W ofercie publicznej, na początku grudnia, akcje Monnari można było kupić po 21 zł, czyli w górnej granicy zakładanych przez firmę "widełek". Zainteresowanie było bardzo duże.
Jeżeli firma poradzi sobie na giełdzie równie dobrze, jak inne spółki z regionu, posiadacze jej udziałów mogą w krótkim czasie zarobić duże pieniądze.
W ubiegłym miesiącu furorę zrobiła ozorkowska spółka medyczna HTL-Strefa. Akcje firmy, które w zapisach można było kupić po 37 zł, teraz warte są ponad 110 zł. Rynek dobrze wycenił też inne firmy. Kurs Pamapolu z Ruśca (producenta żywności) poszybował od dnia debiutu z około 14 do 25 zł, natomiast akcje łódzkiego Sfinksa (właściciela sieci restauracji Sphinx oraz Chłopskie Jadło) z 28 do 45 zł.
Dziennik Łódzki
(pb)

























































