REKLAMA
TYLKO U NAS

Julia Przyłębska i inni zadłużeni. Sędziowie TK i SN z niejawnymi zobowiązaniami

2022-11-14 07:00
publikacja
2022-11-14 07:00

W oświadczeniach majątkowych składanych przez członków trybunału i sędziów Sądu Najwyższego próżno szukać informacji na temat tego, czyimi są dłużnikami. Inaczej jest w przypadku pozostałych sędziów - czytamy w poniedziałkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej".

Julia Przyłębska i inni zadłużeni. Sędziowie TK i SN z niejawnymi zobowiązaniami
Julia Przyłębska i inni zadłużeni. Sędziowie TK i SN z niejawnymi zobowiązaniami
fot. Krystian Maj / / FORUM

Według "DGP", z przeglądu opublikowanych dokumentów mówiących o zeszłorocznym stanie majątkowym sędziów Trybunału Konstytucyjnego wynika, że zobowiązania w kwocie powyżej 10 tys. zł ciążą na pięciu sędziach TK. Są to: prezes TK Julia Przyłębska, Piotr Pszczółkowski, Jakub Stelina, Rafał Wojciechowski i Andrzej Zielonacki.

"Z lektury ich oświadczeń można dowiedzieć się, na jakie kwoty zaciągnęli kredyty, jednak informacja o tym, w którym z banków, została zanonimizowana. Podobna sytuacja występuje w SN, gdzie wielu sędziów również ma zaciągnięte zobowiązania" - wskazuje gazeta.

Dziennik przypomina, że informacje, jakie powinny znaleźć się w oświadczeniu majątkowym sędziego TK, reguluje ustawa o statusie sędziów TK (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1422). Inaczej niż w art. 87 par. 1 prawa o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 2072 ze zm.) nie ma tam mowy m.in. o wierzytelnościach i zobowiązaniach pieniężnych o wartości powyżej 10 tys. zł - wskazano.

"Mimo to dołączony do ustawy o statusie sędziów TK wzór formularza oświadczenia o stanie majątkowym zawiera rubrykę, w której sędzia TK musi wpisać +Zobowiązania pieniężne o wartości powyżej 10.000 złotych, w tym zaciągnięte kredyty i pożyczki, oraz warunki, na jakich zostały udzielone (wobec kogo, w związku z jakim zdarzeniem, w jakiej wysokości)+. Z kolei ustawa o SN (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1904 ze zm.) odsyła w tym względzie do prawa o ustroju sądów powszechnych" - podała gazeta.

Według gazety "dziwić może również to, że oświadczenia majątkowe składane przez sędziów sądów powszechnych i administracyjnych, w tym również sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie są anonimizowane pod kątem nazw banków, w których mają oni kredyty".

"Nie widzę absolutnie żadnych podstaw do takiego różnicowania. Te informacje, skoro wymaga tego prawo, powinny być podawane do wiadomości publicznej bez względu na to, jakiego sędziego dotyczą" – skomentował cytowany przez "DGP" prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" Krystian Markiewicz. Rozmówca gazety wskazał przy tym na tzw. sprawy frankowe, gdzie - jak czytamy - często albo strony żądają wyłączenia, albo sędzia sam odsuwa się od sprawy, właśnie dlatego że posiada zobowiązanie w banku, który jest stroną postępowania.

"Tym bardziej więc pełnej transparentności w tym zakresie powinno się wymagać od sędziów SN, którzy w wielu przypadkach będą tego typu sprawy rozstrzygać w sposób ostateczny" – ocenił prezes Iustitii w rozmowie z "DGP". Wyraził przy tym opinię, że Ministerstwo Sprawiedliwości powinno podjąć jakieś kroki w celu ujednolicenia praktyki publikowania oświadczeń majątkowych wszystkich sędziów - podał dziennik.

"Nie może być tutaj dowolności. Jeżeli bowiem dane o tym, w jakim banku mam kredyt, nie muszą być upubliczniane, to ich publikacja na stronie internetowej sądu naruszyła moje dobra osobiste" - podsumował Markiewicz w komentarzu dla "DGP".

"Dziennik Gazeta Prawna" nie otrzymał dotychczas odpowiedzi na przesłane do SN i TK zapytanie o powody oraz podstawę prawną nieujawniania podmiotów, w których sędziowie zaciągnęli zobowiązania - zaznaczono. (PAP)

mk/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (4)

dodaj komentarz
yypan
Ten portal politycznie jest jak z G*Wna wzięty! Bankier sączy jad jakby Tuskiem rzygali.
prawda_
Nie wierze ze kogokolwiek interesuje to w jakim banku Przylebska zaciagala kredyt. To nie uzyteczna do niczego informacja.
Nieuzyteczna, jak te wszystkie oswiadczenia majatkowe poslow ktorzy i tak trzymaja wiekszosc po za obszarem polskiej jurysdykcji podatkowej.
lukkiee
Wysokość i warunki zadłużenia oraz wobec kogo są użyteczne w ocenie niezależności sędziego.
Niezależność jest przeciwieństwem "zależności". Naturalnym pytaniem, które się nasuwa, jest, od kogo ta zależność.
prawda_ odpowiada lukkiee
Owszem, sa to informacje uzyteczne w ocenie sedziego. Ale po co suweren ma to wiedziec jesli i tak nie ma wplywu na wybor sedziow? Sedziow wybieraja politycy i kolo sie zamyka.

Powiązane: Reforma sądownictwa czy przejęcie sądów przez PiS?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki