We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Proponowane regulacje przewidują, że taką umowę będą mogły u notariusza zawrzeć dwie osoby pełnoletnie, bez względu na płeć; także z niepełnosprawnością intelektualną.


Co zawarto w projekcie
Umowa zawarta przed notariuszem, rejestrowana w urzędzie stanu cywilnego, umożliwi stronom m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.
Projektowane przepisy przewidują także możliwość dołączenia testamentów stron umowy, co pozwoli na zabezpieczenie ich wzajemnych interesów na okoliczność śmierci.
Rozwód też przed notariuszem
Rozwiązanie umowy będzie możliwe przed notariuszem. Ponadto umowa będzie ustawać w przypadku śmierci lub w przypadku wstąpienia w związek małżeński przez osoby, które zawarły ze sobą umowę.
Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu jest odpowiedzią na wyrok wydany przez Europejski Trybunał Praw Człowieka (Przybyszewska i inni przeciwko Polsce, 2023 r.), który zobowiązał Polskę do zapewnienia ochrony prawnej parom tworzonym przez osoby tej samej płci.
Wedle autorów projektu instytucja umowy o wspólnym pożyciu będzie dostępna także dla osób z niepełnosprawnością intelektualną lub psychiczną, które zgodnie z obowiązującym obecnie prawem nie mogą zawierać związków małżeńskich.
W połowie grudnia projekt, za którego przygotowanie odpowiadała Katarzyna Kotula, b. ministra ds. równości, obecnie w randze sekretarza stanu, został przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów.
Wcześniej była ustawa o związkach partnerskich
Zastąpił on projekt ustawy o związkach partnerskich (również Kotuli), opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji w październiku ub.r. Zakładał on wprowadzenie zmian w ponad 200 obowiązujących obecnie ustawach. Osoby, które zawarłyby związek partnerski – zarówno tej samej, jak i różnej płci – mogłyby przyjąć wspólne nazwisko, rozliczać się razem w urzędzie skarbowym, zyskałyby także prawo do informacji medycznej na swój temat, dziedziczenia po sobie i pochówku partnera lub partnerki. Nie trafił jednak pod obrady Rady Ministrów, ponieważ sprzeciw wobec jego zapisów zgłaszali politycy PSL.
Jak wynika z Narodowego Spisu Powszechnego przeprowadzonego w 2021 r., w ostatniej dekadzie w Polsce ubyło 800 tys. rodzin (7,4 proc.). Spada liczba małżeństw, ale rośnie liczba związków nieformalnych osób różnej płci: w 2011 r. było ich 316,5 tys., a w 2021 – 552,8 tys. Rośnie też liczba małżeństw bez dzieci, a liczba dzieci wychowywanych w małżeństwach zmniejszyła się w ciągu dekady o 13,9 proc.
Badania opinii społecznej pokazują, że zdecydowana większość Polek i Polaków popiera wprowadzenie możliwości zawarcia związku partnerskiego przez osoby różnej płci pozostające w związkach nieformalnych – w 2021 r. 90 proc. ankietowanych odpowiedziało, że kobieta i mężczyzna żyjący wspólnie w związku powinni mieć możliwość zawierania formalnych związków partnerskich (CBOS, październik 2021).
Z kolei możliwości zawierania związków partnerskich przez pary tej samej płci oczekuje połowa Polaków (sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM, marzec 2024 r.).
Katarzyna Czarnecka (PAP)
ksc/ akar/








































