Jak się pracuje w bankach? Opowiedz o swoich doświadczeniach [Ankieta]

Michał Kisiel2020-06-01 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-06-01 06:00
Shutterstock

Sieć placówek się kurczy, spada zatrudnienie, a rola zdalnej obsługi gwałtownie wzrosła podczas pandemii. Tempo zmian w bankowości nie spowalnia, a pracownicy muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jak wygląda ona z bliska? Zapraszamy do udziału w piątej już edycji badania Bankier.pl.

W ciągu ostatniego roku z bankowego rynku zniknęły kolejne szyldy. Banki zmieniają swój model działania, stawiając na cyfryzację i bankowość elektroniczną. Na długoterminowe trendy nakładają się gwałtowne zmiany wynikające z niespodziewanych okoliczności – pandemia koronawirusa wystawiła na próbę ludzi i technologię.

/ Bankier.pl

W 2019 r. w bankowości ubyło 5,7 tys. etatów. Niemal wszystkie instytucje raportują spadek zatrudnienia, a połączenia są okazją do dodatkowych redukcji. W tym samym czasie zamknięto 362 własne oddziały. Z bankowości internetowej korzysta już 18 mln klientów, a z mobilnej – 14 mln.

Na łamach Bankier.pl co roku przeprowadzamy badanie, które ma być diagnozą położenia pracowników sektora bankowego. W czterech edycjach podsumowaliśmy najważniejsze nurty przemian i ich wpływ na ludzi, którzy związali swój los z bankowością. W 2019 r. opisaliśmy kilka istotnych wątków – stagnację płac, rosnący nacisk na sprzedaż i wynikające z niego patologie oraz spadek poczucia bezpieczeństwa zatrudnienia.

Dziś ponownie zapraszamy do podzielenia się doświadczeniami, w szczególnym momencie rosnącej niepewności, nie tylko co do przyszłości sektora, ale również perspektyw całej gospodarki. Do udziału w badaniu zapraszamy zarówno zatrudnionych obecnie w bankach, jak i osoby, które w ostatnim roku odeszły z pracy w tej branży.

Jeśli nie widzisz ankiety poniżej, kliknij tutaj - otworzy się w nowym oknie.

 

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy

Firmy mogą zapłacić nawet 1 mln PLN kary

Komentarze (12)

dodaj komentarz
specjalnie_zarejstrowany1
Wydaje mi sie, ze chodz to moze byc kontrowersyjny wniosek: mimo wszystko z praca w banku jest tak, ze jest minimalnie lepsza od bycia bezdomnym alkoholikiem.
and-owc
Nigdy nie pracowałem w banku ("Nigdy nie byłem w Casablance" a tam się pije koniak w szklance- J.Laskowski). Praca jak każda inna - stresująca. "Ciężka jest człowiecza dola" (gdyś urodził cieciem się) -Stanisław Grzesiuk.
staryznajomy
A kto teraz chodzi do banku. Ja ostatni raz byłem chyba z 4 lub 5 lat temu w IdeaBanku.
Wszystko obecnie można załatwić zdalnie przez internet lub telefonicznie autoryzacjąc operacje.
428ustka
Pan Czarnecki powinien zamknac polowe oddzialow w ramach ciecia kosztow teraz mozna wszystko zalatwic przez konto internerowe
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
degrengolada
praca na najniższym stanowisku w bankowości czyli na pierwszej linii ognia (sprzedawcy w placówkach, kasjerzy) to jedna z najbardziej stresujących prac jakie istnieją. Wieczne tłumaczenia się przed klientami z awarii w bankowości, bo sms nie przyszedł, bo oprocentowanie lokaty na 0%, bo za konto nazwane "za zero" praca na najniższym stanowisku w bankowości czyli na pierwszej linii ognia (sprzedawcy w placówkach, kasjerzy) to jedna z najbardziej stresujących prac jakie istnieją. Wieczne tłumaczenia się przed klientami z awarii w bankowości, bo sms nie przyszedł, bo oprocentowanie lokaty na 0%, bo za konto nazwane "za zero" trzeba płacić. Klienci w Polsce mają bardzo niską wiedzę finansową a przy tym są niezwykle roszczeniowi. To połączenie gwarantuje kłopoty dla sprzedawcy usług finansowych. Cele na napędzanie na inwestycje w trakcie trwania pandemii. Ryzyko, że klient może w krótkim czasie stracić ogromne oszczędności i gdzie przyjdzie i na kim wyładuje swoje frustracje? sprzedawca bankowy to jeden z najgorzej postrzeganych zawodów przez ludzi. Kojarzony z wszelkimi przekrętami bankierki. To tego zawodu jest zerowe zaufanie społeczne. Sprzedawca nie może wyładować natomiast frustracji na kliencie, bo kto wie. Może to właśnie ten tajemniczy klient który zda relację z obsługi i przez to zagwarantuje, że szef nie będzie musiał w tym miesiącu wypłacać nic poza podstawą. Nikt o zdrowych zmysłach nie wytrzyma w tej pracy długo. Czy warte są nerwy tych pieniędzy? kiedyś zarabiało się krocie. Po kilku latach kupowało się mieszkanie. A dziś? zarabia się tyle by było stać na kupno gajera z promocji. Branża się pogarsza i zmniejsza od lat zastępowana technologią i będzie jeszcze gorzej.
xue9999
chyba jeszcze lepiej
automatyzacja = super
428ustka
wciskanie polisolokat i innego badziewia
syn_kornela
Praca w bankowości to strata czasu. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest wzięcie odprawy i rozpoczęcie pracy poza tym chorym sektorem.

Powiązane: Jak pracuje się w bankach?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki