REKLAMA
MADE IN WROCLAW

Kruk rozważa większą dystrybucję kapitału, jeśli utrzyma się presja na rentowność inwestycji

2026-10-28 11:48
publikacja
2026-10-28 11:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Grupa Kruk może rozważyć większą dystrybucję kapitału do akcjonariuszy, jeśli możliwości inwestowania środków przy satysfakcjonujących stopach zwrotu będą ograniczone - poinformował prezes Piotr Krupa. Zaznaczył, że jest zbyt wcześnie, by mówić o zmianach polityki dywidendowej.

"Jeżeli rynek oferuje atrakcyjne portfele, będziemy inwestować. Jeżeli natomiast możliwości inwestycyjne pozostają czasowo ograniczone, będziemy również rozważać inne sposoby wykorzystania kapitału, w tym potencjalnie większą dystrybucję środków do akcjonariuszy. Nie chcę powiedzieć, że to jest zapowiedź konkretnej dywidendy ani zmiany polityki jej wypłaty. To jest trochę za wcześnie, ale jest to konsekwencja odpowiedniego podejścia do kapitału" - powiedział prezes Kruka Piotr Krupa podczas środowej telekonferencji z analitykami.

Jak dodał, nadrzędnym celem spółki pozostaje wzrost wartości dla akcjonariuszy, a nie wzrost skali działalności za wszelką cenę.

"Skala Kruka nie może być celem samym w sobie. Celem jest wartość dla właścicieli firmy. Nie budujemy jej poprzez samo zwiększanie aktywów czy poziomu zadłużenia. Budujemy ją poprzez osiąganie odpowiednich zwrotów z zainwestowanego kapitału" - powiedział.

Prezes przyznał, że zarząd nie jest usatysfakcjonowany wynikami osiągniętymi po trzech kwartałach 2026 roku.

Scammingout

"Nie jesteśmy zadowoleni z poziomu zysku. Po dziewięciu miesiącach osiągnęliśmy 357 mln zł zysku netto, czyli o 14 proc. mniej niż rok wcześniej. To nadal solidny wynik, ale poniżej naszych oczekiwań i nie zamierzamy tego faktu pomijać" - powiedział.

"Na Kruka trzeba patrzeć nie tylko przez pryzmat jednego kwartału czy półrocza, ale także przez jakość aktywów, zdolność do generowania gotówki i sposób wykorzystania kapitału" - dodał.

Piotr Krupa wskazał, że spłaty z portfeli nabytych po dziewięciu miesiącach wyniosły blisko 3 mld zł i były o 2 proc. wyższe rdr, natomiast EBITDA gotówkowa wzrosła do rekordowego poziomu około 2 mld zł.

Według Krupy, niższy wynik netto wynikał przede wszystkim z trzech czynników. Pierwszym były słabsze od założeń spłaty na portfelach detalicznych.

"Na portfelach detalicznych, które są naszym core biznesem, odzyskaliśmy około 4 proc. mniej, niż zakładaliśmy w planach operacyjnych. Przy skali blisko 3 mld zł spłat każdy 1 proc. odchylenia oznacza około 30 mln zł" - powiedział.

Drugi czynnik dotyczył wpływu niższych spłat na poziom przychodów i aktualizacji wycen portfeli.

"Niższe spłaty ograniczyły dodatnie odchylenia od założeń księgowych i wpłynęły na niższy poziom aktualizacji portfeli. To przełożyło się na kilkadziesiąt milionów złotych mniej przychodów niż przed rokiem" - powiedział.

Trzecim elementem obciążającym wyniki były różnice kursowe.

"Osłabienie rumuńskiego leja względem euro negatywnie wpłynęło na nasze wyniki o około 70 mln zł. Te trzy czynniki w znacznym stopniu wyjaśniają niższy wynik finansowy" - powiedział Piotr Krupa.

Jak wskazał, słabsze od oczekiwań spłaty obserwowane są przede wszystkim w Rumunii i Hiszpanii, podczas gdy sytuacja w Polsce i we Włoszech pozostaje stabilna.

Prezes poinformował, że spółka analizuje przyczyny pogorszenia sytuacji, uwzględniając zarówno poziom konkurencji, jak i czynniki makroekonomiczne oraz efektywność operacyjną.

"Sprawdzamy, jaka jest rzeczywista przyczyna tych odchyleń. Wysoka EBITDA gotówkowa nie zwalnia nas z odpowiedzialności za wynik netto. Dla akcjonariuszy znaczenie mają zarówno przepływy gotówkowe, jak i zysk netto" - powiedział.

Krupa podkreślił, że grupa pozostaje w bardzo dobrej kondycji finansowej. Wartość aktywów przekroczyła 12 mld zł, a wskaźnik długu netto do EBITDA gotówkowej wynosi 2,7.

"Mamy dobry dostęp do finansowania. W październiku zwiększyliśmy dostępne kredyty rewolwingowe do ponad miliarda euro i wydłużyliśmy okres ich dostępności do 2031 roku. To daje nam bezpieczeństwo i dużą elastyczność finansową" - powiedział.

Zaznaczył jednak, że posiadanie finansowania nie oznacza konieczności agresywnego inwestowania.

"Mocny bilans pozwala nam cierpliwie wybierać inwestycje o odpowiedniej relacji oczekiwanego zwrotu do ryzyka" - powiedział Piotr Krupa.

W pierwszych dziewięciu miesiącach roku Kruk zainwestował w nowe portfele wierzytelności 1,2 mld zł, czyli mniej niż rok wcześniej i poniżej wcześniejszych założeń.

"Konkurencja, szczególnie w Polsce i Rumunii, jest bardzo silna. Ceny części ofert portfeli nie odpowiadają naszym oczekiwaniom dotyczącym rentowności. Mamy klasyczny wybór: albo zwiększyć inwestycje, akceptując niższe stopy zwrotu, albo zachować dyscyplinę inwestycyjną. Na tym etapie wybieramy dyscyplinę" - powiedział Krupa.

Jak dodał, spółka nie zamierza obniżać oczekiwanych stóp zwrotu wyłącznie po to, by zwiększyć skalę inwestycji.

"Nie będziemy kupować wzrostu za wszelką cenę ani istotnie obniżać oczekiwanych stóp zwrotu. Wolimy inwestować mniej, ale z odpowiednią rentownością, niż zwiększać skalę kosztem przyszłych wyników" - powiedział.

Prezes wskazał, że w obecnym otoczeniu coraz większego znaczenia nabierze poprawa efektywności już posiadanych aktywów.

"Dziś mamy bardzo znaczącą wartość portfela wierzytelności, która będzie generowała gotówkę przez wiele kolejnych lat. Dlatego coraz więcej uwagi poświęcamy nie tylko zakupom nowych aktywów, ale również efektywności tych, które już posiadamy" - powiedział.

Jak poinformował, ważnym elementem tego procesu jest realizowana transformacja technologiczna. W Polsce uruchomiono już pierwsze portfele obsługiwane przez nowy system operacyjny, a wyniki wdrożenia są zgodne z oczekiwaniami.

"Rozwijamy analitykę danych, automatyzację i wykorzystanie sztucznej inteligencji. Jestem jednak bardzo pragmatycznym przedsiębiorcą. Sukcesem nie będzie samo wdrożenie technologii. Sukcesem będzie jej mierzalny wpływ na produktywność i koszty" - powiedział.

Odnosząc się do strategii grupy na lata 2025-2029, Krupa przyznał, że część ryzyk zidentyfikowanych przy jej tworzeniu zaczyna się materializować, przede wszystkim w zakresie konkurencji rynkowej.

"Poziom konkurencji jest większy, niż zakładaliśmy. Szczególnie to ryzyko się dziś materializuje. Jednocześnie naszym nadrzędnym celem pozostaje długoterminowy wzrost wartości Kruka dla akcjonariuszy. Nie zmieniają się zasady odpowiedzialnego inwestowania, zarządzania ryzykiem i dyscypliny finansowej" - powiedział. (PAP Biznes)

pr/ osz/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP Biznes
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki