REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Jest już nowy Thermomix. Na premierze była euforia

2025-02-17 08:48
publikacja
2025-02-17 08:48

Firma Vorwerk pokazała właśnie nową wersję swojego urządzenia do gotowania — Thermomix TM7. Jego premiera wyglądała dość specyficznie.

Jest już nowy Thermomix. Na premierze była euforia
Jest już nowy Thermomix. Na premierze była euforia
fot. Vorwerk / / Vorwerk

Nowy Thermomix jest czarny, bo taki kolor wybrali klienci. Ma też wbudowany duży ekran, podobny do tabletu, na którym wyświetlane są przepisy kulinarne i wskazówki dotyczące poszczególnych etapów przygotowywania potraw. Jego cena to 6669 zł, czyli nieco więcej niż trzeba zapłacić za dotychczasową wersję urządzenia (6455 zł). Właśnie ruszyła przedsprzedaż, jednak do właścicieli trafi on dopiero w drugim tygodniu kwietnia. Z kolei 7 kwietnia br. ruszy jego regularna sprzedaż.

Przywitany jak „bożek”?

Jak podaje Spidersweb.pl premiera tego urządzenia była dość specyficzna. Wyglądała jak koncert gwiazdy, tyle że zamiast niej na scenie pokazano Thermomix TM7. Zorganizowano to w taki sposób, że ludzie zachowywali się jakby zobaczyli prawdziwą gwiazdę – na trybunach tańczyli ze szczęścia.

Wciąż jest on promowany jako urządzenie elitarne, na które niewiele osób może sobie pozwolić. W dodatku nie można go po prostu kupić w sklepie. Najpierw trzeba wypełnić specjalny formularz, a następnie z chętnym skontaktuje się przedstawiciel handlowy. Dopiero wówczas możliwe jest złożenie zamówienia.

50 lat na rynku

Thermomix montowany jest we Francji, choć jego najważniejsze komponenty m.in. silnik, produkowane są w Niemczech.

Urządzenie jest na rynku już od ponad 50 lat. Dotychczas sprzedano około 22,3 mln tych urządzeń. Według jego producenta, firmy Vorwerk, Polska jest dla niego jednym z kluczowych rynków.

KW

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (29)

dodaj komentarz
zoomek
Rozumiem że to jak z zupą na gwoździu u Cygana?
Znacie tą opowiastkę?
inwestor.pl
To jest sekta. Piorą ludziom mózgi, że to jest jakiś niebywały wynalazek i ich doją ceną urządzenia, a później abonamentem. :-)
onurb
Przecież to połączenie garnka z tabletem. Wartość tego sprzętu to max. 1000 zł. No ale jak dzisiejsze madki nie mają pojęcia o gotowaniu to się sprzedaje.
po_co
Ale wiesz czym jest wartość rynkowa, czy jak większość odwiedzających ten portal uważasz, że ekonomia jest ważna bo jest eko? :)
Pytanie retoryczne dla jasności.
nestor_rodu
thermomix już nie jest taki elitarny, pierwsza lepsza Grażyna z Januszem mają w chacie termomix. jest to też spowodowane tym, że agentów sprzedażowych jest jak psów. sam znam osobiście ze trzech, którzy z uporem maniaka próbują nam go wcisnąć. Ja się dałem na to nabrać raz, w 2010r kupiliśmy termomix chyba TM3. Mamy go do tej pory,thermomix już nie jest taki elitarny, pierwsza lepsza Grażyna z Januszem mają w chacie termomix. jest to też spowodowane tym, że agentów sprzedażowych jest jak psów. sam znam osobiście ze trzech, którzy z uporem maniaka próbują nam go wcisnąć. Ja się dałem na to nabrać raz, w 2010r kupiliśmy termomix chyba TM3. Mamy go do tej pory, nie myślę o zmianie, bo uważam, że to mocno przecenione urządzenie dla ludzi, którzy co? nie potrafią sami posiekać i wrzucić do gara?
jas2
Mam w domu garnki, ale bez wyświetlacza.
innowierca
@po co - to nie chodzi o zadna zawisc cenowa. To urzadzenie jest zaprzeczeniem sensu i logiki, nie tylko przez cene. Jak ugotujesz 2 razy zupe krok po kroku korzystajac z przepisu na ekranie, to pozniej (logiczne), ze bedziesz gotowal z pamieci, sam doprawiajac do wlasnego smaku, oraz eksperymentujac z iloscia dodatkow. Dodatkowo @po co - to nie chodzi o zadna zawisc cenowa. To urzadzenie jest zaprzeczeniem sensu i logiki, nie tylko przez cene. Jak ugotujesz 2 razy zupe krok po kroku korzystajac z przepisu na ekranie, to pozniej (logiczne), ze bedziesz gotowal z pamieci, sam doprawiajac do wlasnego smaku, oraz eksperymentujac z iloscia dodatkow. Dodatkowo duzo wygodniej jest ogladac filmiki z gotowania na smartphonie siedzac na kanapie. Potem potrzebujesz tylko dobry garnek ,no niech bedzie 500 PLN i wybierzesz sobie wiekszy, a gotujesz mniej lub wiecej, masz wybor.
A do upieczenia chrupiacego kurczaczka, rybki, czy zeberek, to opiekacz typu Air Fryer od Thermomiks tez lepszy. Za 500 PLN duzy wybor w markowych modelach.
No nie ma zadnego usprawiedliwienia dla zawyzonej ceny Thermomiksa. Tak za 2000 PLN to juz max cena za to. Z tym, ze dobry garnek plus Air Fryer wciaz moze okazac sie lepszym rozwiazaniem . Szczegolnie, ze w opiekaczach na gorace powietrze to do pol godziny prawie kazdy rodzaj kotleta sie upiecze.
helixo
Dajcie jeszcze wielki test odkurzaczy i papierowych ręczników!

Powiązane: Gastronomia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki