WIG20 znalazł się wczoraj na szczycie hossy, a w USA S&P 500 pobił rekord zamknięcia. Rynek nadal sprzyja giełdowym bykom, osiągając nowe historyczne poziomy. To sugeruje, że apetyt do wzrostów nie został jeszcze wyczerpany – wskazują analitycy Biura Maklerskiego Banku BNP Paribas w porannym raporcie.


WIG20 najwyżej od 2008 roku
W czwartek na krajowym rynku przewagę miały akcyjne byki, a najsilniejsze wzrosty obserwowaliśmy na spółkach z indeksu WIG20, który zakończył dzień wzrostem o 1,34% zaliczając najwyższe zamknięcie od wiosny 2008 roku.
Liderami wzrostów były LPP (+3,78%), CD Projekt (+3,10%) oraz przedstawiciel sektora bankowego – Santander (+2,83%). Po drugiej stronie tabeli znalazły się Dino (-1,47%) oraz Kęty (+0,63%). Nieco gorzej spisały się małe i średnie spółki, których indeksy oscylowały bliżej zera. W trakcie sesji nowym przejęciem spółki PrestaShop pochwalił się Cyberfolks (+14,41%), a informacja o synergiach zadziałała na wyobraźnię inwestorów co wyprowadziło kurs spółki na nowe historyczne szczyty.
Osłabienie dolara wpływa na emerging markets
Pozytywnym sygnałem dla rynków wschodzących (w tym dla GPW) jest dalsze osłabienie amerykańskiego dolara, którego przecena przyspieszyła po środowej decyzji Fed o obniżce stóp procentowych. Kurs USDPLN spadł poniżej poziomu 3,60, ostatnio widzianego we wrześniu bieżącego roku, przy wzroście kursu EURUSD powyżej 1,17.
Choć przekaz płynący z konferencji prezesa Powella był bardziej jastrzębi (większa niepewność co do perspektyw gospodarczych oraz utrzymujące się pełne zatrudnienie), to nie przeszkodziło to amerykańskim indeksom w kolejnych wzrostach. Indeks S&P500 znalazł się w cenach zamknięcia na swoim historycznym ATH, kończąc sesję powyżej 6900 punktów. Relatywnie gorzej zachował się z kolei indeks Nasdaq100, skupiający największe podmioty technologiczne, który to pomimo niskiego otwarcia zakończył notowania na dziennych maksimach. Na rynkach europejskich również dominował kolor zielony. Niemiecki DAX wzrósł o 0,68%, a francuski CAC40 zwyżkował o 0,79%.
Byki mają apetyt na więcej
Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny jest relatywnie pusty. Inwestorzy mogą zwrócić uwagę jedynie na dane o wnioskach o inflacji w Niemczech. Rynek nadal jednak sprzyja giełdowym bykom, osiągając nowe historyczne poziomy, co sugeruje, że apetyt do wzrostów nie został jeszcze wyczerpany. O poranku japoński indeks Nikkei rośnie o 1,30%, a chiński Hang Seng o ponad 1,5% co sugeruje pozytywne otwarcie na rynkach w Europie.
Tymoteusz Barwiński, Biuro Maklerskie Banku BNP Paribas
Nie przegap globalnych okazji
Odkrywaj potencjał Wall Street, giełd azjatyckich czy rynków surowców. W naszym nowym cyklu "Globalne inwestowanie", powstającym we współpracy z Biurem Maklerskim Banku BNP Paribas, piszemy o najważniejszych trendach makroekonomicznych i o tym, jak skutecznie dywersyfikować portfel i szukać okazji inwestycyjnych na rynkach zagranicznych.



















































