Kopcińska: W styczniu kilkunastu osobom z KPRM przyznano nagrody; nie przyjęły ich

W styczniu kilkunastu osobom z KPRM zostały przyznane nagrody, ale one ich nie przyjęły - poinformowała we wtorek rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska. Jak dodała, sama dostała taką nagrodę, ale ją "natychmiast zwróciła".

(fot. Krystian Maj / FORUM)

Rzeczniczka rządu była pytana w RMF FM, czy premier Mateusz Morawiecki "zdążył przyznać" w styczniu nagrody pracownikom Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. "Faktycznie kilkanaście osób w Kancelarii Premiera takie nagrody miały mieć przyznane, ale ich nie przyjęły. Te nagrody zostały zwrócone" - odpowiedziała Kopcińska.

Jednocześnie oświadczyła, że członkowie Rady Ministrów takich nagród nie dostali.

Kopcińska dopytywana, czy ona sama dostała taką nagrodę i czy ją przyjęła, odparła: "Ja konkretnie miałam na koncie (pieniądze) przez krótki czas - zwróciłam". "Nie mam nagrody. Została zwrócona natychmiast" - zaznaczyła. Rzeczniczka rządu zapytana, komu zwróciła pieniądze, powiedziała: "Zrobiłam: kliknij i zwróć przelew".

Na pytanie, czy dostała dużą kwotę, powiedziała: "Dla niektórych pewnie dużo, ale nie była to kwota, która mogłaby wzbudzić gigantyczne emocje".

Rzeczniczka rządu podkreślała również, że jako poseł zarabiała "więcej" niż teraz. "Ale nie narzekam. Mam satysfakcję z tego, co robię - pracuję dla Polski" - powiedziała Kopcińska.

W poniedziałek rzeczniczka rządu oświadczyła, że premier - co do nagród i premii - dał "czytelny sygnał", że "nie ma ich". Jak uzasadniała Morawiecki zlikwidował nagrody i premie dlatego, "żeby już więcej nie było w przestrzeni publicznej niepotrzebnych emocji z tym związanych".

Kopcińska podkreśliła również we wtorek, że zmiany - których dokonał w poniedziałek premier - "nie dotyczyły personaliów, tylko modelu zarządzania". "Chcemy odpolitycznić rząd" - oświadczyła. Jak tłumaczyła, chodzi o to, żeby zasiadali w nim "ludzie, którzy nie będą politykami, tylko fachowcami".

Morawiecki w poniedziałek przyjął dymisje 17 wiceministrów i zapowiedział ogłoszenie kilku kolejnych dymisji w ciągu dwóch tygodni. Szef rządu poinformował również, że projekt ustawy dot. przejścia podsekretarzy stanu do służby cywilnej wkrótce trafi na Komitet Stały Rady Ministrów.

1,5 mln zł nagród dla ministrów rządu Beaty Szydło

Prawie 1,5 mln zł – tyle łącznie nagród otrzymali w 2017 r. ministrowie rządu Beaty Szydło. Na konto byłej Prezes Rady Ministrów trafiło dodatkowe 65 tys. zł, największą premią mógł pochwalić się jednak ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

autor: Anna Tustanowska

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 8 ajwaj

"jara maryche, ale sie nie zaciaga" :)
PISy jak zlapany z reka w cudzej kieszeni "to nie moja reka"

! Odpowiedz
2 4 _jasko

Te kilkanaście osób to, cytując klasyka, "margines marginesu"

! Odpowiedz
3 6 wruum

rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska jest zobowiązana do zapłaty PODATKU od otrzymanej nagrody, zgłoszenia darowizny dla URM (może podatek PCC)

Trzeba przypilnować rozliczenia PIT pani rzecznik za 2018!

! Odpowiedz
7 11 zbyszek_od_dobrej_zmiany

Nie mają lekko ale taki los ludzi w służbie narodu.

! Odpowiedz
11 16 pluto85md

Nigdy wczesniej nie bylo tulu wiceministrow. Wraz z nastaniem premiera Morawieckiego informowano, ze przekroczylismy 100 wice, teraz ich bylo 120, i 17 zwalniaja. To nadal mamy ponad 100-jak nigdy przed styczniem 2018.

! Odpowiedz
11 11 search

To sa ludzie ciezko pracujacy :-))))), a taki bochenek to juz dwa razy zostal wyrzucony i za kazdym razem ustawowa odprawe. Nagrody bola ale odprawy to juz zgodnie z prawem i ciemny luid to lupi oczywiscie.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl