REKLAMA
TYLKO U NAS

Inflacja podkłada nogę obniżce stóp procentowych. To najnowsze prognozy

2024-10-31 13:30
publikacja
2024-10-31 13:30

Wysoka inflacja powoduje, że Rada Polityki Pieniężnej nie spieszy się z rozpoczęciem cyklu obniżek stóp procentowych - wskazał Adam Antoniak z ING BSK. Jego zdaniem do obniżek stóp NBP dojdzie dopiero w przyszłym roku. Z kolei zdaniem analityków PKO BP wyraźnego spadku inflacji można się spodziewać dopiero od III kw. 2025 r.

Inflacja podkłada nogę obniżce stóp procentowych. To najnowsze prognozy
Inflacja podkłada nogę obniżce stóp procentowych. To najnowsze prognozy
fot. Andrzej Bogacz / / FORUM

W czwartek Główny Urząd Statystyczny w szybkim szacunku podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w październiku 2024 r. wzrosły o 5 proc. w ujęciu rocznym, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,3 proc.

W komentarzu do danych GUS ekonomista banku ING BSK Adam Antoniak poinformował, że do wzrostu rocznego wskaźnika inflacji przyczynił się wyższy wzrost cen żywności, zwłaszcza warzywa wyraźnie drożały w stosunku do września. W jego ocenie, inflację podbiły również ceny paliw z uwagi na niską bazę odniesienia z października 2023, kiedy mieliśmy promocje cenowe na stacjach benzynowych). Dodał, że roczne tempo wzrostu cen energii było podobne jak we wrześniu - 11,5 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy miesiąc wcześniej było to 11,4 proc.

„Szacujemy, że inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii obniżyła się do ok. 4,1-4,2 proc. r/r z 4,3 proc. r/r we wrześniu, jednak było to głównie zasługą wysokiej bazy odniesienia z ubiegłego roku, kiedy ceny bazowe wzrosły o 0,6 proc. m/m. Rozpędzenie tej kategorii pozostaje wciąż wysokie (ok. 0,4-0,5 proc. m/m)” – wskazał ekonomista ING BSK.

Antoniak przypomniał, że wysoka inflacja pozostaje głównym czynnikiem powodującym, że Rada Polityki Pieniężnej nie spieszy się z rozpoczęciem cyklu obniżek stóp procentowych – zwłaszcza, że oczekiwany jest wzrost inflacji na początku 2025 w okolice 6 proc. Także luźna polityka fiskalna – której przejawem jest nowelizacja ustawy budżetowej na 2024 – jest według niego - argumentem za utrzymaniem restrykcyjnej polityki pieniężnej.

Zdaniem analityka, powodem złagodzenia retoryki banku centralnego mogłyby być rozczarowujące dane o sprzedaży detalicznej za wrzesień, jednak „biorąc pod uwagę fakt, że słaby wynik mógł być związany z czynnikami jednorazowymi (powódź), NBP raczej nie będzie reagował nerwowo”.

„Oczekujemy, że w przyszłym tygodniu RPP pozostawi stopy procentowe bez zmian, a listopadowa projekcja NBP nie wniesie wiele do obrazu perspektyw inflacyjnych z uwagi na niepewność co do decyzji regulacyjno-administracyjnych. Spodziewamy się, że dopiero marcowa projekcja będzie przez członków Rady postrzegana jako wiarygodny scenariusz rozwoju sytuacji gospodarczej. Dlatego oczekujemy, że pierwsza obniżka stóp procentowych o 25 pb nastąpi w II kw. 2025 r., a w przyszłym roku stopy mogą zostać łącznie obniżone o 100pb” – napisał Adam Antoniak.

PKO BP: wyraźnego spadku inflacji można się spodziewać dopiero od III kw. 2025 r.

Inflacja powinna osiągnąć swój szczyt w I kw. 2025 r., zaś jej wyraźnego spadku można oczekiwać dopiero od III kw. przyszłego roku – napisali ekonomiści PKO BP w komentarzu do danych GUS.

"Inflacja żywnościowa przyspieszała – w ujęciu rocznym wyniosła 4,9 proc. r/r wobec 4,7 proc. r/r w sierpniu. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,7 proc., nieco silniej od wzorca sezonowego i zmiany sprzed roku. Na cenach żywności ciążą niesprzyjające warunki atmosferyczne (gł. dla warzyw i owoców) oraz wzrost kosztów produkcji, co sprawi, że jeszcze przez co najmniej kilka miesięcy skala wzrostu ich cen może być podwyższona" – wskazano w komentarzu PKO BP.

Ekonomiści banku dodali, że ceny paliw w ujęciu miesięcznym spadły o 2,2 proc., są one zależne od zmian geopolitycznych. Wskazali, że w ujęciu rocznym dynamika cen paliw wzrosła do 0,0 proc. r/r z -2 proc. r/r we wrześniu i "była pod wpływem ubiegłorocznych promocji".

Przedstawiciele PKO BP zauważyli, że nośniki energii zdrożały o 0,3 proc. m/m, co wynikało głównie z sezonowych podwyżek cen opału i prawdopodobnie ciepła.

"Ceny prądu i gazu zapewne się nie zmieniły. Większych ruchów w tej kategorii oczekujemy w styczniu. Dziś rząd będzie obradował na temat dalszego mrożenia cen prądu w 2025 – w projekcie budżetu na 2025 zarezerwowano na ten cel 2 mld zł, ale to ok. połowa niezbędnych środków. Obecnie w bazowym scenariuszu dla inflacji zakładamy, że utrzymana zostanie cena maksymalna (500 zł/MWh), co ograniczy wzrost cen rachunków do części dystrybucyjnej" – zaznaczyli ekonomiści PKO BP.

Oszacowali, że inflacja bazowa w październiku spadła do 4,1-4,2 proc. w ujęciu rocznym z 4,3 proc. we wrześniu. Stwierdzili przy tym, że "impet inflacji bazowej pozostaje podwyższony", m.in. ze względu na uporczywość po stronie usług. Zdaniem analityków banku w październiku mogły dalej drożeć dostawa wody i odbiór ścieków.

Ekonomiści PKO BP prognozują, że w listopadzie inflacja CPI powinna się obniżyć, ale wynikać to będzie z efektu bazy statystycznej, a w grudniu wróci do poziomu zbliżonego do obecnego. Ich zdaniem ważnym momentem będzie I kw. 2025 r. kiedy inflacja powinna osiągnąć swój szczyt, "zależny od decyzji energetycznych".

"Wyraźnego spadku inflacji oczekujemy dopiero od III kw. 2025 (wraz z wygaśnięciem efektu odmrożenia cen energii z lipca 2024). Dzisiejsze dane nie powinny wpłynąć na RPP, w której dominuje narracja o możliwości rozpoczęcia cyklu obniżek najwcześniej od marca 2025. My pozostajemy ostrożniejsi i pierwszą obniżkę prognozujemy na maj, choć widzimy przestrzeń na wcześniejsze rozpoczęcie cyklu” – podsumowali przedstawiciele PKO BP. 

ms/ pad/ ms/ mmu/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (9)

dodaj komentarz
mags
Inflacja jest sztuczne reżyserowana przez podwyżki prądu i gazu. Plan doskonały na wyciągnięcie oszczędności Polaków. Podkręcić maksymalnie stopy procentowe, najgorszy z możliwych pomysł.
zapisy
A czemu nikt nie patrzy że to jest energetyczna a nie popytowa inflacja, a wysokie stopy są jeszcze dodatkowo pro inflacyjne!
samsza
chłopie, masz ogromny, nie widziany nigdy dotąd deficyt, na przyszły rok większy i tego nie widzisz ?

deficyt zaspokajany potrzebami pożyczkowymi, to kasa jest, ona nie "popytuje"...? heloooooo ?
1as
A ch. że inflacja, obniżki mają być i już, bo tak chcą dewy i banki!
Bo trzeba ubierać stado w kredyty!
od_redakcji
Marzenie ludu, więcej długu? Przyzwyczaili gamoni do inflacji planowanej jak osła do marchewki na sznurku, i jeszcze płaczą, że nie mogą niszczyć walut w szybszym tempie. Ludzkość w pełni zasłużyła sobie na tę poniewierkę przez tych, co kształtują nam rzeczywistość.
samsza
Eeee dawno mówili, że decyzje tradycyjnie po marcowej projekcji
tomitomi
w przyszłym roku , ja widzę średnią CPI na poziomie 6% ,
obniżki stóp może i będą , ale w 2027 ! , po konsultacjach z Putinem ,,,,,
tak to widzę .
tomitomi
Błąd sorry !!!

w 2026 roku , a nie w 2027 ,
:-))

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki