REKLAMA

Utrzymuje się presja na złotego. Kurs euro blisko 4,80 zł

2022-07-28 10:04
publikacja
2022-07-28 10:04
Utrzymuje się presja na złotego. Kurs euro blisko 4,80 zł
Utrzymuje się presja na złotego. Kurs euro blisko 4,80 zł
fot. daily_creativity / / Shutterstock

Trwa zła passa polskiej waluty. Kurs euro dziś rano idzie w górę trzeci dzień z rzędu, zbliżając się do poziomu 4,80 zł. Analitycy twierdzą, że tym razem źródeł słabości złotego trzeba szukać w kraju, a nie za granicą.

W czwartek o 10:05 kurs euro kształtował się na poziomie 4,7852 zł, czyli o mniej niż grosz wyżej niż dzień wcześniej. Złoty tylko na chwilę złapał oddech po środowej decyzji Rezerwy Federalnej i konferencji Jaya Powella, którą część inwestorów przyjęła niemal z entuzjazmem. Dzięki temu kurs EUR/PLN obniżył się do 4,77 zł, by od rana znów rosnąć.

Nasza waluta słabnie od początku tygodnia i to pomimo sprzyjającej nam sytuacji na rynkach finansowych, gdzie dolar przestał się umacniać, a na Wall Street wreszcie zawitało solidniejsze odbicie. Problemem są jednak pogarszające się dane z polskiej gospodarki, co może implikować rychłe zakończenie cyklu podwyżek stóp procentowych w NBP.

- Sytuacja fundamentalna stojąca za PLN nie zmieniła się. Bilans płatniczy ciągle się pogarsza, tworząc naturalną presję na osłabienie PLN. Swoją retorykę złagodził też NBP, prowadząc do dużego spadku oczekiwań na podwyżki stóp. To wszystko odbywa się w niesprzyjającym otoczeniu geopolitycznym. W efekcie spodziewamy się wzrostu €/PLN ponownie ponad 4,80 w czasie wakacji. Zaraz po wakacjach nie wykluczamy nawet 4,90 - uważają analitycy ING Banku.

W krótkim terminie złotemu nie pomaga też widoczna w ostatnich dniach słabość innych walut naszego regionu, w tym przede wszystkim węgierskiego forinta. - Zmienność na krajowym rynku FX w ostatnich dniach może imponować, ale ciekawsze są okoliczności, w których EUR-PLN jest sprzedawany. Wczoraj działo się to bowiem przy stabilnym dolarze i braku wyraźnych sygnałów odpływu kapitału z rynków wschodzących. Cierpiał za to region CEE ze szczególnym uwzględnieniem forinta i złotego, co może sugerować, że rynek wrócił do wyceniania słabszych fundamentów krajów CEE – napisali w porannym komentarzu ekonomiści Pekao SA.

Zgodna z oczekiwaniami i druga z rzędu podwyżka stopy funduszy federalnych o 75 pb. nie miała większego przełożenia na kurs dolara amerykańskiego. Rezerwa Federalna nadal zapowiada kolejne duże podwyżki stóp procentowych w obliczu najwyższej od ponad 40 lat inflacji CPI. Na polskim rynku w czwartek rano dolar był kwotowany po 4,6969 zł, czyli o grosz wyżej niż dzień wcześniej i wciąż stosunkowo blisko 20-letniego maksimum (4,8452 zł) sprzed ponad dwóch tygodni.

Frank szwajcarski wyceniany był na 4,8953 zł po tym, jak jeszcze w środę jego notowania przekraczały 4,92 zł i prawie wyrównały lipcowy szczyt. Na parze z euro we wtorek i w środę helwecka waluta była wyceniana najwyżej w historii. Od początku lipca jeden frank jest warty więcej niż jedno euro.

KK

Źródło:
Tematy
Wyprodukuj wodę pod własną marką

Wyprodukuj wodę pod własną marką

Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
osiemgwiazd
Poziom arogancji i ignorancji aparatu Złajdaczonej Wszawicy jest tak potężny, iż nie wykluczam, że Totalna Klapa nadal gra na F/X na osłabienie złotego, jak to czynił w przeszłości.
inflacjakiedysbedziespadac
do konca roku 5 zł za usd. mozemy sie zakładać
friedens
Optymista. Polska PiS to zadłużony bankrut, a stworzona przez prof. Balcerowicza silna, stabilna waluta to przeszłość. Złoty ma zero szans na umocnienie się, a prawdopodobieństwo, że dolar będzie kosztował pod koniec roku nawet 10 PLN jest duża.
bha
Cóż....im wyższa jest cena walut non stop windowana nie bez celu tym wyższa jest cena surowców ,a potem i cen wszystkich produktów na wewnętrznych rynkach rosnących najmocniej w detalu non stop już jak w obłędzie. Niestety nie nasycona wciąż i wciąż od wierzchołków gór sterowalna sznurkowo-furtkowa coraz bardziej bezwzględna i bez Cóż....im wyższa jest cena walut non stop windowana nie bez celu tym wyższa jest cena surowców ,a potem i cen wszystkich produktów na wewnętrznych rynkach rosnących najmocniej w detalu non stop już jak w obłędzie. Niestety nie nasycona wciąż i wciąż od wierzchołków gór sterowalna sznurkowo-furtkowa coraz bardziej bezwzględna i bez skrupułów zachłanność rynkowa na mamonę coraz więcej mamony i zyski coraz większe przepadziste zyski nie zna już granic umiaru niestety do niczego dobrego ten brak rozsądku nie doprowadzi !!!! oprócz coraz szybszego kierowania się rynku na bocznicę spowolnienia, marazmu ,kryzysu, bankructw i upadków ,ale co tam to dla krótkowidzącej nienasyconej zachłanności znaczy NIC liczy się przecież ????? tylko Mamona i Zysk.
zlomufka
Moja wartość wzrośnie na pewno do USD/PL 5, jak dalej będą drukowali socjal dla 4 000 000 przeisdleńców na wakacjach na fajeczki i alkohol za co płacą Polacy. Szkoda tylko że inwestorzy nie chcą iść tą drogą. Ale oni się na pewno nie znają w przeciwieństwie do Pana Profesora Jaśnie Hrabiego Molo Glapińskiego.
andregru
Wzrośnie twoja cena a wartość niestety spadnie .
jas2
Obyś był dobrym prorokiem.
Dzięki wyższej cenie EUR nie muszę podnosić cen wyrażonych w euro w eksporcie do UE.
Z kolei dzięki drogiemu dolarowi, konkurencja ze strefy dolarowej nie ma z nami szans.
300_pala odpowiada jas2
Ale surowce kupujemy w Eur/ USD…
andrzey_
Pojawia sie tez coraz wiecej glosow o niedoszacowaniu PLNa. Takze byłbym ostrozny w mysleniu o silnych wzrostach. W ostatnim roku zmiana byla dosc duza.
osiemgwiazd
Złoty skona pod rządami nieprofesjonalnego układu pisowskiego, czyli Kaczyńskiego, Morawieckiego, Witek, Dudy i - last but not least - Glapińskiego. Złoty będzie dalej słabł, nawet do rubla, franka kongijskiego i argentyńskiego peso, a inflacja w niepraworządnej Polsce PiS będzie trzycyfrowa.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki