Rynki ponownie zalały się czerwienią. W środę nad ranem europejscy inwestorzy są świadkami mocnych spadków Nie inaczej jest nad Wisłą, gdzie WIG20 pogłębiał swoje sześcioletnie minima.


[Aktualizacja 11:10]
Środa rozpoczęła się od spadków w Azji, które zaowocowały m.in. najgorszą od 3,5 miesiąca sesją w Japonii. Mocno taniała także ropa, której eksperci w ostatnim czasie przypisują znaczący wpływ na rynki akcji. Źle handel rozpoczęli także inwestorzy ze Starego Kontynentu, gdzie DAX, CAC i MIB traciły ponad 3%.
W krajobraz ten wpisywała się również warszawska GPW, gdzie WIG20 tuż po godzinie 11.00 tracił 1,3%. Dzisiejsze spadki sprawiły, że indeks znalazł się na poziomach najniższych od 2009 roku. Minima wynoszą obecnie 1657 punktów, WIG20 symbolicznie wkroczył więc w czasy potopu szwedzkiego.
Najsłabiej w szeregach blue chipów radziły sobie tracące ponad 3% papiery Pekao, Polsatu, Synthosu i KGHM-u. Pod kreską znajdowały się jednak niemal wszystkie komponenty indeksu, jedyną spółką, której udawało się unikać spadków było notujące kosmetyczny wzrost LPP.
Pod kreską znajdowały się także pozostałe główne indeksy. WIG tracił 1,4%, mWIG 1,6%, a sWIG 1,7%. Na szerokim rynku uwagę przykuwał m.in. Getin Noble, który ponownie zaliczał znaczącą przecenę. Dziś akcje spółki taniały o ponad 5% i znalazły się w pobliżu historycznych minimów.

























































