Jen japoński coraz słabszy
Na
wstępie pragnę
przeprosić wszystkich czytelników działu walutowego oraz
pieniężnego za
wczorajszy brak komentarza oraz wykresów. Niestety człowiek w
dzisiejszych
czasach coraz bardziej jest uzależniony od techniki i gdy ta zawodzi,
narażamy
się na tego typu problemy, na jakie ja natknąłem się
wczoraj.
Mam
nadzieję, że
podobna przygoda nie prędko się powtórzy.
No ale
do rzeczy. Od
poniedziałku na rynku EUR/USD trwa odbicie w górę kursu euro,
który w poprzednim
tygodniu wybił się dołem z odwróconej formacji RGR oraz z
opadającego kanału
trendowego. Spodziewałem się powrotu do przebitej linii trendu, ale
dziś rano
dalszy wzrost powyżej 0,8950 dolara za euro każe zachować
czujność. Być może
przyczyną takiego dwudniowego osłabienia dolara były wydarzenia na
rynku akcji w
Stanach Zjednoczonych, gdzie wczoraj doszło do silnej wyprzedaży
akcji. Jednak
panika taka nie przełożyła się na rynek papierów
dłużnych, gdzie wczorajszy
handel odbywał się bez większych
fajerwerków.
Dramatyczne dni
przeżywa jen japoński, którego wartość spada zarówno
względem dolara jak i euro.
Szczególnie dynamiczny jest spadek wartości waluty japońskiej
względem dolara.
Po pokonaniu poziomu 125 jenów za dolara, droga na 140-150 jenów
stanęła
otworem. Słaby jen może pomóc gospodarce japońskiej
przeżywającej ciężkie
chwile od wielu już lat. Wiadomo bowiem, że słaba waluta krajowa
poprawia
opłacalność eksportu.
Nasi
eksporterzy nie
mają wobec tego powodów do radości. Tym bardziej dziwi niski
deficyt obrotów
bieżących, który spadł poniżej 500 milionów dolarów w
ujęciu miesięcznym.
Właśnie ten niski deficyt został dobrze przyjęty przez
uczestników rynku
walutowego, którzy po raz kolejny żwawiej kupowali złotówki. w
efekcie kurs
naszej waluty w relacji do koszyka walut uległ umocnieniu. Kurs
koszyka znajduje
się jednak nadal powyżej ostatniego dołka.
Dziś
odbędzie się
przetarg na obligacje dwu i pięcioletnie o stałej stopie
procentowej. Wynik tego
przetargu może wpłynąć na kurs naszej waluty w ciągu całego
tygodnia. Płatność
za obligacje nastąpi bowiem dopiero 12 kwietnia. Jeśli więc dziś
okaże się, że
popyt na obligacje znowu znacznie przewyższył podaż, to
złotówka ma sporą szansę
utrzymać wysoki poziom kursu do poniedziałku włącznie. Sam
jestem ciekawy jak
długo jeszcze potrwa obecny trend horyzontalny. Ale tak, jak kilka
razy już
wspominałem, trend nie zmienia się tak z dnia na dzień. Przez
wiele miesięcy
kurs złotego systematycznie zyskiwał na wartości. Teraz potrzeba
kilkunastu
tygodni stabilizacji, by zbudowany został podkład pod nowy trend -
tym razem
spadkowy dla naszej waluty. (JM)
Subiektywne prognozy
trendów:
----------------krótki okres-----średni okres-----długi okres
----------------(do 1 mies)-------(do 3 mies)------(do 1 roku)
USD/PLN-------------F------------------U----------------U
EUR/PLN-------------F------------------F----------------U
EUR/USD-------------D------------------F----------------D
EUR/JPY--------------F------------------F----------------U
USD/JPY--------------F------------------U----------------U
koszyk-----------------F------------------U----------------U
D-
spadek
U -
wzrost
F-
stabilizacja


























































