Małżonkowie mają w postępowaniu podatkowym szczególny status. Mogą bez pełnomocnictwa załatwić za siebie drobne sprawy. Nie muszą składać obciążających jedno drugiego zeznań. Jeżeli natomiast sprawa dotyczy ich wspólnego rozliczenia podatku dochodowego, każdy z nich może działać w imieniu obojga.
Dwie osoby, jedna strona
Małżonkowie, po spełnieniu określonych warunków, mogą wspólnie rozliczyć się z fiskusem z tytułu podatku dochodowego. Wybór takiego opodatkowania rzutuje na ich status w ewentualnym postępowaniu podatkowym. W sprawie, która dotyczy ich wspólnego opodatkowania, są jedną stroną. Wynika to z art. 133 § 3 Ordynacji podatkowej. Prowadzone jest jedno postępowanie podatkowe i wydawana jedna decyzja, ale adresowana do obu osób.
Zobacz także
W sprawie dotyczącej wspólnego opodatkowania każdy z małżonków może działać w imieniu obojga, np. zgłaszać wnioski dowodowe. To, czy mogą reprezentować różne interesy, nie jest już jednak takie oczywiste. Jedne sądy administracyjne są zdania, że działanie jednego małżonka w imieniu obojga jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem. Każdy z nich może więc zajmować w sprawie odmienne stanowisko, prezentować własną argumentację swoich interesów faktycznych i prawnych (por. wyrok WSA w Lublinie z dnia 25 lutego 2009 r., sygn. akt I SA/Lu 674/08). Liczne grono zwolenników ma jednak pogląd, że działanie każdego z małżonków jest działaniem strony - bez względu na to, czy robią to razem, naprzemiennie, osobno. Nie mają odrębnych uprawnień procesowych, a w konsekwencji nie mogą mieć sprzecznych interesów prawnych (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 14 lutego 2008 r., sygn. akt I SA/Ke 605/07).
Nie mniej skomplikowana jest sytuacja, gdy w trakcie postępowania podatkowego jeden z małżonków umiera. Trzeba bowiem odpowiedzieć sobie na pytanie, czy może być ono kontynuowane z udziałem żyjącego małżonka, czy nie. WSA we Wrocławiu w wyroku z dnia 11 grudnia 2008 r., sygn. akt I SA/Wr 1044/08 uznał, że musi być ono zawieszone. Przestaje bowiem istnieć podmiot prawa podatkowego - małżonkowie. Stroną postępowania nie są już małżonkowie, lecz jeden z nich, a w miejsce drugiego mogą wstąpić spadkobiercy.
Domniemany pełnomocnik
Możliwość działania w imieniu męża czy żony nie jest zarezerwowana tylko dla małżonków wspólnie opodatkowanych. Pomoc współmałżonka w prowadzeniu sprawy może przybrać formę pełnomocnictwa. Pełnomocnikiem podatnika może być bowiem każda osoba - także członek rodziny - pod warunkiem, że posiada pełną zgodność do czynności prawnych. Podstawą działania jest pełnomocnictwo. Powinno z niego wynikać kto, kogo i do czego upoważnia. Pełnomocnictwo zazwyczaj udzielane jest na piśmie. Jego oryginał lub urzędowo poświadczony odpis trzeba dołączyć do akt sprawy. Pełnomocnictwo może być również zgłoszone ustnie do protokołu.
Małżonkowie nie muszą jednak legitymować się takim upoważnieniem, gdy chcą załatwić drobną sprawę za męża czy żonę. Przewiduje to art. 137 § 3a Ordynacji podatkowej. Urząd skarbowy może odstąpić od tego formalizmu - może nie żądać pełnomocnictwa - jeżeli małżonek ma "wyręczyć" podatnika w poszczególnych kwestiach mniejszej wagi wynikających w toku postępowania. Nie chodzi o reprezentowanie go w całej sprawie, a jedynie w pojedynczych czynnościach procesowych. Ocena, czy dana kwestia jest mniejszej wagi należy do urzędu skarbowego prowadzącego postępowanie. Małżonek nie zostanie mimo wszystko dopuszczony do działania w imieniu podatnika, gdy będą wątpliwości co do istnienia i zakresu danego mu upoważnienia.
Świadek z przywilejem
O pozycji małżonka w postępowaniu podatkowym trzeba również pamiętać w kontekście występowania przez niego w charakterze świadka. Mąż czy żona jest na ogół dobrze zorientowany w działaniach podatkowych współmałżonka. Wiedza ta może pomóc w ustaleniu stanu faktycznego i rozstrzygnięciu sprawy. Małżonek nie musi jednak dzielić się nią z urzędnikami skarbowymi. Wynika to z art. 196 § 1 Ordynacji podatkowej. Podobnie jak inni członkowie najbliższej rodziny podatnika - m.in. dzieci, teściowie, rodzice, rodzeństwo - małżonek może odmówić składania zeznań w charakterze świadka. Prawo to przysługuje mu również po ustaniu małżeństwa. Jeśli mąż czy żona nie zgadza się na przesłuchanie w sprawie współmałżonka, nie ma obowiązku podawać powodów swojej decyzji.
Małżonek ma prawo odmówić składania zeznań, ale nie musi z niego skorzystać. Jeśli zdecyduje się być świadkiem, powinien pamiętać, że składanie fałszywych zeznań może skończyć się odpowiedzialnością karną. Grozi za to kara pozbawienia wolności do 3 lat. Świadek może jednak odmówić udzielenia odpowiedzi na kłopotliwe pytania. Jest to dopuszczalne, gdy odpowiedź mogłaby narazić jego lub jego bliskich na odpowiedzialność karną lub karną skarbową. Tak samo może postąpić, gdy odpowiedź mogłaby spowodować naruszenie obowiązku zachowania ustawowo chronionej tajemnicy zawodowej. Pojęcie "bliscy" oznacza w tym wypadku: małżonka, wstępnych, zstępnych, rodzeństwo, powinowatych pierwszego stopnia oraz osoby pozostające w stosunku przysposobienia, kurateli lub opieki. Urzędnicy muszą poinformować świadka o odpowiedzialności karnej grożącej za składanie fałszywych zeznań oraz o prawie odmowy odpowiedzi na pytania.
Podstawa prawna: ustawa z dnia 29.08.1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 ze zm.).
Gazeta Podatkowa Nr 587 z dnia 2009-08-24




























































