Zakup akcji prosto z interfejsu bankowości on-line? ING Bank Śląski i ING Securities integrują usługi bankowe i inwestycyjne. O nowych możliwościach opowiadają Marek Słomski, prezes ING Securities i Mateusz Poznański, szef Pionu Bankowości Detalicznej ING.


ING: Pożegnaj Sidomę. Moduł maklerski w e-bankowości
- Kierujemy tę ofertę do klientów banku. Również tych, którzy do tej pory nie mają doświadczenia w bezpośrednich inwestycjach na giełdzie - mówi Marek Słomski, prezes Domu Maklerskiego ING. - Staramy się, by narzędzie było łatwe, zrozumiałe, przyjazne dla użytkownika. I żeby przejście od oszczędzania do inwestowania było w miarę łatwe. Ale jednocześnie budujemy dość szeroką funkcjonalność tego systemu - również bardziej wymagający klienci powinni być usatysfakcjonowani.
Najważniejsze jest to, że dokonaliśmy integracji - usług finansowych w rozumieniu usług bankowych i maklerskich. Klient bez żadnych dodatkowych logowań może przejść z bankowości internetowej do usług maklerskich i z powrotem. Ważne, że transfer środków pieniężnych jest natychmiastowy, że obsługa rachunku maklerskiego jest możliwa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.
Słowem, czas pożegnać instalowany lokalnie program Sidoma. Wystarczy jedno logowanie do systemu bankowości on-line; przelewy pomiędzy rachunkami detalicznymi a maklerskim odbywają się w czasie rzeczywistym, podobnie jest ze zleceniami kupna czy sprzedaży papierów. Dotychczasowemu klientowi bankowości elektronicznej ING BSK rozgryzienie interfejsu modułu maklerskiego nie powinno przysporzyć problemów. A to właśnie do tych klientów kierowana jest usługa.
Oczywiście wszystko pod warunkiem zawarcia umowy ramowej - przedstawianej każdemu nowemu klientowi. Dotychczasowi klienci banku będą musieli jednorazowo udać się do placówki banku, by podpisać umowę. Kolejne - na rozszerzanie pakietu usług maklerskich - zawierane mogą być zdalnie.
- Już kilka tysięcy klientów w fazie pilotażu przeniosło się do tej usługi - mówi Mateusz Poznański, Dyrektor Banku w Pionie Bankowości Detalicznej ING Banku Śląskiego. - Jestem pewien, że kolejne tysiące pojawią się w następnych tygodniach. Na dziś z oferty inwestycyjnej korzysta w banku ponad 50 tysięcy, potencjał banku na dziś to 3 600 000 klientów. Moduł maklerski to na pewno nie oferta dla każdego, ale jesteśmy pewni, że liczba klientów bardzo szybko podwoi, potroi się po stronie domu maklerskiego.
- Nasza polityka cenowa została ogłoszona na początku roku i nie zmienia się - mówi Marek Słomski. - Jest szczególnie atrakcyjna dla nowych klientów. Właśnie oni dla zleceń do 5 000 złotych płacą stałą prowizję w wysokości 5 złotych - to rozwiązanie unikatowe na rynku. Nowi klienci, którzy zamykają pozycję ze stratą, nie płacą prowizji za transakcję zamykającą - generującą stratę. I oczywiście w początkowym okresie nie pobieramy opłat za prowadzenie rachunku maklerskiego.
Czy widać już pozytywne dla giełdy wyniki obniżki stóp procentowych? - Klienci dość świadomie, bardziej niż przed 2008 rokiem, podejmują decyzje inwestycyjne, więc masowego ruchu w stronę produktów inwestycyjnych nie ma. Ale otwartość na rozmowy o inwestowaniu, na dywersyfikację swojego portfela jest znaczenie większa niż rok, półtorej roku temu - mówi Mateusz Poznański. - Musimy być optymistami - dodaje Marek Słomski. - Osoby o dłuższym stażu na rynku wiedzą, że to biznes o charakterze cyklicznym. Są gorsze i lepsze okresy, niewątpliwe mamy za sobą okres gorszy - mam nadzieję, że właśnie się kończy. Są przesłanki do optymizmu: niskie stopy procentowe naturalnie zwiększające zainteresowanie giełdą, stosunkowo niskie wyceny polskich spółek oraz trzeci filar, który powinien rozwijać się w świetle mocnego okrojenia drugiego filaru emerytalnego.
Oczywiście, wiele zależy od czynników zewnętrznych, na które brokerzy nie mają wpływu. Od wielu lat środowisko domów maklerskich apeluje o stworzenie zachęt dla inwestorów indywidualnych, przede wszystkim podatkowych. Jeśli chcemy, żeby rynek kapitałowy w Polsce się rozwijał, zachęty są konieczne. Ale nie mamy na to wpływu. Naszą rolą jest poprawiać jakość usługi i dbać o edukację. Wydaje mi się, że w tych dwóch kierunkach staramy się działać - podsumowuje Marek Słomski.





























































