REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Koreańczycy uspokajają. Kryzys wewnętrzny nie zatrzyma dostaw uzbrojenia dla Polski

2025-02-05 09:55
publikacja
2025-02-05 09:55

Wiceszef południowokoreańskiej Agencji ds. Planowania Zakupów Obronnych (DAPA) Czo Hjun Ki podkreślił w rozmowach z polskim wiceministrem obrony narodowej Pawłem Bejdą, że wewnętrzna sytuacja polityczna w kraju nie zakłóci współpracy w zakresie dostaw uzbrojenia – informują w środę media w Seulu.

Koreańczycy uspokajają. Kryzys wewnętrzny nie zatrzyma dostaw uzbrojenia dla Polski
Koreańczycy uspokajają. Kryzys wewnętrzny nie zatrzyma dostaw uzbrojenia dla Polski
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

"Republika Korei pozostaje mocno zaangażowana we współpracę z Polską w sektorze obronnym, niezależnie od sytuacji politycznej w kraju" – przekazała DAPA w opublikowanej nocie ze spotkania, do którego doszło 20 stycznia.

Podkreślono, że Polska jest "jednym z najważniejszych partnerów" południowokoreańskiego sektora zbrojeniowego.

Jak zaznacza agencja Yonhap, DAPA ujawniła informacje o spotkaniu w celu złagodzenia obaw o terminową realizację umów, które pojawiły się w efekcie chaosu politycznego wywołanego krótkotrwałym stanem wojennym ogłoszonym 3 grudnia 2024 r. przez obecnie zawieszonego prezydenta Jun Suk Jeola.

Podobne spotkanie polsko-południowokoreańskie odbyło się już 9 grudnia. Omówiono wówczas kwestię kolejnej umowy wykonawczej na czołgi K2 i ryzyka związane z przedłużającym się podpisaniem umowy.

Warszawa zapewnia: Nie ma mowy o zawieszeniu kontraktów

Pod koniec stycznia w mediach pojawiły się zdementowane przez polskie MON informacje o rzekomym zawieszeniu przez Warszawę realizacji kolejnych kontraktów zbrojeniowych z Seulem.

Wiceminister Bejda zapewniał wówczas, że umowy „są realizowane bez zakłóceń, a kolejne są negocjowane”. Wspomniał również o spotkaniu z przedstawicielem DAPA, które przebiegło „w bardzo dobrej atmosferze”.

Południowokoreański portal Dugguru odnotował w środę także nominację Dariusza Łukowskiego na szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, zaznaczając, że „oczekuje się, iż (…) nada on impetu finalizacji nierozstrzygniętych kwestii współpracy, w tym negocjacji drugiej umowy o eksporcie broni”.

Umowa na dostawę do Polski 180 wyprodukowanych w Korei Płd. czołgów K2 została podpisana w lipcu 2022 roku. Równolegle parafowano wtedy szerszą umowę ramową, przewidującą dostarczenie polskiej armii łącznie 1000 czołgów, z których pozostałe 820 maszyn miałoby zostać poddanych głębszej polonizacji, zaś docelowo czołgi miałyby być produkowane w Polsce. Pierwotnie umowa ta miała zostać sfinalizowana do końca 2024 r.

W styczniu rzecznik MON Janusz Sejmej informował, że "w związku z trwającymi rozmowami nie będziemy ulegać żadnej presji, mającej na celu przyspieszyć podpisywanie następnych kontraktów zbrojeniowych. Muszą one zabezpieczać interes bezpieczeństwa Polski i współpracę z naszym przemysłem obronnym".

Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ ap/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (6)

dodaj komentarz
polonu
czym się przejmować czy bankructwo kraju jest złe dla Polski nie dobre , aby się coś zmieniło
po_co
Sytuacja w Polsce:
- Mamy ciężką sytuację w przemyśle, szczególnie w przemyśle ciężkim, co zawsze rzutuje na sytuację w całej gospodarce
- Mamy miliardy złotych do wydania na sprzęt

Wnioski są więc proste, nie inwestujmy we własny przemysł, nie budujmy fabryk, nie dawajmy ludziom zarobić, nie twórzmy miejsc pracy, kupmy
Sytuacja w Polsce:
- Mamy ciężką sytuację w przemyśle, szczególnie w przemyśle ciężkim, co zawsze rzutuje na sytuację w całej gospodarce
- Mamy miliardy złotych do wydania na sprzęt

Wnioski są więc proste, nie inwestujmy we własny przemysł, nie budujmy fabryk, nie dawajmy ludziom zarobić, nie twórzmy miejsc pracy, kupmy wszystko w kraju który ma niepewną sytuację polityczną i nie zapomnijmy nie wykupić amunicji oraz możliwości serwisowania maszyn.

Każdy samolot, każdy czołg, każdy sprzęt wojskowy wymaga serwisowania.
W sytuacji kryzysowej nie możemy czekać miesiącami na to aby ktoś przyleciał do Polski i dokonał diagnozy pojazdu. Pojazd musi być sprawny od razu, a części zamienne dostępne od ręki.

W jaki sposób chcemy spełnić te warunki skoro w Polsce od lat nie inwestuje się w przemysł? A od niedawna utraciliśmy nawet zdolności do prowadzenia elementarnych napraw?

Czołg to nie jest pralka, która jak się zepsuje zostanie zastąpiona nową!
Czołg to maszyna służąca do zabijania żołnierzy przeciwnika, a niesprawny czołg nie wykonuje swojego podstawowego zadania.

Polska powinna zbroić się własnymi siłami!
Mamy dobrych projektantów, którzy już lata temu pokazali, że są w stanie zaprojektować nowoczesny czołg.
Ten sprzęt nie musi być najlepszy na świecie, ważne aby był, abyśmy mieli nad nim kontrolę, zdolności modernizowania, naprawiania, dostarczania części zamiennych.

Jak chcemy bronić granic skoro w Polsce nie wytwarza się nawet amunicji, ba nie mamy możliwości wytwarzania tak elementarnych produktów jak proch czy nitroceluloza.

Nasz rząd chce pokazać, że jest w stanie dokonywać precyzyjnych zabiegów chirurgicznych zapomniał jedynie, że nie mamy rękawiczek.

Ostatnie szkolenia na Bałtyku pokazały siłę Polskiej marynarki, 45 letnia fregata i dwa pontony mają za zadanie "odstraszać wroga i pokazać siłę Polskiej armii" - nie wiem ile zapłacono żołnierzowi który wypowiadał te słowa ale prawdopodobnie ze wstydem będzie patrzył każdego dnia na swoje odbicie w lustrze.
mesten
Tylko kto ma to produkować? Jeżeli prywatnym firmom nie dają zleceń a państwowa PGZ to przechowalnia dla niemot z politycznego nadania.
polonu
pojedziecie na bliski wschód tymi czołgami Ruskich nie radze tykać bo pejsy będą odbite na asfalcie .
_jasko
"w związku z trwającymi rozmowami nie będziemy ulegać żadnej presji, mającej na celu przyspieszyć podpisywanie następnych kontraktów zbrojeniowych. Muszą one zabezpieczać interes bezpieczeństwa Polski i współpracę z naszym przemysłem obronnym".

I tego się trzymajmy.

Powiązane: Modernizacja polskiej armii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki