Jak wyliczyć realną stopę procentową?
Na
wstępie pragnę
przeprosić wszystkich czytelników działu walutowego oraz
pieniężnego za
wczorajszy brak komentarza oraz wykresów. Niestety człowiek w
dzisiejszych
czasach coraz bardziej jest uzależniony od techniki i gdy ta zawodzi,
narażamy
się na tego typu problemy, na jakie ja natknąłem się
wczoraj.
Mam
nadzieję, że
podobna przygoda nie prędko się powtórzy.
W
poniedziałek odbył
się cotygodniowy przetarg na bony skarbowe. Rentowność wszystkich
trzech
rodzajów bonów wystawionych na sprzedaż przez Ministerstwo
Finansów (13, 26 i 52
tygodniowe) znacząco spadła o prawie 50 punktów bazowych. To
pierwszy tak duży
spadek rentowności bonów w ciągu ostatnich kilku tygodni.
Szczególnie ważny jest
wynik średniej rentowności bonów 13 tygodniowych, gdyż był to
pierwszy z
czterech przetargów, których wyniki zadecydują o wysokości
kuponu odsetkowego
obligacji trzyletnich (TZ) o zmiennej stopie procentowej. Najbliższy
okres
odsetkowy zaczyna się na początku maja i potrwa do początku
sierpnia. Dziś
kończy się termin rolowania obligacji wygasających w maju
bieżącego roku,
oznaczonych symbolem TZ0501 na nowe obligacje o symbolu TZ0504. Osoby
posiadające obligacje TZ0501 mogą jeszcze dziś skorzystać z
niższej ceny nabycia
nowych obligacji. Cena została usta,lona na 99,8% wartości
nominalnej. Wydaje mi
się, iż warto skorzystać z okazji i zrolować (czyli wymienić
stare obligacje
wygasające na nowe) obligacje.
Na
zakończenie mała
dygresja. Na jednej z list dyskusyjnych toczyłem zażarty spór o
to, w jaki
sposób należy wyliczać realne oprocentowanie depozytów. W prasie
codziennej
bardzo często dziennikarze powtarzają ten sam błąd. Myślę,
że warto tę sprawę
wyjaśnić.
Wyobraźmy sobie taką
sytuację: Mamy 100 złotych i deponujemy w banku
na lokatę roczną
oprocentowana 17% w skali roku. Właśnie GUS podał inflację za
ostatnie 12
miesięcy, która przyjmijmy wynosi 6% (wartość wymyślona
dla uproszczenia
obliczeń). Powstaje pytanie - ile realnie można zarobić na takiej
lokacie po
uwzględnieniu spadku wartości pieniądza wywołaną
inflacją?
Większość odpowie -
11%. Bardziej zaawansowani powiedzą, że 10,38% (1,17*1,06-1,1038).
Jednak nikt z
nich nie ma racji. O tym ile realnie zarobimy na takiej lokacie
decydować będzie
bowiem nie obecna inflacja, lecz inflacja za 12
miesięcy.
Bieżąca inflacja
liczona z 12 miesięcy daje jedynie możliwość wyliczenia,
ile realnie dało
się zarobić zakładając depozyt bankowy 12 miesięcy
temu.
Zobaczmy inny
przykład. Mamy do dyspozycji lokatę roczna z oprocentowaniem 17%.
Składamy tam
100 złotych. Po roku otrzymujemy wraz z odsetkami 117 złotych.
Mieliśmy jednak
pecha, gdyż inflacja ponownie zaczęła w międzyczasie rosnąć
i sięgnęła poziomu
12%. Oznacza, to, że nasze 117 złotych straciło na wartości w
ciągu tego okresu
12% z powodu inflacji. Nasz realny zysk z lokaty wyniesie więc tylko
4,46%
(1,17/1,12-1,0446).
Jaki
płynie wniosek?
Nie można obecnie mówić, iż realne stopy procentowe w
Polsce są bardzo
wysokie. Można za to powiedzieć, że 12 miesięcy temu realne
stopy
procentowe były bardzo wysokie. Można bowiem
było znaleźć
lokatę nawet 20% w skali roku. Jeśli uwzględnimy obecna 6%
inflację za te 12
miesięcy, to okaże się, że składając depozyt rok temu,
dziś realnie zarobiliśmy
13,21%.
Mam
nadzieję, że od
tej pory czytelnicy Euromoney, nie będą powielać błędu
metodologicznego przy
określaniu realnych stóp procentowych...
(JM)



























































