REKLAMA

MZ: Będą wprowadzane lockdowny, ale regionalne

2021-08-10 18:43
publikacja
2021-08-10 18:43

Całkowity lockdown jesienią byłby zabójczy dla gospodarki. Jeśli dojdzie do wzrostu zakażeń, to obostrzenia będą wprowadzane regionalnie, tam, gdzie nie będzie dużej liczby zaszczepionych i zachorowań będzie z tego powodu więcej – zaznaczył we wtorek wieczorem w Telewizji Republika wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

MZ: Będą wprowadzane lockdowny, ale regionalne
MZ: Będą wprowadzane lockdowny, ale regionalne
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

Wiceminister, zapytany o rozważane scenariusze, gdyby liczba zakażeń znacznie wzrosła, powiedział, że będzie to zależało od regionu, od skali zaszczepienia mieszkańców. Dodał, że obostrzenia będą wprowadzane regionalnie. "Być może w tych województwach, gdzie będzie dużo nowych zakażeń będą wprowadzane jakieś obostrzenia " – zaznaczył.

Dodał, że nie mówi się o zamknięciu całej gospodarki. "To jest niestety zabójcze dla gospodarek i wiemy, że kolejny lockdown w Polsce miałby ujemne skutki gospodarcze" – podkreślił.

Wiceminister stwierdził też, że w województwach, gdzie odsetek zaszczepionych będzie niższy, więcej osób trafi do szpitali. Dodał, że już teraz resort – przygotowując plan na jesień – rozważa, by tam właśnie zwiększyć liczbę łóżek szpitalnych.

Ponadto Kraska zauważył, że COVID dotknie głównie osoby niezaszczepione. Naturalne jest też – jego zdaniem – że jesienią nastąpi wzrost zakażeń. "To dobre środowisko dla każdego wirusa, również dla koronawirusa. Na pewno zakażeń będzie więcej" – powiedział.

Dodał, że siła IV fali zależy od nas. "Jeżeli nie zaszczepimy się w następnych tygodniach w dużej liczbie, to niestety tych nowych przypadków będzie stosunkowo wiele" – ostrzegł.

Powołał się na prognozy ekspertów, które pokazują, że jeśli tempo szczepień nie przyspieszy, to dzienna liczba zakażeń może dojść do 14-15 tys.

"Jeżeli te szczepienia będą na tym poziomie co w tej chwili – nie jest to jakiś szał – to myślę, że tych nowych przypadków dziennie może być od 14 do 15 tys." – powiedział.

"Jest także optymistyczna prognoza, która mówi, że przy dużej liczbie zaszczepionych w najbliższych tygodniach, tych dziennych przypadków może być około tysiąca" – dodał.

Wiceminister powtórzył, że jest zwolennikiem dobrowolnych szczepień.(PAP)

Autorka: Klaudia Torchała

tor/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
Ile kosztuje kredyt firmowy na 100 tys. zł?

Ile kosztuje kredyt firmowy na 100 tys. zł?

Komentarze (21)

dodaj komentarz
secundus
górale dowiedli, nie szczepiąc się, olewając zamknięcia, że dziabanie się jest niepotrzebne, nawet onet o tym pisał ostatnio
kenn
"Jeżeli te szczepienia będą na tym poziomie co w tej chwili – nie jest to jakiś szał – to myślę, że tych nowych przypadków dziennie może być od 14 do 15 tys."

- po pierwsze, to jest szał (chyba, że - patrz komentarz pod drugim cytatem); a po drugie, to ów szalony minister wie więcej, niż naukowcy :P ale mogę się
"Jeżeli te szczepienia będą na tym poziomie co w tej chwili – nie jest to jakiś szał – to myślę, że tych nowych przypadków dziennie może być od 14 do 15 tys."

- po pierwsze, to jest szał (chyba, że - patrz komentarz pod drugim cytatem); a po drugie, to ów szalony minister wie więcej, niż naukowcy :P ale mogę się założyć, że powie, że jego myślenie ma podstawy naukowe ;)

"Jest także optymistyczna prognoza, która mówi, że przy dużej liczbie zaszczepionych w najbliższych tygodniach, tych dziennych przypadków może być około tysiąca"

- jest także optymistyczna prognoza: jeśli cały rząd pójdzie śladem Gowina i z prasy dowie się, że podał się do dymisji, to problem szczepień sam nagle zniknie :P
pdox
Minister wie więcej niż naukowcy, bo naukowcy nie są pewni, na ile testy PCR, stworzone do badań naukowych w sterylnych laboratoriach, a nie do szukania zakażeń u żywych ludzi, mają jakąkolwiek wartość diagnostyczną. Minister za to ma deadline'y i target "zakażeń" do osiągnięcia, więc wie bardzo dokładnie czym, w jaki Minister wie więcej niż naukowcy, bo naukowcy nie są pewni, na ile testy PCR, stworzone do badań naukowych w sterylnych laboratoriach, a nie do szukania zakażeń u żywych ludzi, mają jakąkolwiek wartość diagnostyczną. Minister za to ma deadline'y i target "zakażeń" do osiągnięcia, więc wie bardzo dokładnie czym, w jaki sposób i kiedy będzie manipulował
kenn
Jeśli chodzi o te "regionalne restrykcje", to pewnie będzie działać na tej zasadzie:

1 etap: województwo A ma niski stopień zaszczepienia, wprowadzamy lockdown - weźcie przykład z sąsiedniego województwa B, które ma wysoki...
2 etap: w województwie B stwierdzono nagły wysoki stopień zachorowań ze wzg. na województwo
Jeśli chodzi o te "regionalne restrykcje", to pewnie będzie działać na tej zasadzie:

1 etap: województwo A ma niski stopień zaszczepienia, wprowadzamy lockdown - weźcie przykład z sąsiedniego województwa B, które ma wysoki...
2 etap: w województwie B stwierdzono nagły wysoki stopień zachorowań ze wzg. na województwo A, też wprowadzamy lockdown, następnie tak samo w woj. C, D, E... itd.
3 etap: "widzicie mieszkańcy B, że to ci z A są winni! przez nich znowu musieliśmy wprowadzić lockdown, w cale tego nie chcieliśmy, ale sami rozumiecie... nie pozostawiają nam wyboru! cała wina po stronie tych anty-szczepionkowych województw! to co robimy z nimi? przeprowadźmy sondaż w woj. B!"
pdox odpowiada kenn
Może będą próbować, ale mało kogo już to obejdzie. Na miejscu urzędników i funkcjonariuszy próbujących te faszystowskie pomysły na serio egzekwować, poważnie bym się zastanowił, czy ryzyko dla nich i ich rodzin nie zaczyna już być nieco za wysokie, coraz więcej jest ludzi, którzy są już na tyle zdesperowani i zwyczajnie "PISsed",Może będą próbować, ale mało kogo już to obejdzie. Na miejscu urzędników i funkcjonariuszy próbujących te faszystowskie pomysły na serio egzekwować, poważnie bym się zastanowił, czy ryzyko dla nich i ich rodzin nie zaczyna już być nieco za wysokie, coraz więcej jest ludzi, którzy są już na tyle zdesperowani i zwyczajnie "PISsed", że ręka może im nie zadrżeć. Z lat 90. pamiętam jeszcze, że policjant czy inny inspektor nie tam gdzie trzeba mógł miał osobiście bardzo przerąbane, były miejsca, gdzie się po prostu nie wchodziło, a jak ktoś próbował, to zdarzały się odwetowe wjazdy do domów i porwania w szkołach, chyba bardzo chcą wrócić do tych czasów i zwyczajów.
pdox odpowiada pdox
P.S. osobiście mam nadzieję, że to jednak rozejdzie się po kościach wcześniej i nie życzę sobie powrotu do tamtych czasów, ale to podnoszone ciśnienie w końcu znajdzie ujście i to będzie przykre dla nas wszystkich.
kenn
Mazowieckiego i tak by nie zamknęli - szybciej zmanipulowaliby statystyki, bo by musieli sami swoje restrykcji przestrzegać, których nie przestrzegają - tj. wiedzą, że wirus to pic na wodę, ale rząd nie jest od bycia obiektywnym, tylko od używania narzędzi politycznych do zachowania władzy, a propaganda okazuje się najbardziej skuteczną,Mazowieckiego i tak by nie zamknęli - szybciej zmanipulowaliby statystyki, bo by musieli sami swoje restrykcji przestrzegać, których nie przestrzegają - tj. wiedzą, że wirus to pic na wodę, ale rząd nie jest od bycia obiektywnym, tylko od używania narzędzi politycznych do zachowania władzy, a propaganda okazuje się najbardziej skuteczną, jak widać po niektórych ludziach.
kenn
Wideo z sejmu odnośnie "przestrzegania" przez rząd własnych "restrykcji":

https://www.youtube.com/watch?v=_kPDZyhbe8A
kenn odpowiada kenn
Najciekawsza jest reakcja i zdenerwowanie, oraz... wyłączenie mu mikrofonu, gdy poseł zaczął pokazywać dowody.

Pytanie dlaczego się kobieta tak zdenerwowała, że może wyjść na jaw, że wirus to jednak pic na wodę. ;P
ja3
"Całkowity lockdown jesienią byłby zabójczy dla gospodarki."
Dlatego zabiją tylko pół gospodarki :-)

"Jeśli dojdzie do wzrostu zakażeń, to obostrzenia będą wprowadzane regionalnie."
Ustawią patrole przy granicach województwa, które jak zobaczą nielegalnie przemieszczającego się wirusa, to każą mu
"Całkowity lockdown jesienią byłby zabójczy dla gospodarki."
Dlatego zabiją tylko pół gospodarki :-)

"Jeśli dojdzie do wzrostu zakażeń, to obostrzenia będą wprowadzane regionalnie."
Ustawią patrole przy granicach województwa, które jak zobaczą nielegalnie przemieszczającego się wirusa, to każą mu zawrócić.

"gdyby liczba zakażeń znacznie wzrosła, powiedział, że będzie to zależało od regionu, od skali zaszczepienia mieszkańców"
Zaszczepieni też roznoszą kowid, tyle że bezobjawowo, więc są groźniejsi niż niezaszczepieni.

"w województwach, gdzie odsetek zaszczepionych będzie niższy, więcej osób trafi do szpitali"
To teraz będą zamykać niezaszczepionych w szpitalach? Od razu do aresztu ich!

"jesienią nastąpi wzrost zakażeń"
To akurat wiemy od dawna. Wszystko już zaplanowane.


"Powołał się na prognozy ekspertów, które pokazują, że jeśli tempo szczepień nie przyspieszy, to dzienna liczba zakażeń może dojść do 14-15 tys"
Niezależni rządowi eksperci...

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki