W poniedziałek w holenderskim hubie TTF ceny gazu z dostawą we wrześniu spadały o ponad 15 proc. Spadek notowań to reakcja na informacje z Niemiec, gdzie przed zbliżającą się zimą magazyny gazu są wypełnianie szybciej, niż to planowano.


Cena 1 MWh wynosiła niespełna 282 euro. W piątek cena 1MWh z dostawą we wrześniu sięgała blisko 340 euro za 1MWh.
Z kolei Natgas w USA tracił 1-2 proc., choć od szczytu osiągniętego na otwarciu jest to zejście nawet o 5 proc. w okolice 9 USD/MMBTU.
Minister gospodarki Niemiec Robert Habeck poinformował, że magazyny gazu w Niemczech szybko się zapełniają i w przyszłym miesiącu mogą osiągnąć cel ustalony na październik na poziomie 85 proc. Obecne zapełnienie jest już wyższe niż rok temu o tej porze.
Mniejsze spadki cen odnotowały kontrakty październikowe. Cena 1 MWh w poniedziałek wynosiła nieco ponad 308 euro za 1 MWh, co oznacza spadek o około 11 proc. W piątek cena gazu w kontraktach październikowych przekraczała 346 euro za 1MWh.
Magazyny w całej UE są wypełnione w ok. 80 proc. Na dodatek szefowa KE wskazuje, że UE pracuje nad wspólnymi rozwiązaniami polityki energetycznej oraz szykuje narzędzia "interwencyjne". Dzięki zmniejszonemu ryzyku energetycznemu EUR/USD wraca w okolice parytetu.
"Szybko rosnące ceny energii elektrycznej z różnych powodów ujawniają obecnie ograniczenia naszego obecnego rynku energii elektrycznej. Został opracowany w zupełnie innych okolicznościach i w zupełnie innych celach" - powiedziała von der Leyen w przemówieniu na szczycie strategicznym w Słowenii, cytowana przez PAP.
"Dlatego pracujemy teraz nad interwencją kryzysową i reformą strukturalną rynku energii elektrycznej" - dodała.
Od 31 sierpnia do 2 września gaz nie popłynie do Niemiec ze względu na prace konserwacyjne - zapowiedział wcześniej Gazprom. Przeprowadzi je firma Siemens Energy, która jest producentem turbin do gazociągu i ma umowę serwisową z Gazpromem - przypomniał PAP.
ms/ mk/MKu
























































