Litewskie Ministerstwo Gospodarki i Innowacji zwróciło się do KE o uzgodnienie możliwych instrumentów pomocy publicznej dla przedsiębiorstw w związku z rosnącymi cenami surowców energetycznych, które są skutkiem trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie.


„Jesteśmy pierwszym krajem w Europie, który zwrócił się w tej sprawie” do KE – poinformował minister gospodarki Edvibas Grikszas, którego cytuje w piątek agencja BNS.
Grikszas wyjaśnił, że procedury uzgadniania pomocy publicznej w Komisji Europejskiej mogą potrwać nawet kilka miesięcy. Z tego powodu rząd zdecydował się rozpocząć działania z wyprzedzeniem, aby w razie pogorszenia sytuacji gospodarczej móc szybko uruchomić wsparcie.
Według ministra planowane instrumenty mają pomóc przedsiębiorstwom w pokryciu niedoborów kapitału obrotowego oraz w radzeniu sobie z rosnącymi wyzwaniami gospodarczymi. Minister zaznaczył, że litewskie władze pozostają w stałym kontakcie z partnerami społecznymi i gospodarczymi, aby na bieżąco identyfikować potrzeby firm.
Grikszas podkreślił, że obecna sytuacja gospodarcza w kraju nie jest jeszcze krytyczna, jednak rząd chce być przygotowany na ewentualne negatywne skutki wzrostu cen energii.
Z informacji BNS wynika, że resort gospodarki chce uruchomić bezpośrednie pożyczki z krajowego banku rozwoju ILTE na kapitał obrotowy i wsparcie dla sektora turystycznego. Działania te wymagają zgody Komisji Europejskiej.
Litewski rząd zamierza także wystąpić o możliwość bardziej elastycznego stosowania pomocy publicznej dla przedsiębiorstw, podobnie jak w czasie pandemii COVID-19 oraz na początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)
aki/ kar/

























































