Kontenery na tory — modne hasło przestaje być pustym sloganem. Rynek zaczął rosnąć w dwucyfrowym tempie.


Firmy przeładunkowe i przewozowe wieszczą od lat rozwój przewozów intermodalnych. Dotychczas pociągi zazwyczaj przegrywały z tirami. Wreszcie coś drgnęło.
— W Europie Zachodniej poziom tzw. konteneryzacji w przewozach kolejowych jest dziewięciokrotnie wyższy niż w Polsce. Dotychczas jej przyrost na naszym rynku był niewielki. W pierwszym kwartale tego roku wreszcie rynek dynamicznie się zwiększył — mówi Jacek Neska, członek zarządu ds. handlowych w PKP Cargo.
Z danych Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) wynika, że przez trzy miesiące 2015 r. przewieziono 184,14 tys. kontenerów (określanych w slangu kolejarskim mianem „puszek"), co oznacza wzrost o 11,18 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2014 r. Dla porównania, wcześniejsza dynamika (pierwsze kwartały 2014 vs 2013) wynosiła zaledwie 0,36 proc. PKP Cargo przewiozło przez trzy miesiące tego roku 96,5 tys. kontenerów, o 7 tys. więcej niż przed rokiem.
Więcej w dzisiejszym "Pulsie Biznesu"


























































