Rządząca Mali junta wojskowa wydała w czwartek nakaz aresztowania Marka Bristowa, dyrektora generalnego jednej z największych na świecie firm wydobywczych, kanadyjskiego Barrick Gold.


Mali jest jednym z największych producentów złota w Afryce, którego ceny na światowych rynkach rosną z dnia na dzień. Rządząca od 2020 r. junta chce większych zysków, dlatego anuluje i renegocjuje wydane wcześniej obcokrajowcom koncesje na wydobycie kruszców i minerałów. Wprowadzone niedawno nowe prawo górnicze przewiduje wzrost udziału państwa w zyskach do 35 proc.
Aby przekonać zagraniczne firmy do zaakceptowania nowych warunków, junta stosuje niekonwencjonalne metody. Normą stały się zatrzymania zagranicznych pracowników. Wcześniej zatrzymano cztery osoby zatrudnione przez Barrick Gold. Mieli być swego rodzaju zakładnikami gwarantującymi, że kanadyjska firma ureguluje rachunki za rzekomo niezapłacone podatki i dywidendy w wysokości 500 mln dolarów.
Bristowa, który jest obywatelem RPA junta oskarżyła o pranie pieniędzy i łamanie przepisów finansowych, jak poinformowały w minioną środę malijskie media, a co potwierdziła Agencja Reutera. Bristow jeszcze niedawno zapewniał, że od 30 września Barrick Gold negocjuje z rządem Mali porozumienie dotyczące dalszej działalności wydobywczej.
Po wydaniu przez juntę nakazu aresztowania Bristowa akcje kanadyjskiej firmy na giełdzie w Toronto spadły o 2,9 proc.
Z Konso Tadeusz Brzozowski (PAP)
tebe/wr/
























































