REKLAMA
KONFLIKT ROSJA-UKRAINA

Inwestowanie w surowce

2008-01-22 12:04
publikacja
2008-01-22 12:04
Dobrze pamiętać, że niezależnie od sposobu inwestowania w koszyku powinno znaleźć się co najmniej kilka surowców. Inwestycja tylko w jeden może okazać się złotym strzałem, ale i niewypałem, jeśli akurat popyt na ten surowiec spadnie lub gwałtownie zwiększy się jego podaż.

Wzrost cen surowców zazwyczaj negatywnie odbija się na wartości portfela przeciętnego Kowalskiego. Rosnące ceny np. ropy naftowej skutkują większymi wydatkami na paliwo, coraz wyższe ceny gazu prowadzą do wyższych rachunków za ogrzewanie, a bijące kolejne rekordy złoto sprawia, że wizyta u jubilera pociąga za sobą konieczność przygotowania większej ilości gotówki.

Jednakże na trendach panujących na rynku surowców można również zarabiać. Co więcej, zdaniem wielu analityków i inwestorów, zarabianie na surowcach jest dużo prostsze niż na rynku akcji czy walutowym. Dzieje się tak głównie z powodu większego znaczenia czynników fundamentalnych oraz trwałości trendów występujących na tym rynku. Surowce, w szczególności metale szlachetne, uważane są również za bardzo dobre narzędzie ochrony przed inflacją. Z tych powodów inwestycja w surowce może stanowić doskonałe uzupełnienie portfela inwestora.

Ropa i nie tylko

Surowce należą do segmentu towarów (ang. commodities), którego zróżnicowanie jest dużo większe niż mogłoby się pierwotnie wydawać. Znajdziemy tu m.in. surowce energetyczne (ropa naftowa, gaz ziemny, węgiel, ruda uranu), metale przemysłowe (miedź, cynk, ołów, ruda żelaza, nikiel, aluminium), metale szlachetne (złoto, srebro, platyna, pallad), a także żywność (pszenica, soja, kukurydza, rzepak, kakao). Ceny surowców kwotowane są w dolarze amerykańskim, stąd też często zmiany na rynku walutowym mają swoje odbicie na rynku surowców.

Ewidentnym tego przykładem może być ostatnio obserwowana tendencja w osłabianiu się dolara, która pomogła cenom surowców poszybować na wyższe poziomy. Inne zależności zauważalne są również między cenami złota i dolara – odwrót inwestorów od amerykańskiej waluty dobrze wróży cenie złota, z kolei np. wzrost ceny ropy naftowej często skutkuje umocnieniem się norweskiej korony.

Od czego zależy cena?

Wracając jednak do czynników fundamentalnych, które w przypadku surowców mają największe znaczenie, należałoby przede wszystkim wskazać na następujące kwestie. Ceny surowców kształtuje głównie wielkość popytu na nie, która jest pochodną procesów gospodarczych oraz demograficznych. W ostatnich latach bardzo duża część tego popytu skupiona jest w szybko rozwijających się gospodarkach azjatyckich, szczególnie chińskiej oraz indyjskiej. Taki stan rzeczy uzasadnia np. gwałtowny wzrost cen surowców przemysłowych w ostatnich latach.






Ceny surowców są więc uzależnione od panującej koniunktury gospodarczej, co niejako przeczy często przytaczanym stwierdzeniom, że ceny surowców są niezależne np. od koniunktury giełdowej. Jest to jedynie częściowo prawdą. Różnica polega na tym, że w przypadku surowców obserwowane cykle są bardziej rozciągnięte w czasie. Pojawienie się ożywienia gospodarczego i większego popytu nie może być natychmiast zrekompensowane skokowym wzrostem podaży, ponieważ poszerzenie mocy wydobywczych, zmiany technologii czy znalezienie nowych złóż nie może odbyć się skokowo.

Tak opisany czynnik podażowy ma w przypadku surowców jeszcze inne znaczenie. Ekonomia skali, która praktycznie we wszystkich dziedzinach produkcji prowadzi do obniżenia kosztów jednostkowych, w przypadku surowców działa w przeciwnym kierunku. Większe wydobycie oznacza często konieczność sięgania do mniej dostępnych złóż bądź wykorzystywania bardziej zaawansowanych technologii. Posunięcie się do takich środków niejednokrotnie opłacalne jest tylko przy pewnej wyższej cenie surowca.

Oprócz gry podaży i popytu istnieje jeszcze szereg innych czynników. Często wymienia się tu sytuację geopolityczną, warunki pogodowe (wpływające na ceny płodów rolnych, ale w przypadku huraganów również na ceny ropy), informacje o odkryciach nowych złóż czy też np. działania kartelowe stosowane przez OPEC. Nie bez znaczenia pozostaje także sytuacja na rynku walutowym, o której wspomniano już powyżej.

Jakie perspektywy?

Rynek surowców przez ostatnich pięć lat, głównie z powodu polepszającej się koniunktury światowej oraz wzrostu popytu ze strony krajów rozwijających się (szczególnie Chin) notował pokaźne wzrosty. W ostatnim czasie czynniki te wspierane były dodatkowo przez słabnącą walutę amerykańską. Dla przykładu ropa na przestrzeni ostatnich pięciu lat zdrożała o 280 proc., miedź i nikiel – ok. 300 proc., cynk – 250 proc., platyna oraz złoto – 150 proc. Wyniki te niejednokrotnie przewyższają stopy zwrotu z rynku akcji. Na pierwszy rzut oka można by się spodziewać, że ukoronowaniem takich wzrostów powinna być przynajmniej pewna korekta, jeśli nie odwrócenie trendu.

To jednak tylko pierwsze wrażenie, nie uwzględniające czynników fundamentalnych. Patrząc na wykresy korekta trendu na niektórych surowcach była w ostatnim czasie obserwowana. Nikiel stracił przez ostatnie 12 miesięcy 20 proc., cynk 43 proc. (te dwa głównie wskutek rosnących ostatnio zapasów), a miedź notuje ceny na poziomie sprzed roku. Jakie są więc dalsze perspektywy? Zdania są jak zwykle podzielone. Jest wiele czynników, które przemawiają za dalszym umacnianiem się cen surowców.

Przede wszystkim liczy się wzrost gospodarczy, dziś w skali światowej szacowany na 5 proc. i prognozowany do utrzymania się na porównywalnym poziomie w ciągu kilku najbliższych lat, głównie dzięki wciąż bardzo szybkiemu rozwojowi gospodarek azjatyckich, które kreują ogromny popyt na każdy rodzaj surowców. W przypadku surowców energetycznych liczy się postępujące coraz większe zapotrzebowanie na energię w skali światowej. Obecnie zużywa się 85 mln baryłek ropy naftowej dziennie, a szacuje się, że wykorzystanie wzrośnie do 115 mln w roku 2015.

Póki co, zastosowanie alternatywnych źródeł energii odbywa się na relatywnie małą skalę, a wynika to z faktu, że jest to zbyt drogie w stosunku do konwencjonalnych metod. Sytuację mogłoby zmienić usprawnienie technologii lub… wzrost cen tradycyjnych surowców. Jednocześnie, ze względu na ograniczone zasoby surowców ceny będą wzrastać w sposób naturalny w miarę wyczerpywania się konkretnych złóż, dodatkowo wspierane przez zapowiedzi zmniejszania dziennej ilości wydobycia, gdyż w interesie większości krajów dysponujących zasobami będzie utrzymanie cen na korzystnych dla siebie poziomach.

Wzrost zapotrzebowania na metale nieszlachetne wiąże się ze zwiększającą się w skali świata produkcją dóbr zaawansowanych technologicznie i wysoko przetworzonych. Przykładem może tu być wykorzystanie platyny w katalizatorach nowoczesnych silników diesla. Wzrost popytu na tego typu dobra można uświadomić sobie znów przez pryzmat krajów typu Chiny czy Indie, gdzie na razie dopiero niewielka część społeczeństw weszła w fazę konsumpcji (populacja tych dwóch krajów stanowi jedną trzecią populacji globu).

Metale szlachetne z kolei (głównie złoto) mają szansę na dalsze wzrosty głównie ze względu na osłabienie się dolara i szukanie w nich środka ochrony wartości kapitału. Z drugiej strony kreacja zamożności na świecie powoduje narastanie popytu konsumpcyjnego. Jest to szczególnie widoczne w krajach ceniących estetyczne walory tych kruszców, szczególnie w Indiach. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt ostatniego zezwolenia na detaliczny obrót złotem w Chinach.

Z czynników mogących działać w przeciwnym kierunku należałoby wskazać możliwość powrotu inwestorów do dolara i jego umocnienie się. Również ze względu na fakt, iż hossa trwa już nieprzerwanie od 6 lat, można mówić o sporym nadrobieniu niedoborów w mocach wydobywczych i przetwórczych oraz powstawaniu zapasów. Taka sytuacja miała miejsce w tym roku na rynkach niklu i cynku.

Z drugiej strony niewystarczająca produkcja i szybki wzrost popytu windował w tym samym czasie ceny cyny w ekspresowym tempie. Pozostaje zatem pytanie, czy narastanie popytu w przyszłości w dalszym ciągu będzie wyprzedzało dostępne poziomy eksploatacji. To w głównej mierze zależeć będzie od stanu światowej gospodarki oraz koniunktury na dwóch największych rynkach azjatyckich. Póki co, o te dwie rzeczy można być na razie dość spokojnym.

Jak inwestować?

Jak już wspomniano, inwestycje w surowce powinny stanowić część portfela inwestora. Nasuwa się więc pytanie, w jaki sposób je tam umieścić. Metod jest kilka. Można mówić o zakupie wyrobów z metali szlachetnych (biżuteria, monety, numizmaty) lub kontraktów terminowych na surowce. Sposoby te, choć stosowane, są jednak albo mniej wygodne lub po prostu niedostępne dla większości inwestorów. Dwie najbardziej dostępne metody to zakup odpowiedniego funduszu inwestycyjnego lub lokata strukturyzowana oparta na surowcach.

Dobrze pamiętać, że niezależnie od sposobu inwestowania w koszyku powinno znaleźć się co najmniej kilka surowców. Inwestycja tylko w jeden może okazać się złotym strzałem, ale i niewypałem, jeśli akurat popyt na ten surowiec spadnie lub gwałtownie zwiększy się jego podaż (jak w powyższych przykładach cynku czy niklu). W pierwszym wypadku fundusz najczęściej dokonuje inwestycji zarządzanych środków nie w same surowce, ale spółki silnie skorelowane z rynkiem surowców, jak np. spółki wydobywcze.

Niekiedy istnieje także opcja inwestowania w tzw. ETFy (Exchange Traded Funds). Przy inwestycji w fundusz surowcowy, istnieje zatem dodatkowe ryzyko błędu zarządzającego funduszem, a także ryzyko złego zarządzania spółką, w którą inwestowany jest kapitał. Fundusze inwestujące w surowce mogą mieć charakter otwarty bądź zamknięty, co umożliwia bardziej elastyczną realokację środków. Jako przykłady dostępnych na polskim rynku funduszy surowcowych można wymienić polskie Investors Gold FIZ, Idea TFI Surowce Plus oraz zagraniczne Merrill Lynch World Mining Fund, Merrill Lynch World Gold Fund, Schroeders Alternative Solutions Commodity Fund.

W przypadku lokaty strukturyzowanej inwestycja może być dokonywana i najczęściej występuje już bezpośrednio w konkretne surowce (za pomocą kontraktów terminowych – opcji). Dzięki temu możliwe jest obniżenie kosztów oraz eliminacja ryzyka związanego z zarządzaniem. Dodatkowo w przypadku lokaty strukturyzowanej możliwe jest wprowadzenie mechanizmu gwarantowania kapitału (częściowo lub całkowicie), a także zastosowanie narzędzi większej efektywności podatkowej. Przykładem surowcowej lokaty strukturyzowanej jest dostępna w Noble Bank lokata Kopalnia Zysków.

Michał Ząbczyński Private Banker Noble Bank
Źródło:Noble Bank

Do pobrania

surowcejpg
Tematy
Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki