REKLAMA

Kościoły nie będą objęte ustawą PiS o obrocie ziemią

2016-03-31 11:20
publikacja
2016-03-31 11:20

Sejmowa komisja rolnictwa poparła poprawkę do projektu ustawy ws. obrotu ziemią, która pozwala na zakup i sprzedaż ziemi przez związki wyznaniowe i Kościoły. Kluby zgłosiły 53 poprawki, akceptację zyskały tylko te zaproponowane przez PiS.

Kościoły nie będą objęte ustawą PiS o obrocie ziemią / fot. Sławomir Olzacki / FORUM

Najbardziej kontrowersyjnym przepisem zgłoszonym przez PiS jest zgoda za zakup i sprzedaż ziemi przez związki wyznaniowe i Kościoły. Propozycja ta wzbudziła dyskusję. Posłowie pytali, dlaczego rząd nie zgadza się na zakup ziemi przez inne podmioty prawne, a w tym przypadku robi wyjątek. Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel uzasadniał, że chodzi tu głównie o darowizny od rolników, którymi Kościół opiekuje się. Pytano też o konstytucyjność przepisu. Biuro Legislacyjne poinformowało, że nie było czasu (poprawki zostały zgłoszone podczas II czytania, które miało miejsce trzy godziny wcześniej), by przepis rozpatrzeć pod tym kątem.

Inna poprawka wykreśla z definicji rolnika indywidualnego zapis o konieczności przynależności do KRUS. Ta poprawka PiS ws. KRUS został przyjęta z zadowoleniem przez wszystkie kluby poselskie. Wychodzi ona też na przeciw postulatom organizacji rolniczych. Krzysztof Ardanowski (PiS), który uzasadniał poprawki przypomniał, że komisja rolnictwa wcześniej złagodziła to kryterium i podniosła obowiązek należenia do KRUS dla rolników posiadających do 50 ha, a nie do 20.

"Wydaje się, że jakakolwiek bariera w podawana w hektarach będzie nieprecyzyjna, tym bardziej, że zachęcamy rolników do podejmowania pozarolniczych działalności gospodarczych, gdzie ze względu na inne przepisy muszą pozostawać w ubezpieczeniu nie KRUS, a ZUS" - wskazał Ardanowski.

Kolejną ważną zmianą było dodanie przepisu, który mówi, iż sprzedaż ziemi nie dotyczy nieruchomości rolnych, które w dniu wejścia w życie ustawy w ostatecznych decyzjach o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu są przeznaczone na inne cele niż rolne. Wcześniej wprowadzono poprawkę, że przepis nie będzie dotyczył też siedlisk rolnych, tj. działek do 0,5 ha, na których stały budynki niewykorzystywane do produkcji rolnej wraz ogródkami przydomowymi.

PiS wprowadziło też szereg poprawek dot. ograniczenia prawa pierwokupu przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Nie będzie ona dotyczyła m.in. dziedziczenia ustawowego albo dziedziczenia przez rolnika indywidualnego. Będzie ono też ograniczone w przypadku nabycia akcji i udziałów w spółkach prawa handlowego, jeśli wspólnikiem staje się osoba bliska.

Na wniosek PiS wykreślony został przepis, w myśl którego wierzyciel nie może żądać od właściciela nieruchomości rolnej ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia. Z zadowoleniem została też przyjęta poprawka stanowiąca, że jeśli nabywana nieruchomość wchodzi w skład majątku małżonków, to wystarczy, że jedno z nich będzie rolnikiem indywidualnym.

Doprecyzowano przepis (poprawka PiS), który zakłada, że w przetargach ograniczonych nie może uczestniczyć osoba, która kiedykolwiek nabyła ziemię z państwowego zasobu o powierzchni łącznej co najmniej 300 ha, przy czym wlicza się powierzchnię gruntów, które zostały zbyte - z wyjątkiem tych na cele społeczne.

Do projektowanej ustawy zostało wprowadzone upoważnienie dla ministra rolnictwa, które pozwoli w drodze rozporządzenia określić sposób ustalania wysokości czynszu dzierżawnego w zależności od potencjału produkcyjnego przedmiotu dzierżawy, a w szczególności od rodzaju i klasy gruntów, miejsca położenia nieruchomości i wartości budynków.

Pozostałe poprawki klubów nie zostały przyjęte. PSL m.in. proponowało, by ANR mogła sprzedawać działki nie do 2, a do 5 ha. Ludowcy chcieli, by zbycie państwowej ziemi było możliwe już po 5 latach, a nie po 15. PO proponowało m.in., by nabywcą ziemi mogła być też spółdzielnia rolników.

Klub Kukiz15 wnioskował, by zakaz sprzedaży ziemi nie dotyczył działek położonych w granicach administracyjnych miast. Zaproponował też, by za nabywcę nieruchomości uznać osobę stale mieszkająca w Polsce przez pięć lat, niezależnie od kwalifikacji i narodowości. Poprawki Nowoczesnej głównie dotyczyły przepisów dotyczących gruntów rolnych będących w gestii spółek prawa handlowego i spółek osobowych.

Pilnie potrzebna ochrona ziemi przed "złośliwym i podstępnym" obcym kapitałem

Pilnie potrzebna ochrona ziemi przed

Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych budzi szereg kontrowersji. PO wskazuje na to, że ustawa jest niedostosowana do obecnych relacji społecznych, a PSL przekonuje, że omawiany projekt w żaden sposób nie ułatwia rolnikom indywidualnym zakupu ziemi. Pomimo tego, wszyscy jak mantrę powtarzają, że zmiany są potrzebne, by chronić polską ziemię przed „niepolskimi gospodarzami”.

Procedowana ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa zakazuje sprzedaży państwowych gruntów na 5 lat. Ma to przeciwdziałać spekulacyjnemu obrotowi ziemi. Nabywcami ziemi rolnej mogą być jedynie rolnicy indywidualni. Podstawową formą korzystania z gruntów Skarbu Państwa ma być dzierżawa.

Projektowana ustawa ma wejść w życie 30 kwietnia br., bowiem 1 maja kończy się 12-letnie moratorium na zakup polskiej ziemi przez cudzoziemców.

Głosowanie projektu odbędzie się prawdopodobnie w czwartek. (PAP)

awy/ gma/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Komentarze (88)

dodaj komentarz
~mila
Z całym szacunkiem , ale ta ustawa to istny bubel. Grunty należące w Polsce do KK to ok. 160 tys. ha . Biorąc pod uwagę jak KK przykładowo w takim Wrocławiu obraca swoimi nieruchomościami , to kupa siana. Trzeba dodać ,że cena gruntów wzrośnie , bo mało kto będzie mógł swoją własną ziemię sprzedać . Za 5 lat Z całym szacunkiem , ale ta ustawa to istny bubel. Grunty należące w Polsce do KK to ok. 160 tys. ha . Biorąc pod uwagę jak KK przykładowo w takim Wrocławiu obraca swoimi nieruchomościami , to kupa siana. Trzeba dodać ,że cena gruntów wzrośnie , bo mało kto będzie mógł swoją własną ziemię sprzedać . Za 5 lat ci którzy mieli się na tej ustawie dorobić , zarobią krocie . Właściciele kilku hektarów 1-5 zapłacą w tym czasie grzecznie podatki.Niczego ustawa nie chroni , a jedynie ogranicza prawa obywatelskie do rozporządzania własnością i sprzyja jeszcze większej korupcji niż obecna.
~spasiony_biskup
czarna masa się rozlewa.
czas się wyprowadzać z Ciemnogrodu.
~Dżejms
No to zaraz rabini będą w natarciu. I Michnik z Urbanem okażą się jednak rabinami - tylko byli w ukryciu do tej pory.
~rolnik
czy z tej ustawy wynika że kościół i stowarzyszenia wyznaniowe będą teraz agencjami rolnym,biurami nieruchomości ziemi,czy czasem nie tworzy się monopolu monopol.
~bolekw
no zrobi się furtka - obcokrajowiec oficjalnie nie będzie mógł kupić to założy fikcyjny kościół i już może hektary skupywać . a księża nasi jakie wałki będą kręcić , jeszcze lepsze jak w latach 90 na samochodach bez cła i jak za czasów komisji majątkowej. Przecież ksiądz też człowiek i rodzinę musi utrzymać no zrobi się furtka - obcokrajowiec oficjalnie nie będzie mógł kupić to założy fikcyjny kościół i już może hektary skupywać . a księża nasi jakie wałki będą kręcić , jeszcze lepsze jak w latach 90 na samochodach bez cła i jak za czasów komisji majątkowej. Przecież ksiądz też człowiek i rodzinę musi utrzymać . Jak ktoś chce troche ziemi to do proboszcza za parę euro pewnie da się coś zrobić . pozdrawiam polskę i polaków
~autor
Czyli chcąc kupić ziemię wystarczy założyć związek wyznaniowy np. kult paprotki i będzie można handlować ziemią, tak jak już do tej pory robią niektóre "kościoły" z samochodami i importem produktów.
~WaszRychuP
No i podsunąłeś mi super pomysł zakładam KOD czyli
Kościółek Odmieńców Debilowatych

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki