REKLAMA
TYLKO U NAS

LPP liczy na dodatnią sprzedaż like-for-like w Polsce w tym roku

2016-05-12 13:36
publikacja
2016-05-12 13:36

LPP liczy, że w tym roku sprzedaż like-for-like w Polsce będzie dodatnia, a wzrost będzie jednocyfrowy. Obecnie sprzedaż LFL w dół ciągnie Reserved - poinformował na konferencji prasowej wiceprezes spółki Przemysław Lutkiewicz.

"Liczymy w tym roku na jednocyfrowy wzrost sprzedaży LFL w Polsce" - powiedział Lutkiewicz.

W I kwartale tego roku ogólna sprzedaż całej grupy LFL wzrosła o 4 proc. Spółka wykazała dodatnie LFL we wszystkich miesiącach kwartału.

"Ten wzrost nas satysfakcjonuje, ale czujemy pewien niedosyt, jeśli chodzi o Reserved w Polsce. Jest on ujemny, wynosi -10 proc. Liczymy jednak na odwrócenie się tego trendu. Pracujemy nad produktem, obserwujemy w tym zakresie pozytywne zmiany" - mówi wiceprezes.

Dodał, że problemem jest kilkuprocentowy spadek odwiedzalności salonów tej marki.

"Zdiagnozowaliśmy problem, poprawiliśmy produkt, a teraz klienci muszą się o tym dowiedzieć" - poinformował Lutkiewicz.

LPP zakłada w tym roku wzrost powierzchni sprzedaży o 10 proc.

W samej Polsce na koniec tego roku ma być 1017 sklepów LPP. Niebawem ma zostać w Warszawie otwarty tysięczny sklep, będzie to salon nowej marki Tallinder.

W pierwszym kwartale, w styczniu, LPP otworzyła salon franczyzowy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a w lutym - drugi sklep w Katarze. Z kolei w marcu otwarty został 13. salon Reserved w Niemczech, a czwarty zlokalizowany przy ulicy handlowej.

Spółka ma też wstępną umowę na pierwszy sklep flagowy w Wielkiej Brytanii, przy Oxford Street. Planowana powierzchnia sklepu to ok. 3 tys. m kw. Otwarcie ma nastąpić w IV kw. 2017 r.

W kwietniu natomiast spółka otworzyła największy salon Reserved w Rosji, w St. Petersburgu. Jego powierzchnia wynosi niemal 2,5 tys. m kw.

Salony marek LPP są już w 42 rosyjskich miastach. Przedstawiciele spółki oceniają, że rynek wschodni, którego dużą część stanowi Rosja, jest obecnie z punktu widzenia firmy bardzo atrakcyjny.

"Konkurencja spadła, wiele firm się stamtąd wycofało. Korzystamy z tego" - powiedział Lutkiewicz.

"Są pokusy, by przyspieszyć rozwój na rosyjskim rynku, ale nie ma takich planów. Jest przestrzeń do wzrostów, są dobre warunki najmu, ale jest też ryzyko polityczne, dlatego pozostaniemy przy 10-proc. wzroście w tym kraju" - dodał.

Wiceprezes szacuje, że 10-proc. wzrost w Rosji, podobnie jak w tym roku, powinien nastąpić również w 2017 r.

Grupa LPP miała w I kwartale 65,6 mln zł straty netto. Analitycy spodziewali się 35,9 mln zł straty. Strata operacyjna wyniosła z kolei 63,9 mln zł wobec konsensusu na poziomie 38,7 mln zł straty EBIT. Przychody były zgodne z oczekiwaniami rynku i wyniosły 1,175 mld zł.

Wiceprezes poinformował, że słabsze wyniki są efektem wysokiego kursu dolara. Spółka płaci za towar kupowany w Azji dolarami.

LPP zrewidowała swoje oczekiwania co do marży brutto w tym roku. Pierwotnie zakładała jej utrzymanie na poziomie ubiegłorocznym, teraz zapowiada spadek o ok. 2 p.p. rdr.

"Wysoki dolar w I kwartale zepsuł nasze pierwotne plany" - wyjaśnia Lutkiewicz.

Zapytany, czy 10-proc. wzrost zysku netto na akcję za 2016 r., będący warunkiem uruchomienia programu motywacyjnego, jest w tych warunkach realny, odpowiedział: "Mimo trudnego okresu mamy bardzo ambitne cele. Robimy wszystko, by ten zysk wzrósł".

Poinformował jednocześnie, że we wszystkich krajach regionu widoczna jest presja płacowa, co może wpłynąć na wzrost kosztów w spółce.

Dodatkowo wyniki obciążać będzie podatek od sklepów wielkopowierzchniowych.

"Szacujemy, że obciąży on nasze wyniki kwotą 30-40 mln zł rocznie" - powiedział.

Spółka szans upatruje m.in. w poprawie sprzedaży LFL i rozwoju za granicą. Zamierza lokować produkty spersonalizowane, uwzględniając oczekiwania poszczególnych rynków.

"Klient w Moskwie jest inny niż w Niemczech, a w Warszawie inny niż w Zakopanem" - powiedział wiceprezes.

Spółka zatrudniła tzw. sales koordynatorów, którzy pomogą jej dopasować kolekcję na poszczególne rynki, uwzględniając lokalne preferencje.

LPP dalej rozwija sprzedaż przez interenet (w marcu otworzyła sklep na Węgrzech). Doceniła też kolekcje sportowe, wprowadzając je do swoich salonów. (PAP)

morb/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki