REKLAMA
HIPOTEKI

Janusz Lewandowski

2014-05-26 22:44
publikacja
2014-05-26 22:44

Janusz Lewandowski (PO), komisarz UE ds. budżetu i programowania finansowego, zdobył po raz trzeci mandat europosła. W nowej kadencji chciałby zająć się - jak mówi - przymuszeniem Unii Europejskiej do solidarności energetycznej oraz reindustrializacją Europy.

Lewandowski związany jest z europarlamentem od 2003 r., kiedy to został polskim obserwatorem przy PE i rozpoczął pracę w komisji przemysłu, handlu zewnętrznego, badań i energii. Gdy rok później po raz pierwszy wybrano go na europosła, uzyskał najlepszy wynik w woj. pomorskim, zdobywając prawie 80 tys. głosów. Identycznie było w kolejnych wyborach do PE w 2009 r., kiedy to zagłosowało na niego ponad 107 tys. mieszkańców Pomorza.

W swojej pierwszej kadencji w europarlamencie zaangażował się w pracę komisji budżetowej, zostając jej przewodniczącym, a w następnej kadencji - wiceprzewodniczącym. Na komisarza ds. budżetu i programowania finansowego Lewandowskiego wybrano w lutym 2010 r.

W 2011 r., w ankiecie przeprowadzonej przez agencję ComRes, europosłowie uznali go za drugiego - po francuskim komisarzu ds. rynku wewnętrznego Michelu Barnierze - najbardziej wpływowego spośród 28 unijnych komisarzy. Niemal jedna trzecia ankietowanych oceniła, że Lewandowski jest skuteczny w swoich działaniach. Właśnie skuteczność uznali też, w rozmowie z PAP, za jego największą zaletę pomorscy europosłowie Jarosław Wałęsa i Jan Kozłowski.

W nowej kadencji Lewandowski chciałby zająć się przymuszeniem Unii Europejskiej do solidarności energetycznej. Teraz unia energetyczna staje się tematem wiodącym. Istotnym problemem będzie też coś, co nazywamy reindustrializacją Europy. Nakreśliliśmy sobie cel powrotu Europy do wytwarzania 20 procent produktu narodowego brutto w przemyśle, w tej chwili wiele krajów ma niższy poziom - powiedział PAP Lewandowski, dodając, że m.in. ostatni kryzys finansowy pokazał, iż kraje, w których przemysł dostarcza ponad 20 procent PKB lepiej poradziły sobie z problemami.

Lewandowski urodził się w 1951 r. w Lublinie. Po maturze chciał studiować na Akademii Sztuk Pięknych, miał jednak jeszcze drugą pasję morze i, gdy mieszkająca w Trójmieście ciotka powiedziała mu, że na tutejszym uniwersytecie można studiować transport morski, zdecydował się na ten kierunek. Pojechałem więc na Wybrzeże, gdzie wylądowałem prawie wprost na wypadki grudniowe 1970 r., więc przy okazji miałem też lekcję polityczną wspomniał w rozmowie z PAP Lewandowski.

Na studiach trenował z powodzeniem lekkoatletykę był akademickim wicemistrzem Polski w sprincie (10,7 s na sto metrów). Moim pierwszym marzeniem była jednak koszykówka, ale nie urosłem - 1,8 metra to za mało jak na ten sport - wspomniał Lewandowski, dodając, że zaprawa w biegach przydaje mu się do dziś, zwłaszcza w grze w piłkę nożną modną wśród gdańskich liberałów. Choć nieregularnie Lewandowski biega do dziś. Gros czasu komisarz spędza w Brukseli, ale w Sopocie, w którym mieszka jego rodzina i z którym jest związany, pełni też funkcję prezesa Sopockiego Klubu Lekkoatletycznego.

Lewandowski skończył studia w 1974 r. jako magister ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego (UG). Przez kolejnych dziesięć lat był wykładowcą na tej uczelni, przygotowywał też doktorat, który ostatecznie obronił w 1984 r. Niedługo przed obroną został zmuszony do odejścia z uczelni. Powodem było jego zaangażowanie w pomoc NSZZ "Solidarność"; był ekspertem związku - z niewielkimi przerwami - od 1980 r. do 1989 r.

Po odejściu z UG, dzięki pomocy znajomych, znalazł pracę w Polskich Liniach Oceanicznych. W tym czasie współpracował też z podziemnym pismem liberalnym "Przegląd Polityczny". Był również wykładowcą na amerykańskim Uniwersytecie Harvarda.

W drugiej połowie lat 80. wraz z m.in. Janem Krzysztofem Bieleckim i Janem Szomburgiem, założył spółdzielnię Doradca. Wykryliśmy, że na gruncie prawa spółdzielczego można powoływać oddolnie spółdzielnie i pomagaliśmy innym je tworzyć, co - zwłaszcza dla młodych działaczy Solidarności, było alternatywą dla emigracji - powiedział PAP Lewandowski. Jedną ze spółdzielni, która powstała wówczas na Pomorzu, był słynny Świetlik założony przez Macieja Płażyńskiego, w którym pracował m.in. dzisiejszy premier Donald Tusk.

Wspólnie z Janem Szomburgiem ogłosił w 1988 r. program powszechnej prywatyzacji, który - wprowadzony w życie w połowie lat 90. - przekształcił 512 przedsiębiorstw państwowych w spółki prawa handlowego. W 1989 roku Lewandowski z Szomburgiem zainicjowali powołanie Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową w Gdańsku. Był to pierwszy w tej części Europy tego typu niepaństwowy instytut - wspomniał Lewandowski.

Rok później stanął na czele świeżo założonego Kongresu Liberalno-Demokratycznego. W latach 1991-1993 był posłem KLD. Od stycznia do grudnia 1991 r. kierował resortem przekształceń własnościowych w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego, a od lipca 1992 r. do października 1993 r. - w rządzie Hanny Suchockiej. Pełniąc ministerialne stanowisko, w kwietniu 1991 roku otwierał w dawnym gmachu KC PZPR Giełdę Papierów Wartościowych.

Po porażce wyborczej KLD w roku 1993 Lewandowski wrócił do pracy jako ekspert gospodarczy udzielając się m.in. w Chinach, Wietnamie, Indiach i na Ukrainie.

Od 1997 roku Lewandowski został posłem na Sejm z ramienia Unii Wolności. W 2001 r. zasilił szeregi Platformy Obywatelskiej i startując w tym samym roku z listy tej partii, dostał się do Sejmu.

W 1997 r. prokurator skierował przeciw niemu do sądu akt oskarżenia, w którym zarzucił mu, że jako minister przekształceń własnościowych działał na szkodę interesu publicznego i prywatnego, przekraczając uprawnienia i nie dopełniając obowiązków przy prywatyzacji na początku lat 90. dwóch krakowskich spółek Skarbu Państwa. Ostatecznie - 12 lat po wniesieniu oskarżenia - Sąd Okręgowy w Krakowie prawomocnie go uniewinnił.

Lewandowski jest laureatem przyznawanej przez tygodnik "Wprost" Nagrody Kisiela (1993). Napisał kilka książek poświęconych znanym liberałom, w tym Neoliberałowie wobec współczesności. Zna język angielski, niemiecki i francuski. Sposobem na relaks jest dla niego m.in. gra w piłkę nożną oraz wędrówki po górach - kiedyś po Tatrach, teraz po Alpach. Jego żona prowadzi firmę deweloperską. Córka, która ukończyła socjologię, pracuje jako tłumacz i dziennikarz, zaraziła się też od ojca górską pasją. (PAP)

aks/ ura/

Źródło:PAP
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wybory do Parlamentu Europejskiego 2014

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki