Kasym-Żomart Tokajew zaprzysiężony na prezydenta Kazachstanu

2019-03-20 08:34
publikacja
2019-03-20 08:34

Kasym-Żomart Tokajew, zaprzysiężony w środę na prezydenta Kazachstanu, zapowiedział, że zamierza kontynuować politykę dotychczasowego szefa państwa Nursułtana Nazarbajewa, który we wtorek nieoczekiwanie ogłosił swoją dymisję po 30 latach rządów.

/ fot. Mukhtar Kholdorbekov / Reuters

Zaprzysiężenie odbyło się podczas wspólnego posiedzenia obu izb kazachskiego parlamentu. Tokajew ma pełnić urząd do końca obecnej kadencji prezydenckiej, wygasającej w kwietniu 2020 roku.

Na razie nie jest jasne, czy będzie startował w najbliższych wyborach prezydenckich. Nazarbajew, obwieszczając we wtorek o swojej rezygnacji, określił Tokajewa jako "człowieka, któremu można powierzyć rządzenie Kazachstanem".

W pierwszym przemówieniu wygłoszonym w nowej roli Tokajew - wykształcony w Moskwie zawodowy dyplomata płynnie posługujący się rosyjskim, angielskim i chińskim, były premier, a ostatnio przewodniczący kazachskiego Senatu - zaproponował zmianę nazwy stolicy państwa z Astany na Nursułtan, a także liczne honory dla uczczenia swojego poprzednika.

I tak Tokajew chce, by w Astanie stanął pomnik Nazarbajewa, jego portrety nadal wisiały we wszystkich państwowych urzędach, a główne ulice w stolicach obwodów nazwano jego imieniem. Ponadto Nazarbajew miałby otrzymać tytuł Bohatera Narodowego, dożywotni tytuł Ojca Narodu i zostać honorowym członkiem Senatu.

Podkreślił, że opinie byłego już prezydenta będą kluczowe w procesie podejmowania decyzji politycznych.

Nazarbajew zjawił się na ceremonii zaprzysiężenia Tokajewa w parlamencie, do którego wkroczył witany przez deputowanych długą owacją, po czym zajął miejsce na podium umieszczonym za i nad pulpitem, z którego przemawiał jego następca.

Prawie 79-letni dziś Nazarbajew swoją dymisję ogłosił we wtorek w telewizyjnym orędziu, nie podając powodów tej decyzji.

Jak pisze Reuters, wszystko to wygląda na pierwszy etap kontrolowanego przekazania władzy, w ramach którego dotychczasowy szef państwa mimo odejścia z urzędu nadal zachowa daleko idące wpływy - pozostanie dożywotnio przewodniczącym krajowej Rady Bezpieczeństwa oraz szefem rządzącej Demokratycznej Partii Ludowej "Nur Otan".

W ocenie rosyjskiego eksperta ds. Azji Centralnej Arkadija Dubnowa, uprawnienia Nazarbajewa będą teraz wyższe od prezydenckich i w kazachskiej polityce nadal będzie sprawował władzę, nie zajmując najwyższych stanowisk w państwie.

Nazarbajew w czerwcu 1989 objął urząd pierwszego sekretarza KC Komunistycznej Partii Kazachstanu. Od kwietnia 1990 do grudnia 1991 był prezydentem Kazachskiej SRR. W pierwszych wyborach w Kazachstanie w 1991 roku zdobył 98,7 proc. głosów. Obecna kadencja prezydenta kończy się w kwietniu 2020 roku. W wyborach 2015 roku Nazarbajew zdobył 97,7 proc. głosów. W 2007 roku parlament zdecydował, że prezydent może ubiegać się o reelekcję dowolną liczbę razy.

Nazarbajew utrzymuje bliskie stosunki z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Pod jego adresem padały zarzuty nadużywania władzy i wywierania nacisków na przeciwników. Według raportu organizacji Freedom House, obejmującego 197 krajów, Kazachstan zajmuje 175. miejsce pod względem wolności prasy.(PAP)

akl/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki