REKLAMA
TYLKO U NAS

Ikea zapowiada podwyżki. Można podziękować za nie Trumpowi

2024-11-28 11:35
publikacja
2024-11-28 11:35

"Trudno nam uwierzyć, by cła wspierały międzynarodowe firmy, a co za tym idzie - międzynarodowy handel" - tak ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa skomentował Jasper Brodin, dyrektor generalny Ingka Group, zarządzający sklepami Ikea. "Nigdy przy wysokich cłach nie było okresu prosperity" - ocenił podczas otwarcia nowej Ikei przy Oxford Street w Londynie. 

Ikea zapowiada podwyżki. Można podziękować za nie Trumpowi
Ikea zapowiada podwyżki. Można podziękować za nie Trumpowi
fot. MAJA SMIEJKOWSKA / /  Reuters / Forum

- Cła utrudniają nam utrzymywanie niskich cen i dostępności produktów, co jest naszym głównym celem. Jednak ich wprowadzenia jest poza naszą kontrolą. Będziemy musieli się dostosować - dodawał Jasper Brodin w CNN News. 

Większość towarów z Ikei w 70-proc. jest produkowana w Europie, a pozostałe - 30 proc. - w Azji (głównie w Chinach). Na razie Jasper Brodin uniknął jasnej odpowiedzi czy w związku z zapowiedzianymi cłami planuje przenieść część produkcji. Zaznaczył jednak, że współpraca z dostawcami trwa ponad 10 lat, co stanowi kawał historii firmy. 

- My trzymamy się długoterminowych relacji, na dobre i na złe - wyjaśniał. 

Stanowisko IKEA Retail Polska

W IKEA dążymy do tego, aby dobrze zaprojektowane i funkcjonalne produkty wyposażenia domu były dostępne dla wielu ludzi. Utrzymanie przystępnych cen, będących podstawą naszej strategii, jest kluczowym elementem naszej działalności. Nasza obecność w 31 krajach, połączona z dogłębną analizą specyfiki każdego rynku, pozwala stwierdzić, że taryfy handlowe w istotny sposób ograniczają realizację tych założeń. Zważywszy, że Polska jest drugim co do wielkości krajem produkcyjnym dla IKEA oraz biorąc pod uwagę nasze lokalne plany dotyczące utrzymania niskich cen produktów, tak żeby jak najwięcej osób mogło sobie na nie pozwolić, możemy z pełnym przekonaniem stwierdzić, że nie planujemy podwyżek cen w nadchodzących miesiącach.

Katarzyna Broniarek – Niemczycka , Dyrektorka ds. Komunikacji

Nie tylko Ikea, ale i Coca Cola i inni

W zeszłym roku Ikea obniżył sceny około 2000 produktów (co stanowiło koszt około 2 mld euro), by choć w niewielkim stopniu zamortyzować inflację. W efekcie zanotowała spadek rocznych przychodów w ujęciu wartościowym, mimo iż sprzedała więcej. 

Dyrektor naczelny Ikei dołączył więc do chóru przedsiębiorców, którzy przestrzegają, że cła uderzą pośrednio w obywateli, jeszcze bardziej drenując ich portfele. Pierwsze wypowiedzi pojawiły się tuż po tym, jak prezydent-elekt obiecał podwyżki ceł na towary pochodzące z Meksyku, Kanady i Chin. W odpowiedzi wymienione kraje ostrzegły, że taki ruch zaszkodzi gospodarkom, w tym także tej USA. 

- W odpowiedzi na jedno cło, pojawi się kolejne i następne, tworząc tym samym zamknięte koło, co narazi naszą współpracę i nasze firmy - wyjaśniła prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum

W podobnym tonie wypowiada się lobby działające na rzecz amerykańskiego sektora handlu detalicznego i dóbr konsumpcyjnych. Wiceprezes ds. kampanii i projektów specjalnych w Stowarzyszeniu Marek Konsumenckich (grupa reprezentująca Coca Colę, General Mills, Molson Coors i innych) Tom Madrecki powiedział w CNN News, że cła stanowią "wyraźne zagrożenie". 

opr. aw

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (20)

dodaj komentarz
mirek6504
Trampowi chodzi o to aby za papierowe łóżko płacić tyle co za drewniane
niederfurzdorf
Jak to? Im mniej kartonowego chłamu o krótkim okresie życia tym lepiej dla planety!!!
nhl
Ikea , nie kupuję ! Fatalny design , niska jakość , chyba tylko dla młodych prostaków i pozerów w rurkach i to wspieranie tęczowych , odrzuca mnie od tej firmy .
emk6
pozerów? przeciez to sie kupuje jak sie nie ma miedzi.
polski7
Wzornictwo mają ok, ale obsluga i dbanie o klienta jest OK. Jakość coraz gorsza, to fakt.
wnr
"W zeszłym roku Ikea obniżył sceny około 2000 produktów" - acha
JankoInwestor
Droga redakcjo Bankiera. Proszę Ciebie o większy szacunek dla Twoich czytelników. Nie pisz ewidentnych głupot, bo to tu nie wypada. Jeżeli w całym świecie w tym USA, Argentynie, Brazylii, Chinach Rosji, Indiach iiiii i gdzie tam sobie jeszcze wymyślisz poza Europą (np na Białorusi) energia jest po około 31-35 groszy po przeliczeniu Droga redakcjo Bankiera. Proszę Ciebie o większy szacunek dla Twoich czytelników. Nie pisz ewidentnych głupot, bo to tu nie wypada. Jeżeli w całym świecie w tym USA, Argentynie, Brazylii, Chinach Rosji, Indiach iiiii i gdzie tam sobie jeszcze wymyślisz poza Europą (np na Białorusi) energia jest po około 31-35 groszy po przeliczeniu a w Europie po około 60 groszy a w Polsce ma być od stycznia po 1,2 zł. I dodatkowo jakiś ekonomiczny geniusz wymyślił sobie że trzeba płacić ETSy od materiałów sprowadzanych do Europy a od gotowych produktów nie, A na wyroby produkowane w Europie już ETS-y trzeba płacić, to myślę ze nawet najmniej ogarnięta ekonomicznie osoba będzie w stanie przewidzieć co się stanie.
peter_griffin
Pani Agata się rozpędza, najpierw artykuł o złym Musku, teraz o złym Trumpie. Jeszcze coś o złym PiSie i dniówka wyrobiona.
ryszard-taryfiarz
No cóż widocznie muszę zrezygnować z tych tęczowych mebelków. Jak żyć :
prawda_
Jakim cudem cla nakladane przez USA na import towarow z Chin ma wplynac na biznes Ikei ktora ma swoje centra produkcyjne w Europie i sprzedaje towary w Europie. Czy ktos to wyjasni?

Powiązane: Donald Trump

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki