REKLAMA

Kiepski urlop możesz zareklamować

2014-08-11 13:35
publikacja
2014-08-11 13:35

Polacy coraz częściej korzystają z usług biur podróży. Nadal jednak obawiamy się związanego z tym ryzyka – upadłości firmy i nieudanego wypoczynku wynikającego z kiepskich warunków na miejscu. Niezgodność usługi z umową można jednak zareklamować. Warto być świadomym swoich praw.

Kiepski urlop możesz zareklamować
Kiepski urlop możesz zareklamować
fot. Creatas / Thinkstock / / Thinkstock

Źródło: Thinkstock
Straconego czasu i nerwów nie odzyskamy, ale za gorszej jakości produkt należy się niższa cena. Podpowiadamy co zrobić, aby odzyskać pieniądze za nieudane wakacje.

Reklamacja nieudanej wycieczki krok po kroku

Umowa o świadczenie usług turystycznych powinna zawierać wszystkie najważniejsze elementy proponowanego nam pakietu. Musi się w niej znaleźć informacja m.in. o miejscu pobytu, terminie początku i końca wypoczynku oraz posiłkach i zapewnionych przez organizatora środkach transportu.

Jeśli okaże się, że zamiast w hotelu przy plaży wylądowaliśmy w pensjonacie w głębi lądu, a pełne wyżywienie oznacza tylko śniadanie, to możemy zareklamować sprzedaną nam usługę. Mamy na to sporo czasu – reklamację można złożyć do 30 dni od zakończenia imprezy. Dotyczy to także ofert promocyjnych, w tym tzw. first i last minute. Biuro podróży nie może sobie zastrzec w umowie krótszych terminów na zgłaszanie niezgodności z umową.

Reklamację najlepiej złożyć na piśmie, szczegółowo opisując wszystkie wady i uchybienia. Jeśli jesteśmy jeszcze na wakacjach, to można przekazać ją pilotowi wycieczki, a on ma obowiązek przesłać ją do organizatora. Jeśli wróciliśmy już z wyjazdu, to najlepiej przekazać ją osobiście (lub przesłać pocztą za potwierdzeniem odbioru. Przydatna może okazać się dokumentacja fotograficzna, np. pokazująca warunki w hotelu czy wyposażenie pokoju. Warto przygotować dokument w dwóch egzemplarzach, z których jeden zatrzymamy dla siebie.

Masz prawo do obniżenia ceny

Składając reklamację, powinniśmy jasno przedstawić nasze oczekiwania. Jeśli biuro nienależycie wykonało usługę, możemy żądać obniżenia ceny wycieczki. W oszacowaniu wielkości zniżek przydatna będzie tzw. tabela frankfurcka, która zawiera listę okoliczności wraz z proponowaną stawką stosowaną do zredukowania ceny. Tabela nie jest co prawda usankcjonowana przepisami, ale bywa zwyczajowo uznawana przez firmy z branży turystycznej.

Organizator wyjazdu ma obowiązek przyjąć reklamację. Musi na nią odpowiedzieć w ciągu 30 dni od złożenia żądania (jeśli reklamujemy wyjazd po powrocie) lub 30 dni od zakończenia imprezy (jeśli skarżyliśmy się w trakcie wycieczki). Jeśli nie doczekamy się odpowiedzi w tym terminie, to uznaje się, że usługodawca uznał reklamację za uzasadnioną.

/mk

Źródło:
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (2)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~realia
ci co nie mają funduszy, dorabiają bokami 2-gi, 3ci etat i wtedy mogą raz na 2-3 lata pojechać na urlop;olewając biura podróży - dojazd własny; wtedy mozna jeszcze wypocząć rozsądnej cenie;oczywiście na zachodzie lub dalekim południu, bo kogo stać na wczasy w PL plus ryzyko deszczu i/lub zupy z sinic w Bałtyku...

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki