze po to, żeby żreć tynki ze ścian, tylko po to, żeby można było go zainwestować np. w nieruchomość, czyli ją wykupić, bo kto by to kupił i za co te miliony mieszkań. Mnie się poszczęściło i jeszcze mnie stać na ratę. Co za "fachowcy" z Wiejskiej. Nie dziwota, że kraj upada i upadnie ostatecznie, jak świnie nie przestaną się bić o koryto, dopóki nie zajmą się naszym krajem.
~Sven
Dnia 2012-01-26 o godz. 21:43 ~rafal napisał(a):
> A niech podniosą o 10% od razu, a zwykły Kowalski się
> zesra, a nie spłaci :/. Żenada.

To po jaki wuj Kowalski kupował na górce?
Czemu wziął kredyt na 110% LTV i to na mieszkanie większe niż go stać?
Czemu nie pomyślał że przyszłość nie bywa tylko różowa
Dnia 2012-01-26 o godz. 21:43 ~rafal napisał(a):
> A niech podniosą o 10% od razu, a zwykły Kowalski się
> zesra, a nie spłaci :/. Żenada.

To po jaki wuj Kowalski kupował na górce?
Czemu wziął kredyt na 110% LTV i to na mieszkanie większe niż go stać?
Czemu nie pomyślał że przyszłość nie bywa tylko różowa i co jaiś czas bywa kryzys?

> Kredytu się nie bierze po to, żeby żreć
> tynki ze ścian, tylko po to, żeby można było go
> zainwestować np. w nieruchomość, czyli ją wykupić, bo kto
> by to kupił i za co te miliony mieszkań.

Tak? To po jaką ch...lerę 90% ludzi więło ratę na styk albo jeszcze bardziej naciąganą, myśląc że mogą zarabić tylko więcej a koszty życia magicznie nie będą wzrastać? Czyja to wina? RPP? Sami chcieli żreć tynk ze ścian i na własne życzenie sami się urządzili.
RPP nie podpisywała ich umów i dlatego ZWISA IM los takich ludzi. Ich interesuje gospodarka i wartość złotego a nie kredyt Zenka.


> Mnie się
> poszczęściło i jeszcze mnie stać na ratę. Co za
> "fachowcy" z Wiejskiej.

Poszczęściło? Chłopie, kredyt na 30 lat podpisywałeś na podstawie pobudek "poszczęściło się" / "poszczęści się"? Ręce opadają.

> Nie dziwota, że
> kraj upada i upadnie ostatecznie

Widząc Twoje roszczenia do wszystkich tylko nie siebie to też mam takie przekonanie.
Winny obecnej sytuacji jesteś Ty. Sobie sam.
~rafal odpowiada ~Sven
To po jaki wuj
> Kowalski kupował na górce?
Czemu wziął kredyt na 110% LTV
> i to na mieszkanie większe niż go stać?
Czemu nie pomyślał
> że przyszłość nie bywa tylko różowa i co jaiś czas bywa
> kryzys?

To powiedz mi, jak nie miał gdzie mieszkać (bo 2 rodziny na m-3 to nie mieszkanie) to co
To po jaki wuj
> Kowalski kupował na górce?
Czemu wziął kredyt na 110% LTV
> i to na mieszkanie większe niż go stać?
Czemu nie pomyślał
> że przyszłość nie bywa tylko różowa i co jaiś czas bywa
> kryzys?

To powiedz mi, jak nie miał gdzie mieszkać (bo 2 rodziny na m-3 to nie mieszkanie) to co miał zrobić ten Kowalski? Wynajmować i wyrzucać pieniądze w błoto, bo koszt wynajmu byłby podobnej wysokości co rata?

> Tak? To po jaką ch...lerę 90% ludzi więło ratę na styk albo
> jeszcze bardziej naciąganą, myśląc że mogą zarabić tylko
> więcej a koszty życia magicznie nie będą wzrastać? Czyja to
> wina? RPP? Sami chcieli żreć tynk ze ścian i na własne
> życzenie sami się urządzili.
RPP nie podpisywała ich umów i
> dlatego ZWISA IM los takich ludzi. Ich interesuje
> gospodarka i wartość złotego a nie kredyt Zenka.

Nie rozśmieszaj mnie proszę... Gospodarka sterowana przez kilku leśnych dziadków, a podniesiemy sobie stopy proc., bo inflacja notabene spowodowana głównie m.in. cenami energii, na które zwykły Kowalski nie ma wpływu.

Poszczęściło? Chłopie, kredyt na 30 lat
> podpisywałeś na podstawie pobudek "poszczęściło
> się" / "poszczęści się"? Ręce
> opadają.

No ręce opadają. Wytrzyj pianę z ust, bo oplułeś monitor. Nigdzie nie napisałem, że mam kredyt na 30lat. Wziąłem na 8, bo trafiła mi się okazja kupna taniego gruntu w mieście.

Widząc Twoje roszczenia do wszystkich
> tylko nie siebie to też mam takie przekonanie.
Winny
> obecnej sytuacji jesteś Ty. Sobie sam.

Rozwiń, to proszę, bo nie "kumam". Mój udział ograniczony jest do wyborów, a nie zagłosowałem na obecnie rządzących. To co? Mam wziąć teraz pałę i palić opony na ulicy?
~rafal odpowiada ~Sven
I nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.
Poszczęściło mi się w życiu, bo dobrze zarabiam, mam jeszcze spory bufor na oprocentowanie. To, że muszę zapłacić większą ratę oznacza po prostu, że mniej oszczędzam i tyle. Ty się cieszysz z oprocentowania, a ja nie. Zakup nieruchomości w części kredytowanej traktuję jako
I nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.
Poszczęściło mi się w życiu, bo dobrze zarabiam, mam jeszcze spory bufor na oprocentowanie. To, że muszę zapłacić większą ratę oznacza po prostu, że mniej oszczędzam i tyle. Ty się cieszysz z oprocentowania, a ja nie. Zakup nieruchomości w części kredytowanej traktuję jako inwestycję.
~Sven odpowiada ~rafal
Dnia 2012-01-27 o godz. 12:33 ~rafal napisał(a):
> To powiedz mi, jak nie miał gdzie
> mieszkać (bo 2 rodziny na m-3 to nie mieszkanie) to co miał
> zrobić ten Kowalski? Wynajmować i wyrzucać pieniądze w
> błoto, bo koszt wynajmu byłby podobnej wysokości co rata?

Biorąc pod uwagę że takim w kredycie
Dnia 2012-01-27 o godz. 12:33 ~rafal napisał(a):
> To powiedz mi, jak nie miał gdzie
> mieszkać (bo 2 rodziny na m-3 to nie mieszkanie) to co miał
> zrobić ten Kowalski? Wynajmować i wyrzucać pieniądze w
> błoto, bo koszt wynajmu byłby podobnej wysokości co rata?

Biorąc pod uwagę że takim w kredycie na 100% wartości przez ładnych kilka pierwszych rat i tak w zasadzie spłacasz odsetki a nie kwotę kredytu to co za różnica?
Tu w błoto bo komuś, tu w błoto bo odsetki. Ja nie widzę większej korzyści.
Banki są cwane i najpierw każą spłacać odsetki a spłata kredytu to ze 100zł/mc.
Weź dowolny kalkulator rat i sprawdź.

> Rozwiń, to proszę, bo nie
> "kumam". Mój udział ograniczony jest do
> wyborów, a nie zagłosowałem na obecnie rządzących. To co?
> Mam wziąć teraz pałę i palić opony na ulicy?

Ja nie mówię o politykach ani o sytuacji gospodarczej kraju. Mówię o tym że jak ktoś przeszarżował z kredytem to oczywiście WSZYSCY SĄ WINNI, POLITYCY, BANKI, TYLKO NIE JA SAM. Taka jest mentalność wielu ludzi wypowiadających się tutaj.

Jak masz źle, to nie dylko głosuj na pana X albo Y. Pomyśl co zrobić by mieć lepiej. Paląc opony na ulicy nie spowodujesz że będziesz miał dobrze i coś ci samo z nieba spadnie. Co najwyżej podpalisz komuś auto albo dom i on też będzie miał źle. Przez Ciebie.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki