Od 11 lipca br. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych prowadzi kontraktację węgla, uzupełniając działania spółek Skarbu Państwa - poinformowała w środę RARS w mediach społecznościowych.


Jak podała Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych we wpisie zamieszczonym na Twitterze, w środę w siedzibie RARS odbyła się kontrola poselska. "Parlamentarzyści lewicy przedstawili szereg pytań dotyczących rezerw węgla i aktualnej sytuacji finansowej Agencji" - napisano.
1/2 Dziś odbyła się w siedzibie RARS kontrola poselska. Parlamentarzyści lewicy przedstawili szereg pytań dotyczących rezerw węgla i aktualnej sytuacji finansowej Agencji. Przedstawiciele RARS poinformowali że od 11 lipca, to jest od momentu złożenia wniosku przez min. Klimatu
— Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych (@RARS_GOV_PL) July 20, 2022
Jak podano, przedstawiciele RARS przekazali posłom, że od 11 lipca - to jest od momentu złożenia wniosku przez ministerstwo klimatu - Agencja prowadzi kontraktacje węgla, uzupełniając tym działania spółek Skarbu Państwa.
"Pozostałe informacje, ze względu na ich wynikający z ustawy niejawny charakter, zostaną przekazane parlamentarzystom w ciągu siedmiu dni w piśmie klauzulowanym" - poinformowała RARS.
Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa poinformowała we wtorek, że do polskich portów trafiło do tej pory ponad 3 mln ton węgla. Płynie on do kraju m.in. z Kolumbii, Tanzanii, USA, RPA, Australii i Indonezji. Dodała, że spółki Skarbu Państwa mają zakontraktowane ponad 7 mln ton węgla. Zwróciła uwagę, że jednocześnie import prowadzą prywatne firmy.
Lewica: chcieliśmy dowiedzieć się w RARS, jak wygląda zabezpieczenia zasobów węgla
Posłowie Lewicy próbowali w środę przeprowadzić kontrolę poselską w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, aby dowiedzieć się, jak wygląda zabezpieczenia zasobów węgla. Jak mówili, nie uzyskali żadnej odpowiedzi, ponieważ poinformowano ich, że trwa sezon urlopowy i m.in. prezes Agencji jest nieobecny.
"Proszę sobie wyobrazić mamy końcówkę lipca, nie mamy w Polsce węgla, prezes tej agencji na urlopie, główna księgowa na urlopie, dyrektor ds. finansowych na urlopie" - mówił poseł Tomasz Trela podczas konferencji prasowej przed siedzibą Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.
Dodał, że pracownicy RARS, których zastali posłowie podczas kontroli, w ciągu godziny nie byli w stanie sprawdzić, ani potwierdzić, czy 3 mld zł, które mają być przeznaczone na dopłaty do zakupu węgla, trafiły na konto RARS. Poseł dodał, że nikt z pracowników nie potwierdził też, czy węgiel jest w magazynach agencji.
Trela odniósł się także do projektu ustawy o dodatku węglowym w wysokości 3 tys. zł dla rodzin ogrzewających dom węglem. W środę projektem zajął się Sejm. Projekt przewiduje m.in. Zdaniem posła Lewicy, dodatek w wysokości 3 tys. zł jest to "dodatek do tego, czego po prostu nie ma. I dzisiaj to na tym spotkaniu potwierdziliśmy" - dodał.
"Żeby w tym trudnym wakacyjnym czasie nie udzielić podstawowych informacji, nie pracować nad tym, żeby Polki i Polacy mieli czym palić we wrześniu, w październiku, w listopadzie, to po prostu trzeba mieć legitymację PiS-u" - powiedział Trela.
Poseł Arkadiusz Iwaniak ocenił z kolei, że z kontroli wynika, że "węgla nie ma, węgla nie będzie i będzie kryzys energetyczny".
W poniedziałek na Śląsku odbyła się odprawa dotycząca sytuacji na rynku energetycznym z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego, a także m.in. ministrów Jacka Sasina, Andrzeja Adamczyka i Anny Moskwy oraz szefów spółek PGG, PGE i Węglokoks. Jak przekazał rzecznik rządu Piotr Müller, "dla naszego rządu od dłuższego czasu kwestie związane z sektorem energetycznym były niezwykle ważne".
Spółki PGE Paliwa oraz Węglokoks zostały w ubiegłym tygodniu zobowiązane decyzją premiera do zakupu i sprowadzenia do 31 października 2022 r. do Polski łącznie 4,5 mln ton węgla odpowiedniego dla gospodarstw indywidualnych. Rzecznik rządu poinformował, że spółki Skarbu Państwa od wielu tygodni prowadzą rozmowy dotyczące importu węgla do Polski.
Prezydent Andrzej Duda podpisał 12 lipca ustawę, która ustala maksymalną cenę tony węgla dla odbiorców indywidualnych, wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych na poziomie 996,60 zł.
Ustawa przewiduje rekompensatę dla przedsiębiorców w wysokości nie wyższej niż 1073,13 gr brutto za sprzedaż jednej tony paliwa stałego sprzedanego dla jednego gospodarstwa domowego. Rekompensaty będą wypłacane na wniosek sprzedawcy z Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny, na który przekazane zostaną dodatkowe środki z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Maksymalnie na dopłaty Skarb Państwa będzie mógł przeznaczyć 3 mld zł. (PAP)
mar/ itm/ lgs/ mk/
























































