REKLAMA

Koniec fuszerek w budowie dróg

2010-06-10 05:16
publikacja
2010-06-10 05:16
Drogowcy będą patrzeć wykonawcom tras na ręce. Na lepszą kontrolę Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wyda ponad 100 milionów złotych. Będzie też egzekwować duże kary za buble - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Zastępca szefa GDDKiA Tomasz Rudnicki zaznaczył w rozmowie z gazetą, że wielokrotnie po zbudowaniu drogi wychodziły fuszerki. By to zmienić już w trakcie budowy dyrekcja będzie kontrolować proces realizacji, by uniknąć niespodzianek po oddaniu trasy do użytku.

Drogowcy ostatnio wskazali nieprawidłowości przy budowie obwodnicy Wyszkowa, trasy Białobrzegi - Jedlińsk, czy autostrady Kraków - Szarów.

W przypadku kontraktów, w których usterki wykryte zostały już po oddaniu do użytku GDDKiA żąda od wykonawców wydłużenia gwarancji nawet do 60 miesięcy i naprawy usterek na własny koszt. Dodatkowo drogowcy będą się teraz domagać zadośćuczynienia. Pierwszym takim pozwem jest roszczenie do Alpine Bau, którą dyrekcja wyrzuciła z kontraktu na odcinek A1 Świerklany - Gorzyczki, zarzucając opóźnienia budowy i wady w realizacji.

Dyrekcja będzie też stosować inne możliwości, by poprawić jakość budowanych dróg. Co miesiąc ma zamiar kontrolować wykonawców przy pomocy systemu zarządzania jakością, wdrożonego w 16 laboratoriach Dyrekcji.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Puls Biznesu"/man/to/
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~pirek12345
Na co oni chcą jeszcze wydać aż 100 mln ? Sądzę, że jest to temat dla NIK'u.
~pirek12345
"Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze" ta stara prawda ma wyjątkowo słuszne zastosowanie w budownictwie. Właściwy nadzór inspektorów - oczywiście na bieżąco - wsparty zapleczem laboratoryjnym, nie daje szans fuszerkom. Wie o tym najgłupszy budowlaniec. Czyli, jeśli nadzór nie był ustawiony na codzienne kontrole "Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze" ta stara prawda ma wyjątkowo słuszne zastosowanie w budownictwie. Właściwy nadzór inspektorów - oczywiście na bieżąco - wsparty zapleczem laboratoryjnym, nie daje szans fuszerkom. Wie o tym najgłupszy budowlaniec. Czyli, jeśli nadzór nie był ustawiony na codzienne kontrole /przy tak ważnym przedsięwzięciu konieczne są b.częste kontrole/, to znaczy, że podpisujący umowę i/ lub inspektorzy brali w łapę i dopuszczali możliwość przekrętów. Wszelkie tłumaczenia są dla kobiet i dzieci. Takie są fakty.
~michacel2
Odnosnie fuszerki dróg w Polsce, to prim wiedzie rzad, bo tyle obiecanek ile kilometrów klamstw a Euro2012 coraz blizej i smierdzi afera oraz miedzynarodowym skandalem. Rzad opiera sie wylacznie na budowie stadionów, choc jesli chodzi o ich jakosc, tez mam wielkie watpliwosci, bo standardy Platformy wszyscy juz poznali. Obym nie mial racji
~irek
Wyobrazcie sobie inne kryteria niz cena przy przetargu. Cale polskie oszolomstwo, wiecznie szukajace spiskow i korupcji od razu znalazloby "zmowę" i "aferę".
To wszystko latwo sie tylko mowi, ale duzo trudniej zrobic.
~jerry ueberaktiv
A co z drogami budowanymi na terenia miast? Tutaj jest po prostu makabra!!! Podpisują kontrakt, nie dotrzymują terminu ale jest podpisany protokół warunkowy bo inaczej dotacje z Eurolandu by przepadły i dzieki temu drogowcy maja terminy i jakość w nosie. Pomijam fakt, że z reguły wykonawcy to totumfaccy prezydentów lub innych włodarzy.
~m2
Dnia 2010-06-10 o godz. 11:18 ~jerry ueberaktiv napisał(a):
> A co z drogami budowanymi na terenia miast? Tutaj jest po
> prostu makabra!!! Podpisują kontrakt, nie dotrzymują
> terminu ale jest podpisany protokół warunkowy bo inaczej
> dotacje z Eurolandu by przepadły i dzieki temu drogowcy
> maja terminy
Dnia 2010-06-10 o godz. 11:18 ~jerry ueberaktiv napisał(a):
> A co z drogami budowanymi na terenia miast? Tutaj jest po
> prostu makabra!!! Podpisują kontrakt, nie dotrzymują
> terminu ale jest podpisany protokół warunkowy bo inaczej
> dotacje z Eurolandu by przepadły i dzieki temu drogowcy
> maja terminy i jakość w nosie. Pomijam fakt, że z reguły
> wykonawcy to totumfaccy prezydentów lub innych włodarzy.
jeżeli masz dowody, że udzielono zamówienia niezgodnie z Prawem zamówień publicznych, to zawiadom prokuraturę, bo inaczej to tylko plotkujesz jak baba na bazarze
~zdziwiony
To GDDKiA nie miala inspektorow nadzoru ktorzy by roboty na biezaco kontrolowali???
Co oni sobie jaja robia? Pokazcie mi innego nawet panstwowego inwestora ktory przychodzi skontrolowac budowe po jej calkowitym ukonczeniu a nie w trakcie....
~m2
Dnia 2010-06-10 o godz. 07:56 ~Fajkat napisał(a):
> Nie wierzę w te obietnice. Fuszerki będą tak długo dopóki
> jedynym kryterium w przetargach będzie cena. I o tym się
> obwieszcza już w ogłoszeniach o przetargach!
i co z tego, ze jedynym kryterium jest cena, jak się dobrze w specyfikacji określi parametry użytych
Dnia 2010-06-10 o godz. 07:56 ~Fajkat napisał(a):
> Nie wierzę w te obietnice. Fuszerki będą tak długo dopóki
> jedynym kryterium w przetargach będzie cena. I o tym się
> obwieszcza już w ogłoszeniach o przetargach!
i co z tego, ze jedynym kryterium jest cena, jak się dobrze w specyfikacji określi parametry użytych materiałów, technologie i jakość robót, to trzeba tylko to wyegzekwować, ale z tym jest kłopot
~Fajkat
Nie wierzę w te obietnice. Fuszerki będą tak długo dopóki jedynym kryterium w przetargach będzie cena. I o tym się obwieszcza już w ogłoszeniach o przetargach!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki