KSF uspokaja deponentów. "Pieniądze klientów są bezpieczne"

analityk Bankier.pl

Napięta sytuacja wokół banków biznesmena Leszka Czarneckiego zaniepokoiła klientów deponujących tam oszczędności. NBP zadeklarował wsparcie dla Idea Banku i Getin Banku. Komitet Stabilności Finansowej podkreśla, że system finansowy jest stabilny i przypomina, że pieniądze klientów są bezpieczne.

W ubiegły wtorek „Gazeta Wyborcza” ujawniła stenogramy rozmów biznesmena Leszka Czarneckiego z przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego Markiem Chrzanowskim. Dziennik podał, że szef KNF mógł się dopuścić propozycji korupcyjnej. Tego samego dnia Chrzanowski podał się do dymisji, a Idea Bank został wpisany na listę ostrzeżeń publicznych KNF. Jest to pierwszy bank, który trafił do tego rejestru. Mimo że wpis dotyczy spraw, które miały miejsce w przeszłości (sprzedaż obligacji GetBack) i nie ma wpływu na bieżącą działalność operacyjną Idea Banku, decyzja KNF wywołała niepokój wśród klientów. By zatrzymać ewentualny odpływ depozytów, oba banki należące do Leszka Czarneckiego – Idea Bank i Getin Bank – podniosły oprocentowanie lokat.

(fot. Michal Dyjuk / FORUM)

NBP zapewni wsparcie Idea Bankowi i Getin Bankowi

W niedzielę miało miejsce kilkugodzinne posiedzenie Komitetu Stabilności Finansowej. Brali w nim udział przedstawiciele NBP, resortu finansów, Komisji Nadzoru Finansowego oraz Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Przedmiotem obrad było omówienie aktualnej sytuacji Getin Banku i Idea Banku. Po spotkaniu opublikowany został komunikat, zgodnie z którym wszystkie strony potwierdziły, że system finansowy jest stabilny.

"Członkowie Komitetu wysłuchali przedstawicieli obu banków, którzy poinformowali, że banki te podjęły stosowne działania i na bieżąco regulują zobowiązania wobec klientów. Narodowy Bank Polski zadeklarował gotowość natychmiastowego uruchomienia wsparcia płynnościowego w celu zapewnienia obsługi zobowiązań wobec klientów" – napisano w komunikacie. Przypomniano także, że depozyty zgromadzone w obu bankach są objęte ochroną Bankowego Funduszu Gwarancyjnego do kwoty 100 tys. euro na jednego klienta (około 430 tys. zł).

Jak działa Bankowy Fundusz Gwarancyjny?

Bankowy Fundusz Gwarancyjny działa na mocy ustawy z 10 czerwca 2016 r. o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji (Dz.U. z 2017 r. poz. 1937, z późn. zm.), która obowiązuje od 9 października 2016 r. Do dnia 8 października 2016 r. system gwarantowania depozytów funkcjonował na podstawie ustawy z dnia 14 grudnia 1994 r. o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym.

Zadaniem Bankowego Funduszu Gwarancyjnego jest zapewnienie stabilności krajowego systemu finansowego. Instytucja gwarantuje depozyty zgromadzone w bankach i SKOK-ach oraz odpowiada za przeprowadzanie przymusowej restrukturyzacji instytucji finansowych zagrożonych bankructwem. Fundusz – za pośrednictwem wskazanego banku – dokonuje wypłaty środków gwarantowanych deponentom i wykonuje innych obowiązki wynikające z gwarantowania depozytów.

Co podlega ochronie depozytów?

System gwarancyjny zapewnia klientom zwrot pełnej kwoty zdeponowanych oszczędności do równowartości kwoty 100 tys. euro na osobę. W przypadku rachunków wspólnych, kwota ta gwarantowana jest każdemu posiadaczowi z osobna. Jeżeli klient ma więcej oszczędności, wypłata obejmie środki do równowartości 100 tys. euro. Zwrot nadwyżki ponad tę sumę będzie przebiegał na zasadach wyznaczonych przez prawo upadłościowe i naprawcze.

Gwarancjami objęte są wszystkie rodzaje rachunków bankowych, których klient jest posiadaczem, nominowanych zarówno w złotych, jak i w walutach obcych. Pod system gwarantowania depozytów nie podlegają natomiast te produkty, przy sprzedaży których bank pełnił jedynie rolę pośrednika (np. jednostki funduszy inwestycyjnych, ubezpieczenia inwestycyjne).

Pieniądze zwracane są szybko

W przypadku podjęcia decyzji o zawieszeniu działalności banku rozpoczyna się procedura realizowania gwarancji dla klientów. Na stronie BFG zostaje zamieszczona informacja o tym, który bank podejmie się zrealizowania wypłat z funduszu (np. po upadku SK Banku wypłat dokonywał BZ WBK). Wypłaty rozpoczną się najpóźniej w ciągu 7 dni roboczych. Do ich zrealizowania potrzebny jest jedynie dowód osobisty. Pieniądze można pobrać w gotówce we wskazanej kasie banku lub zlecić bezpłatny przelew na rachunek do innego banku.

W ciągu ostatnich lat ze wsparcia BFG korzystano kilkukrotnie. Oprócz wspomnianego już wyżej SK Banku, wypłacono pieniądze klientom Banku Spółdzielczego w Nadarzynie i 11 SKOK-ów. W każdym przypadku wypłaty przebiegały w terminie i w sposób bezproblemowy.

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 10 karauff

PO spotkaniu KSF : JEST DECYZJA, ŻE JEST DOBRZE.
Tak bym to podsumował.

! Odpowiedz
11 12 marxs

KSF uspokaja deponentów. "Pieniądze klientów są bezpieczne"-oczywiście to prawda przecie nad bezpieczeństwem waszej kasy czuwa Chrzanowski z Sokalem w razie czego jak kasy braknie to Glapiński przejdzie z drukowania złotówy w systemie 2-zmianowym na system 4-brygadowy

! Odpowiedz
16 20 karbinadel

W PRL jak władza o czymś zapewniała, to z reguły skutek był odwrotny. Dlaczego niby w PRL-bis miałoby być inaczej?

! Odpowiedz
4 19 modulometer

A jeszcze chciałbym się zapytac. Co minister finansów robiła w ttym szemranym towarzystwie? Czy aby nie robiła za żyranta aktywów Getina transferowanych do NBP? Oby się tylko suweren nie dowiedział bo jak się w..rwi bo będzie dym jak Jeleniej Góry do Gołdapi.
I na cholerę Glapiński z Szydłą robił tego cymbała szefem KNF? BYłby Pruski i byłby spokój. A tak Pruski siedzi w fotelu prezesa Idei i gasi pożary a w KNF siedział cwaniak w krótkich majteczkach dzięki któremu teraz mamy pasztet. Teraz zrozumiałe czemu Czarnecki w końcu szefem banku zrobił profesjonalistę. Pytanie czemu wczesniej zatrudniał niepełnosprawnych gówniarzy ze skłonnością do nadmiernego ryzyka? I gdzie oni są oraz czemu zarządy/ceo tych banków nie stoją przed prokuratorem?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
27 23 search

Jak rzad mowi ze ci wyplaci emeryture za skaldki to ci wyplaci, jak mowi ze sa bezpieczne to sa.
Nie ma powodu by nie ufac ludziom co chodza do kosciola i sie modla, klecza w pierwszym rzedzie. Zwlaszcza ze don glapisnki to byly kolego blogoslawionego z wawelu

! Odpowiedz
21 21 warszawskiburak

W takim razie wszystko wskazuje, że run na te banki jest kwestią czasu. Pytanie dni, czy godzin?

! Odpowiedz
26 23 modulometer

U mnie już szyby w Getinie powybijane. Pierwsi wyrwali sztabki złota i walutę, Dalej szły komputery i drukarki. Na końcu wdziałem chytre baby z pakietem długopisów i mydłem z dozowników.

! Odpowiedz
10 28 wizytator

Najwięcej mają do powiedzenia ci którzy nie mają nic zdeponowane u LC. Pytanie takie: czy ich rady są bezcenne, czy mają je sobie wsadzić ?

! Odpowiedz
11 12 modulometer

A ja na przykład mam. Do końca listopada lokatę której nie opłaca się zrywać. Nie jestem jednak finansowym kamikaze żeby tam teraz walić setkami tysięcy na 3.9% bo wolę spać spokojnie a za spokój dostaję niestety 2.7% w banku i 2.4 w obligacjach. Spokojny to byłbym gdyby to był mały spółdzielczak a nie banki z miliardami depozytów i groszowymi wycenami na giełdzie. Nie wiem czy to wszystko jakoś się wyprostuje, ale jeśli tak to wrócę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
32 36 jer65

Jak TVN nie przestanie siać paniki to i klienci Getinów też spanikują a to ponad 40 mld a nie 2 czy 3 jak w SK Bank czySkoku Wołomin i kasy z BFG nie wystarczy ale widocznie o to chodzi żeby wywołać panikę .

! Odpowiedz