Sekretarz skarbu Stanów Zjednoczonych Steven Mnuchin otwarcie przyznał, że podoba mu się osłabienie dolara. Ten „cios w plecy” własnej waluty sprawił, że notowania dolara na polskim rynku spadły poniżej 3,40 zł.


Steven Mnuchin powiedział, że spadek wartości dolara stanowi wsparcie dla amerykańskiej gospodarki. To w pewnym sensie oficjalne potwierdzenie słów prezydenta Donalda Trumpa, który już w zeszłym roku powiedział, że „dolar robi się zbyt mocny”. To w gruncie rzeczy logiczna konsekwencja protekcjonistycznej („America first”) agendy prezydenta Trumpa deklarującego zamiar sprowadzenia miejsc pracy z powrotem do USA.
Wypowiedź amerykańskiego sekretarza skarbu wraz z bardzo dobrymi wiadomościami z gospodarki strefy euro pomogły wynieść kurs EUR/USD na nowe maksimum. O 14:40euro było wyceniane na 1,2350 dolara, a więc o 0,5 proc. wyżej niż we wtorek. Wcześniej para euro-dolar osiągnęła nawet poziom 1,2366, co było najwyższym wynikiem od grudnia 2014 roku.
Bezpośrednią konsekwencją wydarzeń na eurodolarze był spadek ceny „zielonego” do 3,36 zł. Tak taniego dolara nie widzieliśmy od ponad trzech lat. W ciągu ostatnich 12 miesięcy kurs amerykańskiej waluty spadł aż o 68 groszy.
KK
























































