KE obniża prognozę wzrostu PKB Polski na '20 do 3,3 proc.

Komisja Europejska obniżyła szacunki wzrostu PKB Polski na 2019 r. do 4,1 proc. z 4,4 proc., a na 2020 r. do 3,3 proc. z 3,6 proc., a na 2021 prognozuje 3,3 proc. - wynika z jesiennych prognoz KE. Bilans ryzyka dla prognoz jest wg KE lekko negatywny.

(fot. Jakob Ratz / ZUMA Press)

"Oczekuje się, że wzrost konsumpcji prywatnej, która pozostanie głównym motorem wzrostu, spowolni z wyjątkowo wysokiego poziomu w 2018 r. (...) Ponadto niedawne zmiany w transferach socjalnych i podatkach zwiększą dochód rozporządzalny gospodarstw domowych w końcówce 2019 r. i na początku 2020 r." - napisano w raporcie.

"Prognozujemy, że wzrost inwestycji publicznych spowolni w 2019 r., częściowo z uwagi na problemy w ukończeniu niektórych dużych projektów infrastrukturalnych. Biorąc pod uwagę mocne zachęty, by w pełni wykorzystać fundusze UE, inwestycje publiczne nadal będą rosnąć w 2020 i 2021, ale w umiarkowanym tempie. Dynamika inwestycji publicznych spowolni, głównie z uwagi na niższą pewność co do przyszłego popytu" - dodano.

W ocenie KE, głównymi czynnikami niepewności dla perspektyw gospodarczych Polski jest otoczenie zewnętrzne, a w szczególności możliwe zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw, które mogą dotknąć polskich producentów. W związku z tym bilans ryzyka dla prognoz PKB jest lekko negatywny.

KE ocenia, że dynamika polskiego eksportu spowolni względem poziomów z poprzednich lat na fali osłabienia światowego handlu.

"Na skutek tego, wkład eksportu netto do wzrostu PKB pozostanie nieco ujemny w horyzoncie prognozy" - uważa Komisja.

Popyt na pracę w Polsce, zdaniem Komisji, pozostanie "solidny", choć niższy niż dotychczas, co - w połączeniu z planowanymi podwyżkami płacy minimalnej i w sektorze publicznym - utrzyma dynamikę płac blisko 8 proc. do 2021 r.

Inflacja HICP w okolicach 2,5 proc. w 2020 i 2021

KE prognozuje, że inflacja (HICP) w Polsce w I kw. 2020 r. osiągnie szczyt w okolicach 3 proc., a następnie obniży się do 2,5 proc. i pozostanie w tych okolicach do końca 2021 r.

"Oczekuje się, że wysokie ceny usług napędzane przez wzrost płac będą głównym czynnikiem utrzymującym inflację na wyższym poziomie niż w poprzednich 5 latach. Oczekuje się także, że ceny energii elektrycznej wzrosną w 2020 r. Z drugiej strony, wysoka konkurencja na rynku dóbr konsumenckich oraz usług, rosnąca rola e-handlu oraz zakładana ścieżka cen ropy na rynkach światowych powinny ograniczać wzrosty inflacji" - napisano.

PROGNOZA JESIEŃ 2019 I LATO 2019* I WIOSNA 2019
I I
2019 2020 2021 I 2019 2020 I 2019 2020
I I
Wzrost PKB 4,1 3,3 3,3 I 4,4 3,6 I 4,2 3,6
Spożycie prywatne 4 3,8 3,4 I I 4,5 4,2
Spożycie publiczne 5,2 5,7 4,9 I I 4,3 3,3
Inwestycje 8 3,3 3,5 I I 4,9 4,1
Eksport 4,8 4,4 4,7 I I 5,2 4,7
Import 5,9 5,6 5,4 I I 5,7 5,3
I I
Kontrybucja do PKB I I
Popyt krajowy 4,7 3,8 3,5 I I 4,3 3,8
Zapasy -0,2 0 0 I I 0 0
Eksport netto -0,4 -0,5 -0,2 I I -0,1 -0,1
I I
Zatrudnienie 0,1 -0,1 -0,1 I I 0,2 0,1
Stopa bezrobocia 3,5 3,6 3,5 I I 3,8 3,5
Wynagrodzenie 8,1 8,2 7,6 I I 8 7,9
Jedn. koszty pracy w gospodarce 4 4,6 4,1 I I 3,9 4,2
Realne jedn. koszty pracy 1,1 1,4 1 I I 2,1 1,8
Deflator PKB 2,9 3,1 3,1 I I 1,8 2,4
HICP 2,2 2,6 2,5 I 2,1 2,7 I 1,8 2,5

*podczas skróconej, lipcowej wersji prognoz KE podaje tylko szacunki dla PKB i inflacji. (PAP Biznes)

tus/ asa/

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 7 macierz

Czyli cały czas w dół, i zgodnie z zasadą czym mniej funduszy unijnych,tym mniejszy wzrost gospodarczy,pytanie jest tylko jedno? gdzie będzie dno?.

! Odpowiedz
16 16 grzegorzkubik

To jest logiczne. Mamy spowolnienie gospodarcze to i w Polsce PKB musi spaść. Nadal będzie na bardzo dobrym poziomie. Poziom podręcznikowy. Niemniej jednak gdyby obniżono podatki i wprowadzono taki model gospodarki, gdzie powstawałoby mnóstwo firm to PKB mogłoby wejść na bardzo wysokie poziomy. Tak jak było w Chinach w okresie wielkiej prosperity.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 27 trooper

Sukcesem byłby wzrost bez mocnego skoku inflacji, co by i ludzie ten wzrost jakoś odczuli w portfelu (przełożenie wyższych zarobków na wyższą siłę nabywczą) bo póki co to te skromnie wyższe płace są niwelowane z nawiązką przez galopujące ceny i słabnącą polską walutę.

! Odpowiedz
33 39 tristans

zaraz wyjdzie rzecznik PIS i podwyższy prognozy. Tu rządzi Kaczor a nie UE

! Odpowiedz
41 14 dlu05234

to dobre wiadomości bo wzrost jest niezły a może becdzie lepszy bo przy rządach PIS można się tego spodziewac

! Odpowiedz
34 40 kyd

Prognoza PKB w dół, inflacji 2 górę - jakieś pytania?

! Odpowiedz
7 11 silvio_gesell

Ceny mieszkań rosną, będzie ponad 4% wzrostu (tej głupiej metryki zliczającej obrót fakturami).

! Odpowiedz
12 12 pan_stanislaw_bezdomny

Rosną bo rodza się dzieci czy rosną bo nie ma co robić z pieniędzmi? :D

! Odpowiedz
6 9 silvio_gesell odpowiada pan_stanislaw_bezdomny

To drugie. Rosną, bo ilość pieniędzy rośnie 10% rdr, a ilość korzystnych lokalizacji nie. Nawet gdyby w ogóle nie rodziły się dzieci to ceny nieruchomości by rosły, bo pieniądze powstają pod zastaw drożejących nieruchomości i to jest dodatnie sprzężenie zwrotne.

Ceny nieruchomości jeśli spadają tylko dlatego, że wcześniej za szybko rosły, ale trend zawsze jest rosnący tak długo jak długo nie ma niepokojów społecznych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 5 silvio_gesell odpowiada pan_stanislaw_bezdomny

To jest w ogóle ciekawy przypadek graniczny, gdyby w ogóle nie rodziły się dzieci. Bo ostatecznie każdy zapłaciłby wszystkie pieniądze za dwa metry kwadratowe na cmentarzu, a ostatni grabarz miałby na koncie 1400mld zł. Gdy nie rodzą się dzieci to nieruchomości stają się bezcenne (a pieniądze bezwartościowe).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil